Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ojciec i matka znikają z paszportów

13.10.2011

Z wniosków paszportowych dla dzieci w Wielkiej Brytanii znikną określenia „matka” i „ojciec”. Zamiast tego wprowadzona zostanie nowa nomenklatura: „rodzic nr 1” oraz „rodzic nr 2”. Wszystko po to, aby zakłopotane nie czuły się pary homoseksualne.

Jak podkreśla w rozmowie ze Stefczyk.info Bogna Białecka, publicystka i psycholog rodziny, stanowi to kolejny przykład dominacji homoseksualnej mniejszości nad heteroseksualną większością. Tego typu działania wprowadzą dodatkowy zamęt w świat dziecka. Zamiast go upraszczać, skomplikują. Bo co to znaczy „rodzic nr 1” i „rodzic nr 2”? Dziecko jest związane z określonym ojcem i określoną matką – mówi publicystka.

Według Białeckiej za tym krokiem, zapewne, pójdą i kolejne. Bo niby dlaczego miałyby nie pójść?. Ze szkolnictwa, z podręczników dla dzieci wyrzuci się ojca i matkę, a wprowadzi enigmatycznego „rodzica nr 1” i „rodzica nr 2”. A przecież w dziecięcych książkach obrazek brodatego pana z podpisem „ojciec” i pani z podpisem „matka” służy jakże ważnemu dla dziecka oswajaniu świata – podkreśla w rozmowie ze Stefczyk.info psycholog.

Wielka Brytania w swoich działaniach nie jest odosobniona. Podobne decyzje dotyczące umieszczenia w oficjalnych dokumentach nomenklatury „rodzic nr 1” i „rodzic nr 2” zostały już podjęte w Kanadzie, Hiszpanii, a także w niektórych stanach USA, jak Massachusetts czy Wirginia.

Rząd brytyjski postanowił jednak pójść o krok dalej i w ramach szeroko pojętej „tolerancji” usunąć z paszportów informację o płci. Takie działanie zostało podyktowane „troską” o dobre samopoczucie transseksualistów, którzy podając informacje o swojej płci, mogliby czuć się „zakłopotani”. Ideologia gender zakłada bowiem, że człowiek jest płci nijakiej i sam może zdecydować, jak chce siebie określać. Nie rodzi się zatem ani dziewczynką, ani chłopcem, a stwierdzenie płci na podstawie budowy anatomicznej jest – według genderideologów – dyskryminacją.

RoJ

[fot. sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook