Jedynie prawda jest ciekawa

OBWE do Rosji ws. dziennikarzy

09.12.2011

Przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Dunja Mijatović zaapelowała w piątek do rosyjskich władz, aby chroniły dziennikarzy, którzy relacjonują powyborcze protesty w Moskwie, przed "policyjnym prześladowaniem".

- Obowiązkiem policji jest ochrona dziennikarzy, a nie ich prześladowanie i zatrzymywanie - oświadczyła Mijatović. Przypomniała, że między 5 a 7 grudnia podczas demonstracji przeciwko wynikom wyborów parlamentarnych zatrzymano w Moskwie i Petersburgu ponad 20 dziennikarzy.

Większość z nich została zwolniona po kilku godzinach, jednak przynajmniej dwóm dziennikarzom postawiono zarzuty odmawiania zastosowania się do poleceń funkcjonariuszy policji.

- Rosyjskie władze powinny wszcząć postępowanie w sprawie wszystkich tych incydentów i zapewnić rychłe ukaranie sprawców - powiedziała Mijatović.

Wcześniej OBWE skrytykowało sposób przeprowadzenia wyborów parlamentarnych w Rosji jako faworyzujący rządzącą partię Jedna Rosja.

Jutro w Moskwie ma się odbyć największa powyborcza manifestacja. Władze Moskwy  zezwoliły opozycji na zorganizowanie na Placu Bołotnym (w centrum stolicy) demonstracji z udziałem 30 tys. osób.

To pierwszy przypadek, gdy stołeczne władze wydały zgodę na zorganizowanie tak dużej manifestacji antyprezydenckiej i antyrządowej niemal pod oknami Kremla. Plac Bołotny znajduje się na wyspie na rzecze Moskwie, vis a vis Kremla, oficjalnej rezydencji najwyższych władz Federacji Rosyjskiej.

Początkowo akcja ta miała się odbyć na Placu Rewolucji, nieopodal Placu Czerwonego, lecz jest on za mały – może pomieścić jedynie 5 tys. osób.

Udział w demonstracji za pośrednictwem portali społecznościowych zapowiedziało ok. 50 tysięcy ludzi.

Wicemer stolicy ostrzegł zarazem, że wszelkie akcje na Placu Rewolucji zostaną uznane za nielegalne ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Poprzednie nielegalne demonstracje opozycji w stolicy Rosji zostały brutalnie rozpędzone przez siły specjalne policji OMON.

Jutro możliwy jest ten sam scenariusz. Najbardziej radykalne ugrupowania opozycyjne, m.in. Front Lewicy (dawna Awangarda Czerwonej Młodzieży) i Inna Rosja (dawna Partia Narodowo-Bolszewicka) ogłosiły już, że odrzucają ustalenia z władzami Moskwy i zamierzają zebrać się na Placu Rewolucji.

Uczestnicy sobotniej manifestacji będą domagać się unieważnienia wyborów do Dumy i wyznaczenia nowych (apelował o to w ostatnich dniach m.in. Michaił Gorbaczow), a także odwołania przewodniczącego Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) Władimira Czurowa i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej urzędników państwowych, odpowiedzialnych za fałszerstwa.

Będą też żądać zarejestrowania wszystkich formacji politycznych, którym Ministerstwo Sprawiedliwości w ostatnich pięciu latach odmówiło wpisania do rejestru partii; wykonania orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, nakazującego cofnięcie decyzji z 2007 roku o delegalizacji Republikańskiej Partii Rosji (RPR); zwolnienia więźniów politycznych, jak również zniesienia cenzury w federalnych środkach masowego przekazu.

Demonstracja na Placu Bołotnym w Moskwie będzie zapewne największym od lat wystąpieniem opozycji w Rosji. Protesty zapowiadane są również w wielu innych miastach.

ruk, PAP

[fot. PAP / EPA / Sergei Chirikov]

 

 

 

 

Warto poczytać

  1. 19.10.2017

    Katalonia oświadcza: na utratę autonomii odpowiemy secesją

  2. Londyn 19.10.2017

    Wielka Brytania jednak chce Polaków? "Chcę, żebyście zostali po Brexicie"

    W czwartek premier Theresa May zwróci się do 3,3 mln obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków, z zapewnieniem, że będą mogli pozostać w kraju po wyjściu z UE - zapowiedziało Downing Street.

  3. 1270kiev 18.10.2017

    Przepychanki z policją i zatrzymania przed parlamentem w Kijowie: "Specnaz napadł na nasz obóz pod parlamentem. Trują nas gazem, kopią po kolanach, starają się wyprzeć ludzi"

    Ukraińska policja po brutalnych - jak mówią świadkowie - przepychankach z demonstrującymi przed parlamentem w Kijowie zatrzymała w środę wieczorem 11 osób z ustawionego tam miasteczka namiotowego przeciwników władz.

  4. 1270angmerkel 18.10.2017

    Merkel poruszy na szczycie UE "kwestię praworządności". Zdaniem redakcji "Spiegla" będzie to oznaczało spór z Polską i Węgrami

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel poruszy na rozpoczynającym się w czwartek szczycie Unii Europejskiej kwestię praworządności - poinformowały w środę źródła rządowe w Berlinie. Praworządność jest zdaniem niemieckiego rządu rdzeniem europejskiego ładu.

  5. Katalonia 18.10.2017

    Tragiczny skutek referendum! Katalonię opuściło ponad 700 firm

    Ponad 700 podmiotów gospodarczych przeniosło swoje siedziby z Katalonii do innych części Hiszpanii w następstwie referendum niepodległościowego w tym regionie. W nieuznawanym przez Madryt plebiscycie z 1 października wygrali zwolennicy secesji.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook