Jedynie prawda jest ciekawa

Obama rozpoczyna drugą kadencję

19.01.2013

Barack Obama rozpocznie w niedzielę drugą kadencję prezydenta USA. Przysięgę złoży dwa razy: w niedzielę na prywatnej, małej ceremonii w Białym Domu, a następnego dnia publicznie pod Kapitolem - wszystko dlatego, że kadencja prezydencka upływa 20 stycznia w południe, ale w tym roku dzień ten wypada w niedzielę, dniu w którym oficjalne uroczystości są niechętnie przeprowadzane.

Zdaniem politologa Michaela Cornfielda, z oczywistego powodu, że mamy do czynienia z reelekcją Obamy, poniedziałkowa inauguracja kolejnej prezydentury nie będzie tak widowiskowa, jak uroczystości cztery lata temu. Wówczas prawie 2 mln ludzi szczelnie wypełniło waszyngtoński Mall, by zobaczyć zaprzysiężenie pierwszego czarnoskórego prezydenta.

- Jest też powód nieoczywisty, a mianowicie masakra w szkole w Newtown. Wydarzenia inauguracyjne będą w cieniu tego, co się stało w szkole w Newtown - powiedział Cornfield na piątkowym briefingu w waszyngtońskim Foreign Press Center. Jego zdaniem "od czasu ataków terrorystycznych 11 września (2001 roku) Newtown jest wydarzeniem o największym oddziaływaniu na psychikę społeczeństwa".

14 grudnia w szkole w Newtown w stanie Connecticut szaleniec zastrzelił 26 osób, w tym 20 dzieci. Obama określił ten dzień jako najgorszy w czasie jego prezydentury, a masakra nasiliła presję na wprowadzenie restrykcji na broń palną.

Cornfield oczekuje, że reforma dotycząca ograniczeń w dostępie do broni palnej, co nie należało do priorytetów Obamy cztery lata temu, teraz może być najważniejszym tematem w inauguracyjny przemówieniu prezydenta. Spychając na drugi plan problemy gospodarcze, które jeszcze niedawno wydawały się oczywistym tematem numer jeden.

Już sam fakt, że Obama zdecydował się na przedstawienie swych propozycji ograniczenia dostępu do broni palnej na kilka dni przed inauguracją, nie chcąc czekać na oficjalne rozpoczęcie drugiej kadencji, pokazuje, że jest to dla niego szczególnie ważna kwestia - ocenia ekspert. Wybijając ten temat w przemówieniu inauguracyjnym (jeśli spełnią się prognozy eksperta), Obama wyśle silny przekaz do najbardziej radykalnego skrzydła opozycyjnej prawicy, przeciwnego jakiejkolwiek reformie, w tym posłów Tea Party.

Kongresmeni republikańscy nie będą jednak słuchać przemówienia Obamy pod Kapitolem.

- Jest tradycja, że opozycja opuszcza miasto na dni inauguracji, by ustąpić miejsca zwolennikom zwycięzcy - powiedział ekspert. Wskazał, że ta tradycja dotyczy obu partii. W Waszyngtonie na inauguracji zostaną zapewne tylko Republikanie pełniący ważne funkcje, które nakazują im brać udział w zaprzysiężeniu prezydenta USA.

Cornfield podkreśla, że przemówienie inauguracyjne Obamy będzie adresowane do zwykłych ludzi, dlatego tak ważne jest, jakiego użyje tonu, jakie tematy poruszy. - Gdyby zwrócił się w przemówieniu do Latynosów po hiszpańsku, byłby pierwszym prezydentem, który to uczyni. (...) To by był elektryzujący moment - dodaje.

Podczas poniedziałkowej uroczystości zaprzysiężenia Baracka Obamy na prezydenta USA okolicznościowy wiersz wygłosi Richard Blanco. To wybór symboliczny, zważywszy że Blanco ma kubańskie korzenie i jest gejem.

Wcześniej okolicznościowy wiersz Roberta Frosta, jednego z najwybitniejszych poetów Ameryki, wzbogacił uroczystość zaprzysiężenia prezydenta Johna F. Kennedy'ego w 1961 roku; wiersz Mai Angelou (poetki-aktywistki na rzecz praw obywatelskich dla czarnoskórej ludności, współpracowniczki Martina Luthera Kinga) - inaugurację Billa Clintona w 1993 roku; wiersz Millera Williamsa - zaprzysiężenie Clintona w 1997 roku, a Elizabeth Alexander - Obamy cztery lata temu.

Blanco będzie pierwszym imigrantem, pierwszym Latynosem i pierwszym gejem w tej roli. Jest też najmłodszy. W komentarzach dominuje opinia, że jego wybór ma znaczenie polityczne - Obama pokazuje, jak szeroko postrzega współczesne amerykańskie społeczeństwo.

Poniedziałkowa oficjalna inauguracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy będzie 57. z kolei. Pierwsza inauguracja miała miejsce 224 lata temu, każda następna była specjalnie planowanym i przygotowywanym wydarzeniem - tłumaczy historyk i specjalista ds. ceremoniału państwowego dr Janusz Sibora, autor książki "Protokół dyplomatyczny i ceremoniał państwowy w II RP".

Zgodnie z tradycją podczas uroczystości prezydent-elekt wypowie słowa zawarte w dziale pierwszym artykułu drugiego amerykańskiej konstytucji. Brzmią one: "Przysięgam (lub ślubuję) uroczyście urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych wiernie sprawować oraz konstytucji Stanów Zjednoczonych dochować, strzec i
bronić ze wszystkich swych sił".

- Po raz pierwszy przysięgę prezydencką złożył Jerzy Waszyngton 30 kwietnia 1789 r. Miało to miejsce w Nowym Jorku - tymczasowej siedzibie rządu. Nie funkcjonował wówczas jeszcze Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych. Washington przysięgę złożył przed Robertem R. Livingstonem, urzędnikiem nowojorskiej administracji państwowej. Waszyngton uzupełnił rotę przysięgi słowami: przysięgam, tak mi dopomóż Bóg. Na co Livingston odpowiedział: Stało się. Długiego życia panie prezydencie Stanów Zjednoczonych - opowiada ekspert.

Jak dodał, słowa "tak mi dopomóż Bóg" wypowiadali zwyczajowo niemal wszyscy prezydenci USA. - Ale zachowany film z 1929 r. stanowi dowód, że Herbert Hoover słów tych nie dodał - zauważył Sibora.

Jak zaznaczył ekspert, wybory prezydenta USA przypadają w roku przestępnym, w roku letnich igrzysk olimpijskich. - Amerykanie lubią zwracać uwagę na ten zbieg okoliczności - podkreślił. Inauguracja zaś następuje dwa i pół miesiąca po wyborach. - Poprawka 20. z 1933 roku do konstytucji USA mówi, że kadencja prezydenta i wiceprezydenta USA "upływa w południe dnia 20 stycznia - mówi Sibora.

Ponieważ moment inauguracji jest oznaczony ściśle, może się zdarzyć, że wypadnie w dzień świąteczny. W przeszłości amerykańscy politycy niechętni byli angażowaniu się w działania polityczne w dniu religijnego święta.

- Sześciokrotnie zdarzyło się już, że dzień inauguracji przypadł w niedzielę. Pierwszy raz miało to miejsce w 1821 r., kiedy to prezydent James Monroe został zaprzysiężony w swym biurze na drugą kadencję właśnie w niedzielę. Jednak za radą jednego z sędziów Sądu Najwyższego, następnego dnia, w poniedziałek 5 marca ceremonię powtórzono - zaznaczył ekspert.

Jak dodał, podobnie uczynił Zachary Tylor w 1849 r. - Dwukrotnie złożył też przysięgę Rutherford B. Hayes. Prywatnie 3 marca i publicznie 5 marca 1877 r. Woodrow Wilson zaprzysiężony został w swym biurze na Kapitolu w niedzielę 4 marca 1917 r. Ceremonia trwała niespełna minutę. Wojna sprawiła, że nie chciano uroczystości przekładać na poniedziałek, aby kraj nie pozostał ani minuty bez prezydenta - opowiadał Sibora.

Dwight D. Eisenhower w 1957 r. i Ronald Reagan w 1985 r. dokonali w niedzielę prywatnej ceremonii zaprzysiężenia. Komitet organizacyjny inauguracji, na którego czele stoi Steve Kerrigan potwierdził, że także w najbliższą niedzielę nastąpi prywatna ceremonia zaprzysiężenia prezydenta Obamy.

Zwykle ustępujący prezydent w ostatnim dniu urzędowania spotyka się rano z personelem Białego Domu oraz członkami swojej administracji.

- Przygotowuje list z życzeniami do swojego następcy i jego małżonki, zazwyczaj podpisuje kilkanaście różnej wagi dokumentów. W tym roku tego nie ujrzymy, gdyż miejsce miała reelekcja i gospodarz Białego Domu nie zmienił się - powiedział Sibora.

- O godzinie dziewiątej prezydent-elekt uczestniczy w uroczystym nabożeństwie. W czasie inauguracji Jerzego Waszyngtona w 1789 roku nabożeństwo stanowiło oficjalną część ceremonii. Współcześnie udział prezydenta-elekta w nabożeństwie stanowi tylko wyraz tradycji - opowiada ekspert.

Jak dodał, współcześni prezydenci wnoszą do Białego Domu powiew świeżości - Bill Clinton przed swą inauguracją w 1993 roku znalazł rano czas na jogging wzdłuż Pennsylvania Avenue.

- Między godziną 11 a 11.30 rozpoczyna się przejazd prezydenckiej kawalkady do Kapitolu. Pierwszym prezydentem, który na zaprzysiężenie jechał samochodem, był Warren G. Harding, któremu towarzyszył Woodrow Wilson jako ustępujący prezydent. Miało to miejsce w 1921 roku - zaznaczył Sibora.

Tradycyjnie wzdłuż Pennsylvania Avenue ustawiają się tysiące widzów. Jak relacjonuje Sibora, niektóre ceremonie zdominował jednak widok mundurów żołnierzy. Tak było w 1861 roku, gdy prezydentem zostawał Abraham Lincoln, oraz w 1917 roku, gdy trwała wojna, a urząd obejmował Woodrow Wilson. Obawa ataku terrorystycznego sprawiła, że w roku 2005, kiedy urząd obejmował George W. Bush, ulice wypełnili uzbrojeni żołnierze sił federalnych, a na dachach można było ujrzeć licznych snajperów.

- Przejazd z Białego Domu do Kapitolu zajmuje kilka minut. Widzowie mogą obserwować zachodnią fasadę Kapitolu, gdzie budowana jest specjalna platforma, na której odbywa się uroczystość. Goście schodzą się powoli, przybywając z różnych budynków: Senatu i Izby Reprezentantów. Najczęściej przechodzą wówczas przez Rotundę Kapitolu - relacjonuje ekspert.

Jak zauważył, obecnie zgromadzeni korzystają z wielkich telebimów, dawniej jednak zdobycie odpowiednio dobrego miejsca do oglądania uroczystości było nie lada problemem. - Pierwsza rewolucja w tym zakresie miała miejsce w 1921 roku podczas zaprzysiężenia Warrena G. Hardinga, kiedy to cały teren nagłośniony został przez megafony - podkreślił Sibora.

Pierwsza transmisja telegraficzna z uroczystości zaprzysiężenie (prezydenta Jamesa K. Polka) miała miejsce w 1845 roku, a w 1857 roku (zaprzysiężenie Jamesa Buchanana) wykonano pierwszą fotografię z uroczystości. W 1897 roku (William McKinley) pierwsze zaprzysiężenie uwieczniono na taśmie filmowej. Pierwszej transmisji radiowej z zaprzysiężenia można było posłuchać w roku 1925 (Calvin Coolidge), w roku 1949 można było już zobaczyć ją w telewizji (Harry S. Truman), a w roku 1997 w internecie (Bill Clinton).

Jednym z najważniejszych elementów aktu zaprzysiężenia prezydenta USA jest Biblia - podkreśla Sibora. - Ta, na którą przysięgał Waszyngton, znajduje się w archiwum St. John's Masonic Logde w Nowym Jorku. Czterech obejmujących władzę prezydentów życzyło sobie, aby sprowadzić ten właśnie egzemplarz Biblii, na który złożyli przysięgę. Uczynili tak Warren G. Harding w 1921, Dwight D. Eisenhower w 1953, Jimmy Carter w 1977 i George Bush w 1989 roku - mówił.

Jak dodał, kilku zaprzysiężeniom nie towarzyszyła Biblia. Np. John Quincy Adams w 1825 r. korzystał podczas uroczystości z księgi zawierającej dokumenty prawa konstytucyjnego.

Prezydent Obama składając przysięgę skorzysta z dwóch egzemplarzy Biblii. Obie należały do bohaterów walk o prawa obywatelskie: Abrahama Lincolna i Martina Luthera Kinga. - Biblia Kinga określana jest jako Biblia podróżna, gdyż pastor korzystał z niej podczas długich podróży po Ameryce, a cytaty z niej inspirowały jego przemówienia - powiedział Sibora.

- Z kolei Biblia Lincolna pochodzi ze zbiorów Biblioteki Kongresu. 4 marca 1861 r. podczas szesnastej inauguracji Lincoln na ten właśnie egzemplarz składał swoją przysięgę. Również przed czterema laty Obama przysięgał na tę Biblię - dodał.

Według niego, podczas prywatnej uroczystości zaprzysiężenia Obamy w niedzielę wykorzystana zostanie Biblia, będąca własnością rodziny Pierwszej Damy. W 1958 r. ojciec Michelle Obamy podarował tę biblię swojej żonie.

Greg/PAP
[fot. PAP/Wikipedia]

Warto poczytać

  1. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

  2. Gdansk13092017 21.10.2017

    Wojska USA pozostaną w Europie. Możliwe, że ich liczebność się zwiększy

    Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges spodziewa się, że wynosząca obecnie 30 tys. liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących na kontynencie europejskim nie ulegnie na razie zmianie. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja dpa.

  3. Somalia21102017 21.10.2017

    Znamy już bilans zamachu w Mogadiszu. Płyną też doniesienia o kolejnych atakach

    Władze Somalii opublikowały w piątek wieczór nowy bilans zamachu bombowego w Mogadiszu, do którego doszło przed tygodniem. Zginęło łącznie 358 osób, rannych jest 228 - podała somalijska agencja prasowa powołując się na ministerstwo bezpieczeństwa wewnętrznego.

  4. christ127010202017 20.10.2017

    Rośnie liczba katolików na świecie. Stanowią prawie 18 procent całej ludności globu

    Rośnie liczba katolików na świecie; obecnie jest ich 1,3 miliarda i stanowią prawie 18 procent całej ludności

  5. 1270-niemieckaaborcjonistka 20.10.2017

    Niemka sama dokonała aborcji na własnym dziecku. Całość pokazała na Instagramie

    „Czułam się bardzo silna, choć byłam zmęczona - po wszystkim doznałam ulgi. W końcu jestem wolna”

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook