Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

O wyborze dalajlamy decydują władze Chin?

11.09.2014

Tytuł dalajlamy jest przyznawany przez rząd - oświadczyły władze Chińskiej Republiki Ludowej. Jest to ich odpowiedź na niedawną wypowiedź XIV dalajlamy dla „Welt am Sonntag”, że prawdopodobnie jest ostatnią osobą sprawującą tę funkcję.

Odmówiły mu prawa do decydowania o zakończeniu wielowiekowej tradycji reinkarnacji duchowego przywódcy Tybetańczyków i oskarżyły go o próbę zakłamania historii.

- Chiny prowadzą politykę wolności sumienia i wyznania, w którą wpisuje się ochrona tradycji buddyzmu - oświadczyła Hua Chunying, rzeczniczka chińskiego MSZ. Oskarżyła dalajlamę o „ukryte zamiary”, które zagrażają buddyzmowi.

Przebywający od 1959 r. na uchodźstwie w Indiach 79-letni obecnie XIV dalajlama powiedział, że instytucja dalajlamów, istniejąca od prawie pięciu stuleci, może się na nim zakończyć. - Gdyby nastąpił XV dalajlama i przyniósł wstyd tej funkcji, instytucja dalajlamów zostałaby ośmieszona - stwierdził duchowy przywódca Tybetańczyków.

XIV dalajlama miał już raz problemy z władzami chińskimi, gdy chodzi o kwestie nominacji w łonie buddyzmu tybetańskiego. W maju 1995 r. uznał, że chłopiec z Tybetu Gedün Chökyi Nyima jest reinkarnacją X panczenlamy, zmarłego w 1989 r. Wywołało to ich wściekłość, porwały więc i uwięziły chłopca, mianując XI panczenlamą Gyeltsena Norbu, którego większość Tybetańczyków uznaje za uzurpatora. Tradycyjnie to właśnie panczenlama jest odpowiedzialny za znalezienie kolejnego dalajlamy - duchowego i politycznego przywódcy Tybetańczyków.

Komunistyczne władze Chin chcą kontrolować każdy przejaw życia religijnego w kraju.

KAI, lz

[fot: youtube]


Słowa kluczowe:

Daleki Wschód

,

chiny kryzys

Warto poczytać

Facebook