Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Okrągły stół na Ukrainie?

09.12.2013

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz poparł propozycję byłego prezydenta kraju Leonida Krawczuka w sprawie uregulowania konfliktu między władzami a opozycją przy okrągłym stole. Milicjanci w Kijowie zablokowali Majdan, jednak nie atakują demonstrantów.

"Wiktor Janukowycz poparł tę inicjatywę. W przekonaniu prezydenta okrągły stół może służyć osiągnięciu porozumienia" - czytamy w komunikacie.

Administracja Janukowycza przekazała też, że we wtorek szef państwa spotka się ze swoimi trzema poprzednikami (Leonidem Krawczukiem, Leonidem Kuczmą i Wiktorem Juszczenką), by omówić najważniejsze kwestie, stojące dziś przed państwem ukraińskim.

Gotowość do rozmów z prezydentem wyraził jeden z przywódców ukraińskiej opozycji Witalij Kliczko. Oświadczył, że jest gotów przeprowadzić - wraz z innymi liderami opozycji - "kompromisowe rozmowy" z szefem państwa.

W wypowiedzi dla agencji Reutera Kliczko dodał, że obawia się jednak, iż akcja milicji, mająca na celu stłumienie pokojowych protestów, jest bardzo bliska.

Podkreślił, że w rozmowach z Janukowyczem będzie się domagał ustąpienia rządu. "Jestem pewien, że obecny rząd musi ustąpić. (...) Ogłosiliśmy nasze żądania więcej niż jeden raz i w związku z tym jesteśmy gotowi rozmawiać z Janukowyczem, ponieważ nikt inny nie podejmuje decyzji" - powiedział.

Kliczko, stojący na czele założonej przez siebie partii Udar, powiedział też, że przywódcy opozycji spodziewają się podjęcia przez milicję próby stłumienia protestów ulicznych siłą.

Mimo silnej koncentracji oddziałów MSW w centrum Kijowa i wbrew obawom zgromadzonych uczestników demonstracji antyrządowych, do godzin popołudniowych w poniedziałek nie doszło do ataku milicji na Majdan Niepodległości. Sytuacja pozostaje spokojna, ale napięta.

Niepokojące sygnały o ruchach kolumn samochodów milicyjnych zaczęły nadchodzić około godz. 9 czasu polskiego, po czym organizatorzy zaapelowali do ludzi o szybkie opuszczenie zajętej wcześniej siedziby władz miejskich, gdyż obawiali się szturmu milicji na ten budynek.

W godzinach porannych do centrum Kijowa przybyły dodatkowe wojska MSW, w tym jednostka specnazu Tyhr (Tygrys); Dziesięć pojazdów milicyjnych znajdowało się na Placu Michajłowskim, z którego do ratusza można dotrzeć pieszo w 15 minut.

Jednocześnie, w związku z alarmem bombowym, zamknięto trzy stacje metra, położone najbliżej budynku władz miejskich.

Około godz. 11.30 czasu polskiego na główną ulicę Kijowa, Chreszczatyk, zaczęły wjeżdżać milicyjne autobusy, a obok siedziby władz miasta strażacy rozwijali węże. Według opozycji mogło to świadczyć o przygotowaniach do ataku na ratusz.

W stronę ratusza ruszyli protestujący, którzy zabarykadowali się wcześniej na Majdanie Niepodległości. Aktywiści, którzy pozostali w ratuszu, poprosili przebywających w nim ludzi, by przeszli na pierwsze piętro.

Po chwili z autobusów zaczęli wychodzić milicjanci w kaskach i z tarczami, którzy utworzyli podwójny kordon na skrzyżowaniu Chreszczatyka i ulicy Chmielnickiego. Odcięło to Majdan od dojazdu od zachodu.

Jeden z przywódców opozycji Arsenij Jaceniuk oświadczył wówczas, że Majdan przygotowuje się do obrony. Witalij Kliczko, znany bokser, który stoi na czele partii Udar, zaapelował do mieszkańców Kijowa, by natychmiast stawili się w tym miejscu.

Kliczko oświadczył, że koncentracja sił milicyjnych wokół miejsca, gdzie protestują przeciwnicy rządu, to element nacisku psychologicznego na uczestników protestu. "Apelujemy o bezzwłoczne stawienie się na Majdanie. Im więcej nas będzie, tym szybciej zniweczymy plany władz!" - nawoływał.

Następne minuty wypełnione były informacjami o ruchach kolumn wojsk wewnętrznych i milicji, które odcięły drogi prowadzące do Majdanu od północy, a następnie zablokowały dojazd od wschodu. Do żadnych starć z tłumem nie doszło.

Jaceniuk oświadczył wówczas, że działania milicji to próba odcięcia protestujących od pomocy z zewnątrz, a przede wszystkim od dostaw żywności. Polityk zaapelował także do zgromadzonych o spokój.

Wiceszef sztabu wojsk wewnętrznych MSW Ołeksandr Ołeszczenko powiedział dziennikarzom, że jego podwładni nie otrzymali rozkazu "oczyszczenia" Majdanu, a ich zadaniem jest wyłącznie zapewnienie porządku publicznego.

Na Ukrainie od 21 listopada trwają protesty zwolenników integracji europejskiej wywołane odmową władz podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot:PAP/EPA]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook