Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niemcy wykluczają pomoc dla Ukrainy

04.09.2014

Niemiecki rząd wykluczył dostawy broni dla Ukrainy i jest to nadal aktualne, ponieważ konfliktu tego nie można rozwiązać za pomocą środków militarnych – powiedziała niemiecka minister obrony Laura von der Leyen.

"Chciałabym, żeby siedmiopunktowy plan był sygnałem nadziei" - powiedziała von der Leyen w wywiadzie udzielonym na krótko przed odlotem na szczyt NATO w Walii. "W przeszłości Putin tak często coś mówił, by następnie zrobić coś wręcz przeciwnego, że w tej chwili chciałabym poczekać i zobaczyć, czy za słowami pójdą czyny" - wyjaśniła szefowa resortu obrony.

Putin zaproponował w środę siedmiopunktowy plan przerwania rozlewu krwi i ustabilizowania sytuacji na południowym wschodzie Ukrainy. Wymienił w nim m.in. wstrzymanie przez ukraińskie siły oraz prorosyjskich separatystów działań zbrojnych na wschodzie kraju, wysłanie tam międzynarodowych obserwatorów, którzy monitorowaliby przestrzeganie rozejmu, wymianę jeńców bez warunków wstępnych i utworzenie korytarza humanitarnego dla uchodźców oraz dostaw pomocy humanitarnej na wschód Ukrainy.

Von der Leyen zaznaczyła, że w kwestii umowy o współpracy NATO-Rosja z 1997 roku Niemcy mają zdanie odmienne niż Estonia i kilka innych krajów. "To prawda, że Rosja złamała ten akt założycielski" - przyznała minister. Wyjaśniła jednak, że z punktu widzenia Berlina "chodzi o zasady, które sami sobie jako wspólnota narodów narzuciliśmy". Jej zdaniem NATO powinno obecnie zademonstrować nie tylko "jedność i determinację, ale także spokój". Wspólne zasady bezpieczeństwa są dla nas ważne; nie powinniśmy z nich ot tak rezygnować - zauważyła.

"Nie możemy burzyć tego, co zbudowaliśmy przez ostatnie 25-30 lat. Musimy myśleć o czasie po prezydencie Putinie" - dodała minister obrony Niemiec. W środę, podczas rozmowy z prezydentem USA Barackiem Obamą, ważność porozumienia z Rosją zakwestionował prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves.

W rozmowie z ZDF von der Leyen potwierdziła negatywne stanowisko Niemiec wobec pomocy wojskowej dla Ukrainy. "Niemiecki rząd wykluczył dostawy broni dla Ukrainy i jest to nadal aktualne, ponieważ konfliktu tego nie można rozwiązać za pomocą środków militarnych" - wyjaśniła minister. Trzeba rozwiązać go na drodze dyplomatycznej - podkreśliła dodając, że sankcje wobec Rosji odnoszą skutek i "mocno uderzyły w Rosję". Trzeba utrzymać kanał do rozmów z Putinem, aby w końcu znaleźć rozwiązanie prze stole negocjacyjnym - uważa von der Leyen.

Brytyjski premier zapowiada nacisk na Rosję

Społeczność międzynarodowa zwiększy nacisk na Rosję, jeśli Moskwa nie przerwie swych działań na Ukrainie - oświadczył w czwartek premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Sankcje już nałożone na Rosję odnoszą skutek - ocenił.

"Musimy jasno powiedzieć, że obecność rosyjskich żołnierzy na ukraińskiej ziemi jest nie do przyjęcia" - podkreślił brytyjski premier w rozmowie z telewizją BBC.

"Wielka Brytania wraz z pozostałymi (partnerami) przeforsowała i uzgodniła komplet wprowadzanych etapami sankcji. Rosja musi zrozumieć, że jeśli będzie kontynuowała swoje obecne podejście do Ukrainy, ta presja zostanie zwiększona" - dodał Cameron.

Prezydent Ukrainy oczekuje od NATO wsparcia technicznego

Na rozpoczynającym się w czwartek w walijskim Newport szczycie NATO prezydent Ukrainy będzie zabiegał o pomoc wojskową dla swego kraju. Późnym popołudniem rozpocznie się spotkanie Komisji NATO-Ukraina z udziałem Petra Poroszenki.

Jak poinformowała agencja dpa, jeszcze przed rozpoczęciem szczytu, Poroszenko ma spotkać się w

Newport z prezydentami USA i Francji oraz z szefami rządów Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch. Według brytyjskich źródeł rządowych, przedstawi im ocenę sytuacji na wschodzie Ukrainy. Poroszenko oczekuje od Sojuszu wsparcia technicznego i doradczej pomocy wojskowej.

Siemoniak: Ukraina nie poradzi sobie bez pomocy NATO

Ukraina nie poradzi sobie bez pomocy NATO - uważa minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem decyzję w tej sprawie powinien podjąć wspólnie cały sojusz. Przekonywał również, że NATO nie może dłużej traktować Rosji, jak partnera.

"Sytuacja na Ukrainie doszła do takiego punktu, że jeśli nie udzielimy jej realnej pomocy, realnej

w różnych obszarach, nie tylko chodzi o pomoc wojskową, to Ukraina może się nie obronić przed tą

sytuacją" - powiedział Siemoniak w czwartek rano w TVN24.

Jego zdaniem lepiej byłoby, gdyby to była decyzja całego sojuszu, a nie, żeby każdy kraj podejmował ją sam. "Bierzemy pod uwagę interes Polski, położenie i możliwości Polski. Ukraina ma tak ogromne potrzeby finansowe i wszelkie inne, że jedno państwo temu nie jest w stanie podołać. Oczekujemy, że NATO się tym poważnie zajmie i we wczorajszej wypowiedzi prezydenta Baracka Obamy w Tallinie były te wątki" - przypomniał szef MON.

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Niemcy

,

NATO

,

szczyt

,

Ukraina

Warto poczytać

Facebook