Jedynie prawda jest ciekawa


Niemiecka prasa ostrzega przed działaniami Erdogana

17.07.2016

Odnosząc się do sytuacji po nieudanym puczu w Turcji, niemieccy komentatorzy krytykują w niedzielę autorytarne zapędy prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i ostrzegają przed zaostrzeniem przez "sułtana" polityki represji wobec opozycji.

"Dawne demony nie zniknęły - ani demon interwencji wojskowej, ani też demon islamizacji" - pisze Christoph von Marschall w "Tagesspieglu". Z tego powodu reakcje zachodnich partnerów Turcji, które na pierwszy rzut oka brzmią jednoznacznie, zawierają zdaniem komentatora "dwuznaczne przesłanie, jeżeli potrafimy czytać między wierszami". "Niemcy, Amerykanie i inni potępiają oczywiście pucz przeciwko Erdoganowi - demokratycznie wybranemu prezydentowi. 

Ta demokratyczna legitymacja nie stanowi jednak żadnej gwarancji przestrzegania zasad państwa prawa i demokracji. Po 13 latach u władzy Erdogan zmierza w kierunku władcy autorytarnego" - czytamy w "Tagesspieglu" Marschall podkreśla, ze Zachód odrzuca nie tylko reżym wojskowy i państwo islamistyczne, ale także autorytarnego wodza, który pacyfikuje protesty w parku Gezi i innych miejscach, który chciałby odebrać mandaty wybranym posłom, bo są Kurdami, i który wykorzystuje pucz jako pretekst do kontynuowania marszu w kierunku samowładztwa i chce kary śmierci. 

Marschall obarcza Erdogana odpowiedzialnością za oddalanie się od siebie UE i Turcji - po okresie, gdy "umiarkowana islamizacja i europeizacja szły ręka w rękę". "Erdogan nie chce przejąć modelu europejskiego w całości, wraz z tolerancją wobec ludzi o odmiennych poglądach politycznych i mających inną orientację seksualną. Chce wolności tylko dla tych Turków, którzy czują i myślą tak jak on" - krytykuje niemiecki dziennikarz. 

Marschall apeluje do niemieckich polityków, by prowadzili wobec Turcji politykę opartą "nie na życzeniach, lecz na realiach". Turcja oddala się od demokracji i państwa prawa, jest jednak członkiem NATO, gospodarzem niemieckich żołnierzy i partnerem w kryzysie migracyjnym - przypomina. Jego zdaniem polityka realistyczna oznacza: "otwarcie mówić o brakach i równocześnie pracować nad tym, by kiedyś doszło do ponownego otwarcia na Europę - gdy obywatele Turcji odrzucą Erdogana". "Erdogan wzmocniony, demokracja osłabiona" - pisze autor komentarza w "Die Welt" - Sascha Lehnartz. 

Komentator krytykuje pucz jako całkowicie dyletancki i porównuje go z równie nieudanym zamachem stanu przeciwko Gorbaczowowi w sierpniu 1991 roku. Pucz spowoduje zapewne, że Erdogan "jeszcze mocniej zasiądzie w swoim fotelu z napisem +"sułtan+" - przepowiada Lehnartz. Pierwsze decyzje pozwalają przypuszczać, w jakim kierunku pójdzie jego polityka: z większym zdecydowaniem przeciwko przeciwnikom i krytykom. "I tak już gnębiona prasa musi przygotować się na najgorsze" - zauważa komentator. 

Obywatele Turcji obronili swoją demokrację przed wojskiem. Ironią historii jest to, że pozwolili tym samym zbliżyć się prezydentowi do celu, jakim jest likwidacja laickiego państwa prawa. "Gdy Erdogan zainstaluje wreszcie na dobre swoją islamską dyktaturę prezydencką, może zdarzyć się, że ci, którzy wczoraj zagrodzili drogę czołgom, zaczną tęsknić za pragmatycznymi przejściowymi rządami wojskowych, które przywrócą kemalistyczną demokrację (Mustafa Kemal Ataturk - turecki polityk, który po I wojnie światowej przekształcił Imperium Osmańskie w nowoczesne i świeckie państwo narodowe - PAP)" - czytamy w "Die Welt".

kk/PAP

[fot. EPA/STR TURKEY]

Warto poczytać

  1. pizza-17072018 17.07.2018

    Znana sieć pizzerii oskarżona o rasizm. Właściciel użył "zakazanego słowa"

    John Schnatter, założyciel powoli wchodzącej do Polski popularnej sieci pizzerii "Papa John’s" musiał zrezygnować ze stanowiska szefa rady nadzorczej własnej firmy. Wszystko przez to, że w ramach ćwiczeń użył... niewłaściwego słowa.

  2. krokodyl17072018 17.07.2018

    Krokodyl w Rzymie? Karabinierzy przeszukują kanały

    W rejonie Rzymu trwają poszukiwania krokodyla, choć nie ma pewności czy istnieje. Ci, którzy twierdzą, że go widzieli w jednym z kanałów, mówią, że gad jest ogromny. Okolice miasteczka Fiumicino przeszukują karabinierzy.

  3. kolinda-grabar-kitarovic-17072018 17.07.2018

    Te zdjęcia prezydent Chorwacji stały się hitem sieci. Kto odpowiada za tę manipulację?

    Finałowe starcie na stadionie Łużniki w Moskwie pomiędzy Chorwacją oraz Francją skupiło na sobie uwagę milionów osób na całym świecie.

  4. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

  5. bokoharam17062018 16.07.2018

    Boko Haram zdobyło bazę wojskową w Nigerii. Chrześcijanie boją się ludobójstwa

    Anonimowe źródła w rządzie Nigerii poinformowały agencję AFP, że islamscy terroryści z organizacji Boko Haram zdobyli bazę wojskową na północnym wschodzie kraju. Los setek nigeryjskich żołnierzy jest nieznany, ale wszyscy obawiają się najgorszego.

  6. 1270putintrumpszczyt 16.07.2018

    Zakończyło się spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji

    Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, w Helsinkach i rozpoczęła się część szczytu z udziałem obu przywódców w poszerzonym gronie - poinformowały media w USA i Rosji.

  7. haiko16072018 16.07.2018

    Szef niemieckiej dyplomacji. "UE nie może już polegać na USA"

    Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Donalda Trumpa i musi zewrzeć szeregi. Wypowiedział się wkrótce po tym, kiedy Trump uznał, że UE jest "wrogiem" USA, jeśli chodzi o handel.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook