Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Orban nie jest dyktatorem

08.01.2012

Szef węgierskiego MSZ Janosz Martonyi w wywiadzie dla dziennika "Le Figaro" kategorycznie sprzeciwił się twierdzeniom, że jego kraj pod wodzą premiera Viktora Orbana staje się dyktaturą. W wywiadzie zamieszczonym w weekendowym numerze francuskiej gazety Martonyi zaprzeczył głosom mediów i polityków z wielu innych państw, zaniepokojonych stanem demokracji i wolności słowa na Węgrzech.

Zdaniem ministra, formułowanie opinii typu, że Węgry stają się państwem totalitarnym, jest niedopuszczalne i "podyktowane czasem motywami czysto politycznymi". Według niego, określanie Viktora Orbana jako dyktatora jest kompletnie absurdalne i niesprawiedliwe.

- Nie mogę zaakceptować kwestionowania naszego głębokiego zaangażowania na rzecz wartości europejskich. Walczę o te wartości od dekad i zamierzam to kontynuować, podobnie jak moja polityczna rodzina - podkreślił Martonyi.

Pytany przez "Le Figaro" o powody wprowadzenia ostatnio dużych zmian w konstytucji węgierskiej,  Martonyi odparł: - Wypada spytać raczej: dlaczego nie zmieniać konstytucji, skoro byliśmy jedynym państwem, które nie uczyniło tego po upadku komunizmu?

Martonyi nawiązał także do krytyki dotyczącej wprowadzenia do preambuły nowej konstytucji odniesienia do chrześcijaństwa. - Krytykuje się naszą preambułę, jej odniesienie do chrześcijaństwa i wspomnienie o naszym hymnie: "Boże, zbaw Węgrów". Ale nasz kraj nie istniałby bez chrześcijaństwa - uważa szef węgierskiej dyplomacji.

Zapowiedział on również, że rząd Orbana jest "gotowy do dyskusji" z  instytucjami UE, które ostatnio skrytykowały Budapeszt za politykę wewnętrzną, w tym za reformę banku centralnego. Zdaniem KE, te zmiany kładą kres niezależności tego banku.

Węgierska ustawa zasadnicza, która obowiązuje od 1 stycznia tego roku, wprowadza nowe regulacje, które wywołały manifestacje w kraju i lawinę krytyki za granicą. Partia socjalistyczna została uznana w nowelizacji za "organizację przestępczą" jako dziedziczka partii komunistycznej w związku z personalną ciągłością obu formacji. Nowelizacja konstytucji wprowadza też daleko idące umocnienie roli parlamentarnej większości i ograniczenie znaczenia opozycji. W nowej ustawie zasadniczej zmieniono ponadto nazwę państwa z Republiki Węgierskiej na Węgry.

PAP
[fot. Wikipedia.org]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook