Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„NYT" ostro o wadliwej architekturze UE

18.11.2011

Unia Europejska jest próbą zbudowania ekonomicznej i prawnej superstruktury pozbawionej wspólnej podstawy językowej, kulturalnej, historycznej i obywatelskiej – pisze w „New York Times” David Brooks.

Publicysta dobrze zna specyfikę Unii. Na początku lat 90. był korespondentem "NYT" w Brukseli, gdzie z bliska obserwował proces integracji europejskiej, a potem należał do czołówki publicystów neokonserwatywnych. Jego analiza wskazuje na głębsze podstawy kryzysu we Wspólnocie.

- Unia Europejska jest próbą zbudowania ekonomicznej i prawnej superstruktury pozbawionej wspólnej podstawy językowej, kulturalnej, historycznej i obywatelskiej. (...) Pragnienie zjednoczenia Europy jest silne, przynajmniej w łonie klasy przywódczej oraz wśród ludzi w wieku powyżej 60 lat. Jednak nieodłączne od projektu europejskiego skazy teraz go osłabiają. Narody Europy mają różne rodzaje gospodarek i różne rodzaje demokracji, będące odbiciem ich odmiennych historii, wartości i kultur. Jeśli tworzy się unię monetarną z krajów o rozmaitych kulturach ekonomicznych, musi dojść do eksplozji – napisał Brooks.

„New York Times” porównuje UE ze Stanami Zjednoczonymi i przypomina, że USA są jednym narodem, dlatego pomoc rządu federalnego dla jednego, uboższego lub pogrążonego w długach stanu nie wywołuje sprzeciwu w innych stanach. Inaczej niż w Europie, gdzie konieczność ratowania Grecji przed bankructwem napotkała opór w wielu krajach, z Niemcami - które ponoszą największy ciężar tego ratowania - na czele.

- Nie ma wspólnoty tożsamości między Niemcami a Grekami, a nawet między Niemcami a Francuzami. Łatwo było być Europejczykiem, kiedy to nic nie kosztowało. Kiedy niezbędne są poświęcenia, europejska tożsamość zanika - pisze autor.

Zdaniem Brooksa na poziomie powierzchownym winę za problemy z wyjściem z kryzysu ponoszą obecni przywódcy europejscy, uzależnieni od wybierania prowizorycznych, połowicznych rozwiązań. - Prawdziwe problemy powstają jednak za sprawą technokratycznej mentalności aroganckich biurokratów, którzy uważają, że mogą przekształcać społeczeństwo, nie bacząc na jego historię, język, kulturę i wartości.

Zdaniem publicysty, nawet jeśli Unia znajdzie sposoby wyjścia z obecnego kryzysu strefy euro, zajdą w niej głębsze zmiany.

- Na krótką metę Europejski Bank Centralny, stabilne kraje europejskie, a nawet USA będą musiały podjąć niezwykle ambitne i bolesne działania, aby ustabilizować sytuację. Potem jednak trzeba będzie odrzucić technokratyczny sposób myślenia, który stworzył tę wadliwą architekturę (Unii), i zbudować Europę, która będzie odbiciem organicznej rzeczywistości tych różnorodnych społeczeństw - konkluduje publicysta.

ruk, PAP

[fot. sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Unia Europejska

,

kryzys

,

USA

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook