Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nieustanny czas letni

29.10.2011

W Rosji od marca tego roku obowiązuje przez całe 12 miesięcy czas letni. Kiedy w krajach europejskich z soboty na niedzielę wskazówki zegara będą przesuwane o godzinę wcześniej, w Moskwie pozostaną w tym samym miejscu.

Od najbliższej niedzieli do końca marca przyszłego roku różnica czasu między Warszawą a Moskwą będzie wynosić trzy godziny. Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew postanowił dokonać reformy w tym zakresie i ustanowił jednolite odmierzanie czasu przez cały rok. W konsekwencji dzień w europejskiej części tego kraju będzie przez najbliższe pół roku znacznie krótszy niż w innych krajach Starego Kontynentu.

Zmiana ta wydaje się kuriozalna w kontekście danych psychologicznych, z których wynika, że Petersburg i Ural Polarny są liderami w statystykach depresji i samobójstw, czemu sprzyja właśnie krótszy dzień w półroczu zimowym. Tymczasem władze rosyjskie posiłkują się ekonomią – krótszy dzień to chociażby mniejsze zużycie prądu.

Reforma Miedwiediewa jest elementem większego projektu dotyczącego czasu. Chodzi o zredukowanie jedenastu stref czasowych do dziewięciu, a w dalszej perspektywie nawet do czterech. Rosyjski prezydent uważa, że mnogość stref czasowych dezintegruje państwo. Tyle że redukcja stref czasowych jest również ryzykownym eksperymentem. Naturalna strefa czasowa obejmuje bowiem maksymalnie 15 stopni długości geograficznej.

Warto przywołać opinię rosyjskiego pisarza i antykomunistycznego dysydenta Władimira Bukowskiego. Jego zdaniem, mnogość stref czasowych w Rosji jest przede wszystkim argumentem za rozbiciem tego kraju na mniejsze organizmy państwowe.

Der Tagesspiegel/FM

[Fot. Sxc.hu]

CS137fotMINI

Czas Stefczyka 137/2016

PDF (5,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook