Jedynie prawda jest ciekawa

Nigeria próbuje demokracji

19.04.2015

Opozycyjna dotąd koalicja Kongres Zjednoczonych Postępowców wygrała wyborczy maraton i przejęła całą władzę w Nigerii. Postępowcy zwyciężyli nie tylko w wyborach prezydenckich, ale także parlamentarnych i stanowych.

W wyborach prezydenckich jeszcze pod koniec marca kandydat Postępowców Muhammadu Buhari pokonał urzędującego prezydenta Goodlucka Jonathana.

Po raz pierwszy w historii Nigerii, najludniejszego kraju Afryki, przedstawiciel opozycji odebrał pokojowo władzę panującemu przywódcy, który bez protestów się z tym pogodził. Postępowcy zwyciężyli także w wyborach parlamentarnych, rozgrywanych równolegle z prezydenckimi, zdobywając większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i Senacie.

Jeszcze ważniejszą wyborczą wygraną okazały się dla Postępowców kwietniowe wybory gubernatorów i do parlamentów stanowych. Zwłaszcza te pierwsze uważane są w Nigerii za równie ważne jak prezydenckie.

Zgodnie z federalnym ustrojem Nigerii gubernatorzy sprawują rzeczywistą władzę w 36 stanach i to oni dysponują zasilanymi przez rząd ze stołecznej Abudży budżetami stanowymi, zasobniejszymi niż budżety większości krajów Afryki (ponad 20-milionowe Lagos, miasto-stan, dwukrotnie bogatsze od Kenii, należałoby do dziesiątki najzamożniejszych państw kontynentu).

O przeznaczeniu połowy wszystkich wydatków nigeryjskich rządów decydują właśnie gubernatorzy i dla Nigeryjczyków nierzadko większe znaczenie ma to, kto jest gubernatorem, niż to, kto jest prezydentem kraju.

To bratobójcze frakcyjne wojny w rządzącej Ludowej Partii Demokratycznej i dezercje jej gubernatorów do opozycyjnego obozu Postępowców dały im polityczne wpływy i fundusze, które ułatwiły zwycięski marsz po władzę. Dotąd, nawet po gubernatorskich dezercjach, ludowi demokraci kontrolowali 21 z 36 nigeryjskich stanów. Teraz nawet nieco większą liczbę gubernatorów będą mieli Postępowcy (w niektórych stanach wyniki wciąż są podliczane).

Postępowcy zagarnęli władzę na całej (z wyjątkiem niewielkiego stanu Gombe) muzułmańskiej północy kraju, z której wywodzi się ich prezydent-elekt Buhari i gdzie dotąd rządzili ludowi demokraci. Pokonali ludowych demokratów także w stanach Jorubów w południowo-zachodniej Nigerii i w tzw. Pasie Środkowym, burzliwym pograniczu między muzułmańską północą i chrześcijańskim południem.

Wygraną ludowych demokratów zakończyły się wybory jedynie w południowo-wschodniej Nigerii, w roponośnej Delcie Nigru, której mieszkańcy kierowali się solidarnością z wywodzącym się z tamtych stron urzędującym prezydentem Goodluckiem Jonathanem, przedstawicielem ludu Ijaw.

W rezultacie strefa politycznych wpływów ludowych demokratów pokrywa się mniej więcej z obszarem Biafry, dawnej nigeryjskiej prowincji, której próba secesji zakończyła się ludobójczą wojną i śmiercią prawie 2 mln ludzi.

W ten sposób z ogólnokrajowej partii monopolistki, która sprawowała absolutną władzę od 1999 roku, gdy przejęła rządy po dziesięcioleciach wojskowych dyktatur, Ludowa Partia Demokratyczna stoczyła się do roli prowincjonalnej opozycji, odwołującej się do etnicznej solidarności ludów Ibo i Ijaw i ich strachu przed dominacją ze strony muzułmanów z północy i sprzymierzonych z nimi Jorubów.

Wyborcze porażki, zwłaszcza w wyborach gubernatorskich, utrudnią ludowym demokratom odzyskanie za cztery lata władzy, a nawet przetrwanie do nich jako silnej opozycji, zdolnej do przejęcia sterów państwa.

Bezdyskusyjna wygrana Postępowców sprawia, że w roli monopolistów władzy zastąpią oni ludowych demokratów. Zgodną koalicję nowych zwycięzców powołali zaledwie dwa lata temu wpływowi przywódcy Jorubów, byli gubernatorzy Lagos: Bola Tinubu (1999-2007) i jego wychowanek Babatunde Fashola (2007-2015).

W 1999 roku podczas pierwszych wolnych wyborów po odsunięciu od władzy wojskowych dyktatorów Tinubu był jednym z przywódców Sojuszu na rzecz Demokracji, uchodzącego za partię Jorubów.

Sojusz przegrał wtedy wybory z ludowymi demokratami; przewodził im Olusegun Obasanjo, Joruba, który zawiązał sojusz z muzułmanami z północy, uznając to za najpewniejszy sposób na zdobycie władzy.

Dwa lata temu Tinubu postanowił skopiować pomysł Obasanjo, zawarł przymierze z partiami muzułmanów z północy, poparł ich przedstawiciela Muhammadu Buhariego w wyborach prezydenckich i zdobył władzę w elekcji uznanej za najuczciwszą w historii Nigerii.

Zdobyta przez Postępowców pełnia władzy i brak konkurencji w postaci silnej opozycji (osłabieni klęskami ludowi demokraci mogą temu zadaniu nie podołać) grozi, że i Postępowcom władza uderzy szybko do głowy i zamiast spełniać wyborcze obietnice walki z korupcją i naprawiania nigeryjskiego państwa, pójdą w ślady poprzedników i zajmą się raczej plądrowaniem państwowego skarbca, traktowanego jak prywatne konto bankowe.

Najwięksi sceptycy wśród nigeryjskich komentatorów przypominają, że wśród przywódców Postępowców jest wielu dezerterów od ludowych demokratów, i przestrzegając przed nadmiernym optymizmem przypominają, że najtrudniej jest wyzbyć się złych nawyków i nałogów. Optymiści wolą się jednak cieszyć udanymi wyborami i wierzyć, że posłużą one za przykład dla innych krajów z nigeryjskiego sąsiedztwa, które czekają trudne elekcje.

Pod koniec kwietnia w Togo, mając za nic protesty opozycji, o trzecią prezydencką kadencję ubiegać się będzie panujący od 2005 roku prezydent Faure Gnassingbe, który odziedziczył władzę po zmarłym ojcu Gnassingbe Eyademie (1967-2005).

W październiku w Wybrzeżu Kości Słoniowej o reelekcję będzie ubiegać się Alassane Ouattara, którego zwycięstwa w wyborach w 2010 roku nie uznał pokonany prezydent Laurent Gbagbo i wywołał wojnę domową. W październiku, w rocznicę ulicznej rewolucji i obalenia prezydenta Blaise’a Compaore przywódcę wybierać będą mieszkańcy Burkiny Faso. Wybory odbędą się też w Gwinei, gdzie pierwsze wolne wybory w 2010 r. przerodziły się w etniczne pogromy.

Ryb, PAP

Fot. [PAP/epa]

Słowa kluczowe:

Nigeria

,

demokracja

,

Afryka

,

analiza

,

wybory

Warto poczytać

  1. 04TABLETYWLOMBARDIISI27072017 27.07.2017

    Włochy: 24 tysiące tabletów na rzecz autonomii

    Władze regionalne Lombardii w północnych Włoszech rozpisały referendum ws. autonomii. Zarzucają władzom w Rzymie, że kradną pieniądze z budżetu. W referendum lombardzkim głosowanie będzie elektroniczne i anonimowe. Rządząca nad Tybrem lewica zarzuca Lombardczykom, że uprawiają propagandę.

  2. 01FIVOJUNCKERZYWNOSCSI27072017 27.07.2017

    Warto bić się o swoje - możliwe nowe unijne prawo o żywności

    We wrześniu będą opublikowane unijne wytyczne do standardów żywności. To pierwszy efekt wspólnego nacisku państw Grupy Wyszehradzkiej na Brukselę ws. podwójnych standardów produktów spożywczych.

  3. budapeszt 27.07.2017

    Węgierski MSZ: Niech UE nie zachowuje się jak Matka Teresa

    Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto wezwał w czwartek Unię Europejską, by nie zachowywała się jak Matka Teresa, bo Unia nie rozdaje pomocy humanitarnej. Według niego w Europie trwa kampania przeciw tym, którzy nie chcą przyjmować nielegalnych imigrantów.

  4. Macron27072017 27.07.2017

    Francja zmienia taktykę. Rejestrację azylantów przeniesie do Afryki

    Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział w czwartek, że Francja utworzy w Libii tzw. hotspoty, czyli ośrodki rejestracji dla migrantów ubiegających się o azyl w Europie. Dodał, że liczy, iż proces ten rozpocznie się jeszcze "tego lata".

  5. 1270ISLAMPD2707 27.07.2017

    To ma być terror na wielką skalę. ISIS: „Będziemy zabijać Wasze dzieci, mordować Wasze kobiety”!

    Terroryści z ISIS planują mordy na wielką skalę i ćwiartowanie ofiar

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook