Jedynie prawda jest ciekawa

Obama wygra mimo mniejszego poparcia?

20.10.2012

Zaskakujące wiadomości płyną z USA. Analizy sondaży pokazują, że mimo rosnącej popularności Mitta Romneya, to Barack Obama może wygrać wybory. I to pomimo mniejszego poparcia wśród Amerykanów.

Obecny prezydent nawet jeśli zdobędzie mniej głosów bezpośrednich może wygrać głosami elektorskimi. Takie są przewidywania analityków. Wydaje się, że obaj kandydaci mogą uzyskać podobną liczbę głosów bezpośrednich.

Portal internetowy RealClearPolitics, który oblicza średnią z siedmiu najważniejszych sondaży przedwyborczych, ogłosił, że Romney prowadzi obecnie z Obamą w stosunku 47,7 do 46,7 proc.

Tymczasem po obliczeniu średnich rezultatów sondaży ze wszystkich stanów okazało się, że gdyby wybory odbyły się dziś, prezydent wygrałby z kandydatem Republikanów zdobywając więcej od niego głosów elektorskich - 294 przeciwko 244.

Wynika z to z amerykańskiego systemu wyborów pośrednich, gdzie liczą się głosy elektorskie. Zwycięzca w danym stanie otrzymuje wszystkie tamtejsze głosy elektorskie, niezależnie od tego, jaki był rozkład głosów bezpośrednich. Obama zaś jest faworytem w większości dużych (ludnościowo) stanów, jak Kalifornia i Nowy Jork, które zapewniają najwięcej głosów elektorskich.

W jednym z najczęściej cytowanych sondaży, przeprowadzonym przez Instytut Gallupa, prowadzi Romney, na którego chce głosować 51 procent Amerykanów, podczas gdy Obamę popiera 45 procent.

Kandydat Partii Republikańskiej (GOP) wyprzedził prezydenta po pierwszej debacie telewizyjnej w Denver, którą zdecydowanie wygrał. Chociaż drugą debatę, w ostatni wtorek, wygrał nieznacznie Obama, przewaga Romneya w sondażach nie zmalała.

Jednak prezydent - jak wskazuje najnowszy sondaż NBC News i "Wall Street Journal" - ma wciąż więcej zwolenników w dwóch ważnych "swing states", stanach "wahających się" kogo poprzeć, na Środkowym Zachodzie, czyli w Ohio i Iowa. W Iowa prowadzi w stosunku 51 do 43 procent, a w Ohio - 50 do 42 procent. Zwłaszcza ten ostatni stan uchodzi za kluczowy dla zwycięstwa w wyborach.

PAP/Tomasz Zalewski,Nal
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  2. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  3. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

  4. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

  5. Gdansk13092017 21.10.2017

    Wojska USA pozostaną w Europie. Możliwe, że ich liczebność się zwiększy

    Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges spodziewa się, że wynosząca obecnie 30 tys. liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących na kontynencie europejskim nie ulegnie na razie zmianie. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja dpa.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook