Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niemiecki zbrodniarz stanie przed sądem

21.04.2015

Były strażnik z obozu Auschwitz ma odpowiedzieć za zbrodnie na co najmniej 300 tys. osób.

Przed sądem w Lueneburgu rozpocznie się we wtorek proces 93-letniego byłego esesmana, strażnika z niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz oskarżonego o pomocnictwo w zamordowaniu co najmniej 300 tys. osób. To jeden z ostatnich procesów tego rodzaju.

Oskar Groening jest oskarżony o pełnienie służby w tym obozie w okupowanej Polsce między majem a czerwcem 1944 roku, gdy do Auschwitz deportowano ok. 425 tys. Żydów z Węgier, z czego co najmniej 300 tys. niemal natychmiast uśmiercono w komorach gazowych Birkenau.

Nazywany "buchalterem Auschwitz" Groening miał za zadanie zabezpieczenie dobytku zabranego ofiarom po ich przybyciu na rampę. Jak twierdzi prokuratura, co najmniej raz był osobiście obecny podczas selekcji ofiar po ich przybyciu. Esesman przeszukiwał ponadto ubrania i rzeczy zamordowanych, rekwirując i rejestrując ukryte przez nich pieniądze i kosztowności. 21-letni wówczas strażnik był przed wstąpieniem do SS pracownikiem banku Sparkasse.

W przeciwieństwie do wielu innych oskarżonych, Groening nie neguje zbrodni popełnionych przez Niemców w Auschwitz. Podczas jednego z przesłuchań opisał, jak jeden z esesmanów zabił znalezione w walizce malutkie dziecko, uderzając nim kilkakrotnie o ciężarówkę. Był też świadkiem, jak po odkryciu kryjówki uciekinierów z obozu wrzucono do niego pojemniki z gazem. Słyszałem coraz słabsze i słabsze krzyki duszących się - przytacza jego zeznania tygodnik "Der Spiegel".

Według prokuratury Groening, pomimo niskiej pozycji w obozowej hierarchii (był unterscharffuehrerem SS czyli plutonowym), swoją działalnością przyczyniał się do sprawnego funkcjonowania maszyny śmierci. Były esesman twierdzi, że jest niewinny i zapowiedział, że będzie zeznawał. Jego adwokat argumentuje, że oskarżony pojawiał się na rampie dopiero po zakończeniu selekcji.

W procesie weźmie udział 67 oskarżycieli posiłkowych - będą to bliscy osób zamordowanych w Auschwitz. Wśród świadków są osoby, które przeżyły obóz.

Wiceprezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego Christoph Heubner powiedział PAP, że część z nich po raz pierwszy od zakończenia wojny przekroczy granicę Niemiec. "Fakt, że ich kat stanie wreszcie przed sądem, a sprawiedliwości stanie się zadość, jest dla nich powodem do satysfakcji" - podkreślił działacz MKO. Jak zaznaczył, proces jest też "ważnym sygnałem politycznym", że ludobójstwo nie ulega przedawnieniu, a sprawiedliwość "jest cierpliwa".

Proces przeciwko Groeningowi jest wyrazem nowego podejścia niemieckiego wymiaru sprawiedliwości do problemu byłych strażników obozów koncentracyjnych i zagłady. Do niedawna byli oni bezkarni, ponieważ niemiecki Trybunał Federalny orzekł w 1969 roku, że warunkiem skazania za pomoc w morderstwach jest udowodnienie indywidualnej winy oskarżonego. Ze względu na brak świadków zbrodni było to w większości przypadków niemożliwe.

Z tego powodu wcześniejsze próby postawienia Groeninga przed sądem kończyły się niepowodzeniem. W 1985 roku prokuratura we Frankfurcie umorzyła postępowanie przeciwko niemu ze względu na brak wystarczającego podejrzenia o przestępstwie.

 

Spośród około 6,5 tys. esesmanów służących w KL Auschwitz i jego podobozach skazano w RFN dotychczas 29 osób, w NRD w okresie jej istnienia - 20.

Przełomowe znaczenie dla ścigania sprawców tej kategorii przestępstw miało skazanie na pięć lat więzienia Johna Demjaniuka, strażnika w obozie w Sobiborze. Sąd w Monachium uznał go w 2011 roku za winnego współuczestnictwa w zamordowaniu ponad 28 tys. więźniów, pomimo braku dowodów na popełnienie konkretnych czynów karalnych. Dwa lata temu centralny urząd ds. ścigania zbrodni nazistowskich w Ludwigsburgu, opierając się na precedensowej sprawie Demjaniuka, zalecił właściwym prokuraturom wszczęcie postępowania przeciwko 30 byłym strażnikom.

W RFN najgłośniejsze były cztery procesy dotyczące załogi Auschwitz, które odbyły się we Frankfurcie nad Menem w latach 1963-1976. Na ławie oskarżonych zasiadł m.in. sanitariusz Josef Klehr, który zamordował tysiące więźniów, wstrzykując im fenol. Zapadło sześć wyroków dożywotniego więzienia.

Heubner powiedział PAP, że niemiecki wymiar sprawiedliwości zawiódł przy próbie ścigania i ukarania nazistowskich zbrodniarzy. Jego zdaniem każdy strażnik w Auschwitz był "katem - panem życia i śmierci więźniów i powinien zostać ukarany". Jak dodał, obecny proces, "prawdopodobnie jeden z ostatnich", jest okazją do nadrobienia zaniedbań z przeszłości.

mly/PAP

[fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. bialorus-stefek 25.03.2017

    Zatrzymania na demonstracji Dnia Wolności w Mińsku

    Pomimo braku zgody władz i ograniczenia przez milicję dostępu do planowanego miejsca akcji, na Prospekcie Niepodległości w stolicy Białorusi, Mińsku, w różnych miejscach zgromadzili się uczestnicy protestu. Milicja dokonuje zatrzymań.

  2. szydlo-stefek-ti 25.03.2017

    Szydło o Deklaracji Rzymskiej: to początek drogi zmian, które muszą nastąpić w UE

    To początek drogi zmian, które muszą nastąpić w Unii Europejskiej, dla Polski najważniejsze jest potwierdzenie jedności i woli państw UE, byśmy razem budowali naszą przyszłość

  3. mid-epa05869554 25.03.2017

    Deklaracja Rzymska przyjęta na szczycie UE

    "Uczynimy Unię Europejską silniejszą i odporniejszą dzięki jeszcze większej jedności i solidarności”.

  4. duda-stefffek 25.03.2017

    Prezydent Duda w niedzielę udaje się do Słowenii

    Duda spotka się m.in. z prezydentem Borutem Pahorem i premierem Miro Cerarem.

  5. C7wc2aOW0AAjAVkjpg-large 25.03.2017

    Premier Szydło podpisała Deklarację Rzymską

    W czasie szczytu Unii Europejskiej zakończyła się właśnie ceremonia podpisania przez przedstawicieli państw członkowskich Deklaracji Rzymskiej.

  6. syria 25.03.2017

    Zginęło 16 osób w wyniku nalotu na więzienie w Syrii

    Co najmniej 16 osób zginęło w wyniku nalotu na więzienie w syryjskiej prowincji Idlib, która jest kontrolowana przez rebeliantów.

  7. opo-stefek 25.03.2017

    Białoruskie służby zatrzymały Uładzimira Niaklajeu

    Polityk wracał do białoruskiej stolicy ze spotkania w polskim Sejmie.

  8. mid-epa05868266 25.03.2017

    Papież Franciszek do przywódców UE

    Papież Franciszek mówił w piątek przywódcom krajów i instytucji UE, że nie jest ona zbiorem zasad, protokołów i procedur, których należy przestrzegać, ale życiem.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook