Jedynie prawda jest ciekawa


Niemiecki historyk: „Musimy być solidarni z Polską”

08.05.2015

Niemiecki historyk Heinrich August Winkler oświadczył w piątek, przemawiając w Bundestagu z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej, że Niemcy są ze względu na historię zobowiązane do solidarności z Polską i krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

"Rzesza Niemiecka pod przywództwem Hitlera nie tylko podeptała narodową suwerenność i terytorialną integralność wielu państw europejskich. Atak na Polskę będący następstwem paktu między Hitlerem i Stalinem oraz najazd na ZSRR stworzyły warunki do trwającego 45 lat podziału Europy na część wolną i zniewoloną" - powiedział Winkler będący głównym mówcą podczas uroczystego posiedzenia Bundestagu. W sesji parlamentu uczestniczyli prezydent Niemiec Joachim Gauck i kanclerz Angela Merkel.

Historyk podkreślił, że ze względu na historię Niemcy są "szczególnie zobowiązane" do solidarności z krajami, które dopiero dzięki pokojowym rewolucjom w latach 1989-1990 zdobyły prawo do samostanowienia w polityce wewnętrznej i na arenie międzynarodowej.

Nawiązując do konfliktu na Ukrainie Winkler powiedział, że łamiąca prawo międzynarodowe aneksja Krymu przez Rosję zakwestionowała powojenny ład pokojowy w Europie. Podkreślił, że niemieckie władze "zrobiły wszystko, co było możliwe", aby utrzymać jedność Unii Europejskiej i NATO, a równocześnie zabiegały o dialog z Rosją, by ratować konstruktywną współpracę z Moskwą.

Winkler zastrzegł, że Niemcy powinny postępować w taki sposób, by "w Polsce i krajach bałtyckich - u naszych wschodnioeuropejskich sąsiadów, którzy w latach 1939-40 wskutek paktu Hitler-Stalin (Ribbentrop-Mołotow) stali się ofiarami podwójnej niemiecko-sowieckiej agresji, a teraz są naszymi partnerami w UE i NATO - nigdy więcej nie powstało wrażenie, że Berlin i Moskwa podejmują decyzje ponad ich głowami i ich kosztem".

Słowa Winklera skwitowane zostały przez parlamentarzystów burzliwymi oklaskami. W przemówieniu do posłów historyk zwrócił uwagę na fakt, że opiniotwórcze niemieckie elity długo broniły się przed zaakceptowaniem oświeceniowych zdobyczy rewolucji amerykańskiej z 1776 roku i francuskiej z 1789 roku, w tym ochrony praw człowieka, przeciwstawiając Zachodowi swoje hasła wspólnoty narodowej i niemieckiego socjalizmu.

Nazistowska dyktatura w latach 1933-45 stanowiła apogeum niemieckiego buntu przeciwko politycznym ideom Zachodu - mówił Winkler. Dopiero klęska III Rzeszy i zwycięstwo aliantów, którzy "uwolnili Niemców od nich samych", stworzyło szansę na dołączenie Niemiec do zachodnich demokracji.

Odnosząc się do zjednoczenia Niemiec w 1990 roku, historyk przypomniał, że było ono możliwe pod warunkiem rozwiązania innego istotnego europejskiego problemu - uznania "na zawsze" granicy z Polską na Odrze i Nysie, co nastąpiło w 1991 roku.

Winkler apelował o zachowanie pamięci o niemieckich zbrodniach i traktowanie ich jako ostrzeżenia na przyszłość. Nie istnieje żaden moralny argument przemawiający za tym, by nie podtrzymywać pamięci i zapomnieć o "oblężeniu i wygłodzeniu Leningradu, o śmierci połowy z 5,7 mln radzieckich jeńców wojennych, o unicestwieniu żydowskiego getta w Warszawie i o systematycznym niszczeniu stolicy Polski w 1944 roku" - mówił. "O takiej historii nie można zapomnieć" - oświadczył.

Otwierając uroczyste posiedzenie parlamentu, przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert powiedział wcześniej, że 8 maja 1945 roku był dla całej Europy "dniem wyzwolenia", jednak Niemcy w tym dniu "nie potrafili wyzwolić się sami". Polityk CDU wyraził szacunek tym, którzy "pokonali nazistowską dyktaturę ponosząc niewyobrażalne straty" - zachodnim aliantom i Armii Czerwonej. Faktem bez precedensu nazwał Lammert przyjęcie Niemiec, pomimo wojennych zbrodni, do grona demokratycznych krajów w Europie.

Po raz pierwszy w historii Bundestagu głównym mówcą podczas posiedzenia z okazji końca wojny był historyk, a nie wysokiej rangi polityk. W uroczystości w Bundestagu uczestniczyła grupa kombatantów z Polski, który w 1945 roku brali udział w walkach o Berlin.

"Godzina pamięci" w Bundestagu była punktem kulminacyjnym obchodów 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Niemczech. W przeciwieństwie do poprzednich rocznic, żaden członek niemieckiego rządu nie weźmie udziału w paradzie wojskowej na Placu Czerwonym 9 maja. Nieobecność w tym dniu jest wyrazem dezaprobaty niemieckich władz wobec polityki Kremla wobec Ukrainy. Merkel przyjedzie do Moskwy dzień później, by złożyć wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Ryb, PAP

Fot. [bundestag.de]

Warto poczytać

  1. kolinda-grabar-kitarovic-17072018 17.07.2018

    Te zdjęcia prezydent Chorwacji stały się hitem sieci. Kto odpowiada za tę manipulację?

    Finałowe starcie na stadionie Łużniki w Moskwie pomiędzy Chorwacją oraz Francją skupiło na sobie uwagę milionów osób na całym świecie.

  2. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

  3. bokoharam17062018 16.07.2018

    Boko Haram zdobyło bazę wojskową w Nigerii. Chrześcijanie boją się ludobójstwa

    Anonimowe źródła w rządzie Nigerii poinformowały agencję AFP, że islamscy terroryści z organizacji Boko Haram zdobyli bazę wojskową na północnym wschodzie kraju. Los setek nigeryjskich żołnierzy jest nieznany, ale wszyscy obawiają się najgorszego.

  4. 1270putintrumpszczyt 16.07.2018

    Zakończyło się spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji

    Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, w Helsinkach i rozpoczęła się część szczytu z udziałem obu przywódców w poszerzonym gronie - poinformowały media w USA i Rosji.

  5. haiko16072018 16.07.2018

    Szef niemieckiej dyplomacji. "UE nie może już polegać na USA"

    Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Donalda Trumpa i musi zewrzeć szeregi. Wypowiedział się wkrótce po tym, kiedy Trump uznał, że UE jest "wrogiem" USA, jeśli chodzi o handel.

  6. paryz16072018 16.07.2018

    Podpalania, kradzieże, starcia z policją. Francuzi "świętują" mistrzostwo na ulicach [WIDEO]

    W kilku francuskich miastach radość ze zdobycia przez "Trójkolorowych" tytułu piłkarskich mistrzów świata wymknęła się spod kontroli. Na słynnej Champs Elysees w Paryżu plądrowano sklepy i walczono z policją, do zamieszek doszło też m.in. w Lyonie i Marsylii.

  7. papiez16072018 16.07.2018

    Papież Franciszek znowu zaskakuje. Tym razem sprawił niespodziankę młodej parze

    O tym, że papież Franciszek lubi zaskakiwać wiadomo nie od dziś. Tym razem sprawił niespodziankę jednemu z członków gwardii szwajcarskiej oraz jego narzeczonej. Okazało się, że Ojciec Święty zdecydował się… zastąpić księdza, który miał udzielić ślubu młodej parze.

  8. trump14072018 16.07.2018

    O czym będą rozmawiać Trump z Putinem? Zdradzamy potencjalne scenariusze

    Czego można spodziewać się po tym spotkaniu, jakie ustalenia na nim zapadną i jak wpłynie to na nasze codzienne życie?

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook