Jedynie prawda jest ciekawa


Obama znów szuka pieniędzy

05.04.2013

Barack Obama w geście desperacji zaangażował się w zbiórkę pieniędzy na kampanię wyborczą do Kongresu w 2014 roku. Zwycięstwo Demokratów da mu możliwość wprowadzania ustaw w życie. Obecnie nie ma na nie zgody Kongresu.

Stawką jest ponowne zdobycie większości w Izbie Reprezentantów, by przełamać impas w zablokowanych reformach, jak np. kontrola broni palnej.

Niespełna trzy miesiące po inauguracji Obama znów prowadzi kampanię wyborczą. Od środy do czwartku odbył w północnej Kalifornii prawdziwy maraton pomiędzy przyjęciami w prywatnych domach miliarderów z udziałem wielu zamożnych gości, zwolenników Partii Demokratycznej.

By zjeść śniadanie z prezydentem USA, jakie odbyło się w czwartek w domu finansisty Marka Heisinga i jego żony w Atherton w Kalifornii, 30 gości zapłaciło po 32 tys. dolarów. Czeki o tej samej wysokości podpisali goście miliarderów Ann i Gordona Gretty w San Francisco. Aż 250 osób uczestniczyło z kolei w czwartkowym przyjęciu jakie zorganizował spadkobierca Leviego Straussa, John Goldman. Tu hojni zwolennicy Obamy zapłacili od tysiąca do 20 tys. dolarów.

Celem tych i kolejnych zaplanowanych jeszcze w tym roku przyjęć jest wypełnienie kas Partii Demokratycznej z myślą o kampanii wyborczej do Izby Reprezentantów i Senatu w 2014 roku. Obama, który na swoją kampanię o reelekcję w 2012 roku zebrał rekordowe 1,1 mld dolarów tym razem zabiega o bardziej przyjazny mu Kongres na ostatnie dwa lata swej prezydentury, co ma umożliwić przyjęcie priorytetowych ustaw. Obecnie polaryzacja amerykańskiego parlamentu (zdominowanej przez Republikanów Izby Reprezentantów i Senatu, gdzie większość mają Demokraci) jest tak wielka, że Obama ma problemy z uzyskaniem poparcia Kongresu dla niemal każdej swej propozycji, począwszy od zaostrzenia kontroli broni palnej, po polityki budżetowe.

Także zdominowanym przez Demokratów Senacie niemal każda nominacja czy propozycja Obamy napotyka na bariery. Republikanie coraz częściej stosują bowiem proceduralne wybiegi, wymuszając obowiązek większości 60 senatorów (zamiast zwykłej) w 100 osobowym Senacie.

"Obama zbiera pieniądze, by zostali wybrani ludzie, którzy podzielają jego program i priorytety" - mówił rzecznik Obamy Jay Carney.

Poza wspieraniem swej partii, Obama obiecał też udział w zbiórkach dla niedawno utworzonej grupy "Organizing for Action", która szuka wsparcia dla działań Obamy w terenie, wśród lokalnych społeczności. Tę niezależną od Partii Demokratycznej organizację założyli ludzie ze sztabu wyborczego Obamy.

Te zbiórki pieniędzy na partyjne cele wśród najbogatszych Amerykanów spotykają się jednak ze spora krytyką, także wśród osób przychylnych Obamie. Prezydent obiecywał bowiem transparencję w finansowaniu partii wyborczych. W orędziu o stanie państwa wygłoszonym w 2010 roku prezydent ostro krytykował decyzję Sądu Najwyższego, który zezwolił, by korporacje wydawały nieograniczone środki na wybory federalne. "Nie myślę, by amerykańskie wybory powinny być finansowane przez firmy reprezentujące największe amerykańskie interesy albo co gorsza zagraniczne firmy.(...) To Amerykanie powinni decydować (o wyniku wyborów)" - mówił wówczas Obama.

Ale już w kampanii o reelekcję Obama zaakceptował hojne datki od korporacji. Protesty podniosły się też, gdy okazało się, że grupa "Organizing for action" jako organizacja non profit może przyjmować anonimowe dotacje bez ograniczeń co do ich wysokości.

"To niewiarygodna ironia, że on (Obama) jest uosobieniem osoby, która stale uczestniczy w kampanii i zbiera fundusze, a jednocześnie to on mówił, że chce +oczyścić+ Waszyngton" - powiedziała cytowana w "Washington Post" szefowa grupy zabiegającej o transparencję w polityce "Sunlight Fundation" Ellen Miller.

PAP,TK
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

  2. bokoharam17062018 16.07.2018

    Boko Haram zdobyło bazę wojskową w Nigerii. Chrześcijanie boją się ludobójstwa

    Anonimowe źródła w rządzie Nigerii poinformowały agencję AFP, że islamscy terroryści z organizacji Boko Haram zdobyli bazę wojskową na północnym wschodzie kraju. Los setek nigeryjskich żołnierzy jest nieznany, ale wszyscy obawiają się najgorszego.

  3. 1270putintrumpszczyt 16.07.2018

    Zakończyło się spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji

    Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, w Helsinkach i rozpoczęła się część szczytu z udziałem obu przywódców w poszerzonym gronie - poinformowały media w USA i Rosji.

  4. haiko16072018 16.07.2018

    Szef niemieckiej dyplomacji. "UE nie może już polegać na USA"

    Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Donalda Trumpa i musi zewrzeć szeregi. Wypowiedział się wkrótce po tym, kiedy Trump uznał, że UE jest "wrogiem" USA, jeśli chodzi o handel.

  5. papiez16072018 16.07.2018

    Papież Franciszek znowu zaskakuje. Tym razem sprawił niespodziankę młodej parze

    O tym, że papież Franciszek lubi zaskakiwać wiadomo nie od dziś. Tym razem sprawił niespodziankę jednemu z członków gwardii szwajcarskiej oraz jego narzeczonej. Okazało się, że Ojciec Święty zdecydował się… zastąpić księdza, który miał udzielić ślubu młodej parze.

  6. trump14072018 16.07.2018

    O czym będą rozmawiać Trump z Putinem? Zdradzamy potencjalne scenariusze

    Czego można spodziewać się po tym spotkaniu, jakie ustalenia na nim zapadną i jak wpłynie to na nasze codzienne życie?

  7. worldcup14072018 15.07.2018

    Trójkolorowi mistrzem świata. Szalony finał!

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonali Chorwację 4:2.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook