Jedynie prawda jest ciekawa

Niemieckie media rozczarowane koalicją

28.11.2013

Największe niemieckie dzienniki ostro krytykują umowę koalicyjną podpisaną dzień wcześniej przez CDU/CSU i SPD. Komentatorzy wytykają koalicjantom brak ambitnych projektów i ostrzegają, że za socjalne dobrodziejstwa zapłacą przyszłe pokolenia.

"Niemcy przestały być dla Europy wzorem" - pisze "Die Welt". "Pouczamy w belferskim stylu kraje znajdujące się w kryzysie, zalecając im dyscyplinę i wyrzeczenia, sami zaś tuczymy nasze rozbudowane państwo socjalne zamiast zaaplikować mu dietę" - czytamy w komentarzu.

Autor zwraca uwagę, że po zakończeniu negocjacji SPD "świętuje płacę minimalną, obniżenie wieku emerytalnego i podwójne obywatelstwo", natomiast chadecy cieszą się z powodu rezygnacji z podwyżek podatków i długów oraz z utrzymania premii dla kobiet wychowujących małe dzieci w domu.

"Ta koalicja nie ma pomysłu ani na siebie, ani na to, jakie zadania chce i może postawić krajowi" - stwierdza "Die Welt". Uzgodniona umowa stanowi "najmniejszy wspólny mianownik dwóch partnerów, którzy pod pojęciem współczesnego rządzenia rozumieją utrwalanie status quo" – ocenia gazeta.

Zdaniem komentatora większość wyborców CDU/CSU jest wdzięczna SPD za przeforsowanie płacy minimalnej, nie rozumiejąc, że to rozwiązanie doprowadzi do likwidacji wielu tysięcy miejsc pracy.

Umowa koalicyjna "oddycha duchem zakochanego w regulacjach, postheroicznego etatyzmu" – krytykuje "Die Welt". Margines wolności, który stworzył kanclerz Gerhard Schroeder (w latach 1998-2005) w celu poprawy sytuacji gospodarczej i walki z masowym bezrobociem, jest systematycznie ograniczany - ubolewa "Die Welt".

Merkel preferuje "wielką koalicję", ponieważ pozwala jej ona tak jak dotychczas "moderować zamiast kształtować (politykę)". Równocześnie kanclerz jest na tyle rozsądna, by zdawać sobie sprawę z tego, gdzie znajdują się słabe strony programu koalicji. "Będzie w czasie swej kadencji pragmatycznie próbować usuwać niektóre bezsensowne szczegóły, także dlatego, by nie pozwolić partnerowi na podskakiwanie lub by jeszcze bardziej go ograniczyć" - konkluduje "Die Welt". "Frankfurter Allgemeine Zeitung" określa umowę koalicyjną mianem "wielkiej papki". "Wielkie koalicje są wspaniałomyślne. To jeden z powodów, dla których są przez społeczeństwo bardziej lubiane niż koalicje mniejszych partii. Trzecia wielka koalicja też nie chce rozczarować Niemców, przynajmniej pod tym względem. Każda z trzech partii ma wielkie serca dla tzw. zwykłych ludzi" - czytamy w komentarzu.

Rezultatem jest umowa, która prowadzi do wytrząsania nad krajem "rogu obfitości świadczeń socjalnych". "Dla każdego coś miłego, od płacy minimalnej przez emerytury dla matek po podwójne obywatelstwo" - czytamy w komentarzu. Obdarowani powinni być wdzięczni, że uniknęli podwyżek podatków, przynajmniej na razie. "Wielu Niemców pozna jeszcze ukryte koszty tych dobrodziejstw, być może dopiero w następnych pokoleniach" - ostrzega komentator. Rezultatem negocjacji jest zdaniem "FAZ" "melanż", w którym na darmo poszukuje się ambitnych pomysłów, "z wyjątkiem wspaniałego celu, że wszystko ma być lepsze".

"Sueddeutsche Zeitung" ubolewa, że w umowie nie ma ani śladu wielkich projektów, które chciałoby się łączyć z wielką koalicją - reformy opieki nad ludźmi niedołężnymi, systemu podatkowego czy nowej strategii wobec imigrantów.

Umowa koalicyjna to "dokument gruby, ale nie mocny" - ocenia komentator. Jego zdaniem pakiet koalicyjny zawiera "dużo styropianu i grube opakowanie, które ma chronić wrażliwość tego czy innego partnera koalicji". "Gdy odrzuci się opakowanie, jako godne wzmianki pozostaną: płaca minimalna, podwójne obywatelstwo, podwyżka emerytur i opłata za autostrady" – czytamy.

Jak ocenia "SZ", rozdziały umowy dotyczące polityki wewnętrznej i sprawiedliwości wyróżniają się "konserwatywną sztywnością". To samo można powiedzieć o podejściu do uchodźców w Europie. "Wielka koalicja stawia na odstraszenie" - stwierdza komentator, dodając, że ofiarą takiego podejścia jest ochrona danych osobowych i fundamentalne prawa obywateli.

Koalicja CDU/CSU-SPD nazywana jest przez niemieckie media "wielką koalicją", ponieważ tworzą ją dwa największe bloki polityczne. W obecnym parlamencie koalicja kanclerz Angeli Merkel dysponuje ponad 80 proc. mandatów.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Niemcy

,

koalicja

,

Angela Merkel

,

CDU

Warto poczytać

  1. Barcelona28072017 28.07.2017

    Wypadek kolejowy w Barcelonie. Wielu rannych

    - Co najmniej 48 osób zostało rannych, w tym pięć poważnie, w piątek w wypadku pociągu w Barcelonie - podały służby ratunkowe. Pociąg, który wjeżdżał na dworzec Estacio de Franca (Dworzec Francuski), nie wyhamował i uderzył w koniec peronu.

  2. 28.07.2017

    Wenezuela w ogniu strajków. Zginęło już ponad 100 osób

    Podczas trwającego od środy 48-godzinnego strajku generalnego w starciach z policją na ulicach wenezuelskich miast zginęły już cztery osoby - poinformowała w czwartek prokuratura. Tym samym tragiczny bilans zamieszek, do jakich od kwietnia dochodzi w Wenezueli wzrósł do 107 zabitych.

  3. 04TABLETYWLOMBARDIISI27072017 27.07.2017

    Włochy: 24 tysiące tabletów na rzecz autonomii

    Władze regionalne Lombardii w północnych Włoszech rozpisały referendum ws. autonomii. Zarzucają władzom w Rzymie, że kradną pieniądze z budżetu. W referendum lombardzkim głosowanie będzie elektroniczne i anonimowe. Rządząca nad Tybrem lewica zarzuca Lombardczykom, że uprawiają propagandę.

  4. 01FIVOJUNCKERZYWNOSCSI27072017 27.07.2017

    Warto bić się o swoje - możliwe nowe unijne prawo o żywności

    We wrześniu będą opublikowane unijne wytyczne do standardów żywności. To pierwszy efekt wspólnego nacisku państw Grupy Wyszehradzkiej na Brukselę ws. podwójnych standardów produktów spożywczych.

  5. budapeszt 27.07.2017

    Węgierski MSZ: Niech UE nie zachowuje się jak Matka Teresa

    Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto wezwał w czwartek Unię Europejską, by nie zachowywała się jak Matka Teresa, bo Unia nie rozdaje pomocy humanitarnej. Według niego w Europie trwa kampania przeciw tym, którzy nie chcą przyjmować nielegalnych imigrantów.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook