Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nieoczywiste konsekwencje arabskiej wiosny

08.11.2011

Libia, Tunezja, Egipt stoją przed znacznie bogatszym wyborem niż islamizm i demokracja na modłę zachodnią. Arabskie kraje, w których obalone zostały dyktatury, będą decydować o swojej przyszłości. Jeden ze stereotypów na ten temat zakłada, że mają one do wyboru tylko dwie drogi: islamistyczną teokrację oraz liberalną demokrację na wzór zachodni. Tymczasem sprawa jest znacznie bardziej złożona.

Trudno przewidzieć co będzie dalej z Libią. Rewolucja zachwiała zarówno gospodarką tego kraju, jak i jego strukturą społeczną. Z libijskiego arsenału wojskowego zniknęło mnóstwo broni, która prawdopodobnie już trafiła na rynek, co może doprowadzić do politycznej i przestępczej przemocy w regionie. Do tego trzeba dodać podziały wśród powstańców, które mogą owocować kolejnymi konfliktami w tym kraju.

W porównaniu z Libią sytuacja w Tunezji czy nawet Egipcie, wydaje się bardziej stabilna i przewidywalna. Umiarkowany charakter tunezyjskiego islamizmu oraz konieczność stworzenia rządu koalicyjnego w Tunisie to czynniki obecnie determinujące proces kształtowania tamtejszej oryginalnej demokracji.

Natomiast nie wiadomo do końca, co się stało w Egipcie: czy miała miejsce rewolucja czy jedynie nastąpił oportunistyczny przewrót klasy politycznej?

Tak czy inaczej islamizm to na razie tylko atrakcyjnie podana nowinka. Ale propozycja ta nie rozwiąże kłopotów gospodarczych tych trzech krajów. Prawdziwym problemem natomiast może być sytuacja, w której „zwesternizowana” klasa średnia (a nie tylko bezrobotna młodzież) zacznie emigrować, żeby przestać być częścią społeczeństwa, do którego nie będzie już chciała należeć.

Le Monde/FM

[Fot. Wikipedia.pl]

Słowa kluczowe:

Libia

,

tunezja

,

Egipt

,

arabska wiosna

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook