Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niemcy: SPD stawia Merkel warunki

29.09.2013

SPD chce mieć w koalicyjnym rządzie Angeli Merkel sześć ministerstw, w tym uważany za kluczowy resort finansów - podał w niedzielę dziennik "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". Przed rozpoczęciem negocjacji SPD-CDU toczy się dyskusja o podwyżce podatków.

Kandydatem do objęcia stanowiska ministra finansów jest poseł SPD Thomas Oppermann, odpowiadający za kontakty swojej partii z parlamentem. Obecnie resortem finansów kieruje jeden z najbardziej doświadczonych polityków CDU Wolfgang Schaeuble.

Według "FAS" ministerstwo pracy i równocześnie stanowisko wicekanclerza miałby objąć przewodniczący SPD Sigmar Gabriel. W przypadku, gdyby Gabriel zdecydował się na inny resort, ministerstwo pracy miałoby przypaść sekretarz generalnej SPD Andrei Nahles. W polu zainteresowania SPD jest też ministerstwo do spraw rodziny i młodzieży. Kandydatką na to stanowisko jest Manuela Schwesig, obecnie minister spraw socjalnych w Meklemburgii.

Rząd Merkel składa się z 14 resortów oraz będącego w randze ministra szefa urzędu kanclerskiego. Kierowana przez Merkel CDU i jej bawarska sojuszniczka CSU wygrały tydzień temu wybory do Bundestagu, zdobywając 41,5 proc. głosów. Ponieważ jednak obie chadeckie partie nie zdobyły większości mandatów w parlamencie, a ich dotychczasowy sojusznik FDP nie przekroczył progu wyborczego, Merkel zmuszona jest do szukania nowego koalicjanta. W rachubę wchodzą SPD (25,7 proc.) i Zieloni (8,4 proc.). Merkel preferuje porozumienie z socjaldemokratami, największą partią opozycyjną.

SPD na zjeździe partii w piątek postanowiła rozpocząć w przyszłym tygodniu rozmowy sondażowe z CDU i CSU w sprawie utworzenia wspólnego rządu. Jeżeli umowa koalicyjna zostanie wynegocjowana, to o jej ostatecznym przyjęciu mają zdecydować w referendum wszyscy członkowie partii. SPD liczy 470 tys. członków. Byłby to pierwszy przypadek w historii partii, gdy o wejściu w koalicję rządową decyduje cała partia.

Kierownictwo SPD zdecydowało się na ryzykowny krok ze względu na zastrzeżenia wielu działaczy szczebla regionalnego oraz szeregowych członków partii wobec koalicji z Merkel. Obawiają się oni, że na współpracy skorzysta tylko CDU. Wynik referendum, które odbędzie się najprawdopodobniej w listopadzie, nie jest przesądzony. Odrzucenie porozumienie oznaczać będzie zapewne koniec politycznej kariery Gabriela i innych członków obecnego kierownictwa SPD. Jednym z najważniejszych tematów negocjacji koalicyjnych będzie sprawa podatków. SPD domaga się zwiększenia stawki dla najlepiej zarabiających do 49 proc. Obecnie najwyższy próg podatkowy wynosi 42 proc., dla małej grupy "bogaczy" (o dochodach powyżej 250 tys. euro rocznie) obowiązuje stawka 45 proc.

Merkel wykluczała w kampanii przedwyborczej podwyżkę podatków, ostrzegając, że zwiększenie obciążeń zahamuje wzrost gospodarczy i doprowadzi do likwidacji miejsc pracy. Po wyborach politycy CDU sygnalizowali jednak gotowość do ustępstw w tej sprawie. "Der Spiegel" podał w niedzielę, że w ministerstwie finansów rozważana jest możliwość podniesienia stawki dla najbogatszych do 46 lub nawet 48 proc. "W ten sposób Schaeuble chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom SPD" - pisze "Der Spiegel".

Szef CSU Horst Seehofer powiedział natomiast w wywiadzie dla niedzielnego wydania tabloidu "Bild", że podwyżka podatków "nie wchodzi w rachubę". "Daję obywatelom na to moje słowo" – podkreślił bawarski polityk.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]


Słowa kluczowe:

Angela Merkel

,

Niemcy 11 listopada

,

PO-PSL

,

SPD

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook