Jedynie prawda jest ciekawa


Obama: Świat nie może milczeć ws. Syrii

04.09.2013

Podczas wizyty w Sztokholmie prezydent USA Barack Obama powiedział, że społeczność międzynarodowa nie może milczeć w obliczu barbarzyńskiego ataku chemicznego, którego dokonał reżim syryjski, i musi udzielić skutecznej odpowiedzi.

Amerykański przywódca, przebywający obecnie z dwudniową wizytą w Szwecji, podkreślił, że od decyzji w sprawie ewentualnej interwencji zbrojnej w Syrii oraz podtrzymania zakazu broni chemicznej zależy wiarygodność USA, Kongresu i społeczności międzynarodowej, a nie jego samego.

Zaznaczył, że amerykański wywiad nie powtórzy błędu, jaki popełnił w przypadku wojny w Iraku, oraz że dowody na użycie broni chemicznej przez reżim w Syrii są jednoznaczne.

W 2003 roku USA dokonały inwazji na Irak, uzasadniając ją posiadaniem broni masowego rażenia przez ten kraj. Później okazało się, że dane wywiadowcze, na których opierali się interwenci, były błędne.

Obama powiedział, że mimo jego bezpośrednich apeli rosyjski przywódca nie zgadza się na podjęcie działania przez Radę Bezpieczeństwa ONZ ws. Syrii. Mimo to wyraził nadzieję, że prezydent Rosji Władimir Putin przestanie wspierać syryjski reżim. Dodał, że USA nie przestaną szukać porozumienia z Rosją w tej kwestii.

Jego zdaniem konieczny jest "rzeczywisty, mocny sygnał" w postaci interwencji o ograniczonym zakresie i czasie trwania, która zmniejszyłaby zdolność reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada do ponownego zastosowania broni chemicznej.

Obama zaznaczył, że nie miał obowiązku prosić Kongresu o zgodę na taką interwencję, ale nie był to pusty gest. Wyraził przekonanie, że Kongres zatwierdzi akcję wojskową w Syrii, ale dodał, że jako naczelny dowódca sił zbrojnych rezerwuje sobie prawo do działania w interesie bezpieczeństwa narodu.

Wobec braku mandatu dla operacji w Syrii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie działania wobec syryjskiego reżimu blokują jego sojusznicy, Rosja i Chiny, Obama zdecydował się na taką interwencję i zwrócił się do Kongresu o wydanie na nią zgody. Obie izby Kongresu mają głosować w tej sprawie w tygodniu po wakacyjnej przerwie kończącej się 9 września, ale nieznana jest jeszcze konkretna data.

W środowym wystąpieniu prezydent USA poruszył również kwestię inwigilacji prowadzonej przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) m.in. w Europie. Informatyk Edward Snowden ujawnił po ucieczce z USA w czerwcu, że NSA prowadzi inwigilację elektroniczną na wielką skalę, obejmującą także sojuszników USA oraz instytucje unijne. Ponadto NSA i FBI miały dysponować dostępem do danych gromadzonych na serwerach czołowych firm internetowych, jak Facebook, Google, Skype.

"Mogę zapewnić opinię publiczną w Europie i na całym świecie, że nie przechwytujemy e-maili ani nie podsłuchujemy rozmów zwykłych ludzi. Staramy się koncentrować bardzo ściśle na konkretnych zagrożeniach", takich jak terroryzm, cyberprzestępczość czy broń masowego rażenia – powiedział Obama.

Programy szpiegowskie NSA mają na celu pomóc władzom USA w zrozumieniu wydarzeń na świecie, jednak nie zawsze funkcjonowały bez zarzutu - przyznał prezydent, dodając, że powzięto już kroki w celu ich "uszczelnienia". Nie wykluczył, że potrzebne będą dodatkowe zmiany. Prezydenccy doradcy ds. bezpieczeństwa i grupa niezależnych ekspertów obecnie dokonują przeglądu tych programów - poinformował.

"Może dochodzić do sytuacji, gdy zbieramy informacje (...) które nie mają związku z bezpieczeństwem narodowym, za to wywołują pytania, czy nie wtrącamy się w ten sposób w działania rządów innych państw", ale w tej sprawie USA konsultują się z UE i innymi państwami - powiedział Obama.

Po jednodniowej wizycie w Szwecji Obama uda się na szczyt gospodarczy G20 w Petersburgu. 

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. russia23042018 23.04.2018

    Szef litewskiego MSZ ostro o Rosji: „My nie okupowaliśmy Krymu i 20 proc. terytorium Gruzji”

    - Nie ma podstaw do zmiany polityki Litwy względem Rosji - oświadczył w poniedziałek minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius po rządowej naradzie ws. stosunków z Rosją i państwami Partnerstwa Wschodniego.

  2. 1270ukarfanm 23.04.2018

    Rosja od lat planowała zaatakować Ukrainę i zabrać Krym. Są dowody

    Ukraińcy zgodnie podkreślają, że ten dokument to polityczna bomba. Rosjanie już dużo wcześniej kreślili plany agresji na Ukrainę, a zmiana władzy po Euromajdanie i odsunięcie Janukowycza stanowiły wyłącznie pretekst do ataku

  3. Papiez23042018 23.04.2018

    Papież znów zaskoczył. Zafundował to bezdomnym w dniu imienin

    Papież Franciszek z okazji swych przypadających w poniedziałek imienin, czyli uroczystości św. Jerzego, polecił rozesłać do stołówek i noclegowni Caritasu w Rzymie 3 tysiące lodów dla osób, korzystających z pomocy tych placówek - poinformowano w Watykanie

  4. italy22042018 22.04.2018

    Imigranci przekraczają granicę włosko-francuską. Kordon policji rozbija… Antifa (wideo)

    Świetna organizacja środowisk lewicowych wspierających nielegalnych imigrantów.

  5. sejm22042018 22.04.2018

    Mniejszość niemiecka w Polsce domaga się większych praw. "Chcemy więcej lekcji niemieckiego"

    Działacze mniejszości niemieckiej w Polsce domagają się utrzymania prawa uczniów do nauki języka niemieckiego zarówno jako obcego, jak i ojczystego.

  6. gender22042018 22.04.2018

    Chłopiec czy dziewczynka? Rodzice nie zdecydowali. „Lubi malować paznokcie i bawić się ciężarówkami”

    Rodzice dwuletniego „Zoomera” nie odpowiedzieli na jedno z pierwszych pytań, które zadają sobie wszyscy ci, którzy dowiadują się, że ich rodzina się powiększy.

  7. Le-Mont-Saint-Michel 22.04.2018

    Panika we Francji. Będzie kolejny zamach?

    Francuskie władze w niedzielę poinformowały o ewakuacji będącej atrakcją turystyczną wyspy Le Mont-Saint-Michel u zachodnich wybrzeży kraju. Policja szuka mężczyzny, który zachowywał się w podejrzany sposób i który według świadka rano groził policjantom

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook