Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Odda, co zrabowane?

18.11.2013

Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, niemiecka minister sprawiedliwości powiedziała dziennikowi "Sueddeutsche Zeitung", że liczy na zmianę stanowiska posiadacza kolekcji dzieł sztuki, wśród których są przedmioty zagrabione przez III Rzeszę.

- Mam nadzieję, że nie jest to jego ostatnie słowo - powiedziała Leutheusser-Schnarrenberger, komentując wcześniejszą wypowiedź Corneliusa Gurlitta, że "dobrowolnie niczego nie odda".

Minister sprawiedliwości wezwała spadkobiercę unikalnej kolekcji do podjęcia rozmów z władzami. - Uporem niczego nie osiągniemy - zaznaczyła szefowa resortu.

Zdaniem Leutheusser-Schnarrenberger sugestia bawarskiego ministra sprawiedliwości Winfrieda Bausbacka, by działając wstecz unieważnić w przypadku kolekcji Gurlitta przedawnienie dotyczące tego przestępstwa, ma bardzo małe szanse powodzenia. - Pole manewru jest bardzo, bardzo małe - oceniła.

Jak zaznaczyła, jej resort nie ma jeszcze konkretnych planów podjęcia rozmów z Gurlittem, by skłonić go do dobrowolnej rezygnacji z części kolekcji odebranej właścicielom przez nazistów.

Handel obrazami, zarekwirowanymi przez nazistów jako "sztuka zdegenerowana", w niemieckich muzeach i innych publicznych placówkach uważany jest za legalny. Natomiast przypadki odbierania lub kupowania po cenach zaniżonych dzieł sztuki od osób prywatnych, najczęściej pozbawionym w III Rzeszy praw Żydom, uległy przedawnieniu.

80-letni mieszkaniec Monachium w wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika "Der Spiegel" powiedział, że kolekcja ponad 1400 obrazów, zabezpieczona przez policję w jego mieszkaniu, została nabyta przez jego ojca zgodnie z prawem. Zarzucił wymiarowi sprawiedliwości przedstawianie sprawy w sposób nieprawdziwy. Jak zaznaczył, dowody przekazane przez niego prokuraturze oczyszczają go z wszelkich podejrzeń. Przeciwko niemu toczy się obecnie postępowanie karnoskarbowe. Gurlitt zarzucił prokuraturze, że do tej pory nie otrzymał na piśmie zarzutów.

Leutheusser-Schnarrenberger uznała zarzuty Gurlitta wobec prokuratury za słuszne. Jak podkreśliła, nie rozumie, dlaczego te obrazy, co do których nie zachodzi podejrzenie, że pochodzą z rabunku, nie zostały do tej pory zwrócone.

Tygodnik "Focus" ujawnił dwa tygodnie temu, że Gurlitt ukrywał w swoim mieszkaniu unikalną kolekcję 1406 obrazów, zawierającą nieznane prace twórców modernizmu klasycznego, a także dzieła pochodzące z wcześniejszych epok. Były wśród nich dzieła Picassa, Chagalla, Noldego, Mackego, Matisse'a, Liebermanna i Dixa o wartości oszacowanej przez media na 1 miliard euro. Jak się okazało, władze Bawarii zabezpieczyły obrazy w lutym 2012 roku, przez ponad półtora roku utrzymując ten fakt w tajemnicy.

Cornelius Gurlitt odziedziczył zbiory po swoim ojcu, historyku sztuki Hildebrandzie Gurlitcie, który na polecenie władz III Rzeszy sprzedawał za granicę dzieła uznane przez nazistów za przejaw sztuki "zdegenerowanej i narodowo obcej", usunięte jako szkodliwe z muzeów lub skonfiskowane czy też odkupione po zaniżonej cenie od prawowitych właścicieli, w większości Żydów.

Hildebrand Gurlitt został po wojnie zatrzymany przez Amerykanów, jednak udało mu się przekonać władze okupacyjne, że był ofiarą prześladowań. Amerykanie zwrócili mu zarekwirowane dzieła sztuki.

Przedstawiciele bawarskiego wymiaru sprawiedliwości chcą nakłonić Gurlitta do dobrowolnego oddania władzom obrazów, z których 590 uważanych jest za pochodzące z rabunku, w zamian za zawieszenie śledztwa.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[na zdjęciu: blok w Monachium, w którym znajduje się kolekcja; fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

sztuka

,

Monachium

,

naziści

,

rabunek

,

Niemcy

,

Der Spiegel

Warto poczytać

  1. C7mQ0JRVsAA9Kb 23.03.2017

    Zastrzelono byłego deputowanego do rosyjskiej Dumy

    W centrum stolicy Ukrainy, Kijowa, zastrzelono w czwartek byłego deputowanego do rosyjskiej Dumy Państwowej Denisa Woronienkowa, który pod koniec ubiegłego roku zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego i przyjął obywatelstwo ukraińskie.

  2. mid-epa05865154 23.03.2017

    Polak ranny w zamachu w Londynie

    Premier Theresa May poinformowała, że wśród poszkodowanych w zamachu w Londynie jest jeden Polak. Dodała, że w mieście obowiązuje czwarty stopień alarmu antyterrorystycznego.

  3. TabliceprzywejsciudoobozukoncentracyjnegoSobibor 23.03.2017

    Niemiecka TV przeprasza za "polskie obozy zagłady"

    Redakcja SWR zamieściła na stronie przeprosiny następującej treści: "W poprzedniej wersji artykułu użyliśmy niestety sformułowania "polskie obozy zagłady".

  4. mid-epa05863726 23.03.2017

    Zamach terrorystyczny w Londynie

    W wyniku ataku w pobliżu brytyjskiego parlamentu w Londynie zginęło 5 osób, a co najmniej ok. 40 zostało rannych.

  5. C7i67O2V4AEO4Zb 23.03.2017

    Brytyjskie media: Znamy tożsamość zamachowca

    Jak podają media, sprawcą ataku przed brytyjskim parlamentem jest znany na Wyspach ekstremista islamski Abu Izzadeen.

  6. mid-epa05863658 22.03.2017

    Atak przed brytyjskim parlamentem. Są ranni

    Według informacji podanej przez przewodniczącego Izby Gmin jeden z policjantów został zaatakowany nożem.

  7. ruble-9305501280 22.03.2017

    Rosja ogranicza przelewy pieniężne na Ukrainę

    Ustawa przyjęta Dumę Państwową zabrania dokonywania przelewów pieniężnych z Rosji na Ukrainę za pomocą zagranicznych systemów płatniczych.

  8. mid-epa05862469 22.03.2017

    Doradca Trumpa zapewnia o przyjaźni między Polską a USA

    Polska może być pewna, że jej przyjaźń i długoletni związek ze Stanami Zjednoczonymi zostaną zabezpieczone przez obecną administrację - mówi PAP doradca prezydenta Donalda Trumpa Ralph Reed. Jak ocenia, relacje Moskwa-Waszyngton "to będzie trudny związek".

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook