Jedynie prawda jest ciekawa

Niemcy: Nowa partia domaga się rozwiązania strefy euro

18.03.2013

Nowa niemiecka partia Alternatywa dla Niemiec chce rozwiązania strefy euro i powrotu do walut narodowych oraz szerszego stosowania referendum jako instrumentu demokracji bezpośredniej. Eurosceptyczne ugrupowanie cieszy się poparciem ok. 20 procent Niemców.

"Niemcy nie potrzebują euro, natomiast dla innych krajów wspólna waluta jest szkodliwa" - powiedział w Berlinie rzecznik Alternatywy dla Niemiec (AfD) Bernd Lucke. Profesor ekonomii wyjaśnił, że likwidacja strefy euro powinna nastąpić w dwóch etapach: najpierw strefę powinny opuścić kraje z południa Europy, powracając do walut narodowych, a w następnej kolejności kraje z północy kontynentu.

Zastrzegł, że proces ten powinien przebiegać w uporządkowany sposób i trwać około pięciu lat. Lucke wykluczył, że strefa euro mogłaby istnieć nadal, lecz ograniczona do kilku najsilniejszych gospodarczo krajów. Jak podkreślił rzecznik AfD, warunkiem rozwiązania eurolandu jest zmiana europejskich traktatów. "Niemcy powinny wymusić zmianę traktatów, blokując - w razie konieczności - wpłaty do Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS)" - uważa Lucke.

Przedstawiciel AfD skrytykował uchwalony w czasie weekendu pakiet pomocowy dla Cypru jako "niebezpieczny i asocjalny". "Obarczenie skutkami kryzysu drobnych ciułaczy jest niesłuszne" - ocenił niemiecki ekonomista, wskazując na ryzyko paniki w Hiszpanii, Portugalii czy we Włoszech, co może prowadzić do masowych wypłat oszczędności. Alternatywa dla Niemiec jest przeciwna obecnej polityce ratowania zadłużonych krajów, uważając, że główny ciężar walki z kryzysem powinny ponosić banki i wielcy inwestorzy.            

Dagmar Metzger z AfD powiedziała PAP, że w ciągu pięciu tygodni od swego powstania do partii wstąpiło około 3 tys. osób. Odbieramy codziennie kilkadziesiąt telefonów z zapytaniami o nowe ugrupowanie - dodała. Jak podkreśliła, do nowej partii przechodzą zarówno członkowie rządzących CDU i FDP, jak i opozycyjnej SPD.

14 kwietnia w Berlinie odbędzie się pierwszy zjazd ugrupowania. Aby wystartować w wyborach do Bundestagu 22 września AfD musi zebrać po 2 tys. podpisów we wszystkich 16 krajach związkowych Niemiec.

Lucke zaznaczył, że kwestia euro ma dla jego partii kluczowe znaczenie. "Nie jesteśmy ani lewicą, ani prawicą" - wyjaśnił, przyznając, że nowe ugrupowanie nie ma recepty na wszystkie problemy Niemiec. Zarzucił mediom, że usiłują przypiąć AfD "prawicową łatkę". Jego zdaniem wszystkie reprezentowane w Bundestagu partie popierają politykę Angeli Merkel, a krytyczne opinie są "ukrywane przed obywatelami". Dlatego konieczne jest - jego zdaniem - szersze stosowanie, jak w Szwajcarii, referendum jako instrumentu pytania obywateli o zdanie. 

CDU, która może w przypadku sukcesu Alternatywy dla Niemiec stracić najwięcej głosów, bagatelizuje na razie zagrożenie. "Działalność partii jest wyrazem ukrytego niezadowolenia (obywateli), ale te nastroje nie przełożą się na polityczny sukces" - powiedział premier Hesji Volker Bouffier. "Nie będzie powrotu do niemieckiej marki" - zapewnił polityk CDU. 

Nowe ugrupowanie powstało na bazie istniejącego od zeszłego roku ruchu obywatelskiego Alternatywa Wyborcza 2013. Założycielami jest grupa liberalnych i konserwatywnych ekonomistów i publicystów.

Oprócz Luckego są wśród publicyści Konrad Adam i Alexander Gauland. Wspierają ich specjaliści od finansów Stefan Homburg i Charles Blankart oraz ekonomiści Joachim Starbatty i Dieter Spethmann, autorzy skargi do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko pomocy dla Grecji.

Sondaże oceniają odsetek potencjalnych wyborców eurosceptycznej Alternatywy na ponad 20 proc. Jak podkreśla agencja dpa, tak wysoki odsetek jest bardziej wskaźnikiem niezadowolenia z aktualnej polityki ratowania strefy euro, prowadzonej przez rząd Merkel, niż konkretnego poparcia dla Alternatywy dla Niemiec. Dotychczas partie eurosceptyczne nie odgrywały w Niemczech żadnej roli.

svit, PAP

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270wyszyn 12.12.2017

    Ważny krok na drodze do beatyfikacji prymasa Wyszyńskiego

    Komisja kardynałów i biskupów w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zaaprobowała we wtorek dekret o heroiczności cnót prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego (1901-1981) - wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PAP ze źródeł kościelnych.

  2. kongres12122017 12.12.2017

    Oskarżenia o molestowanie seksualne demolują amerykańską politykę. Kolejne dymisje

    Fala oskarżeń o molestowanie seksualne, zapoczątkowana przez hollywoodzkiego producenta Harveya Weinsteina, mocno dotknęła amerykańską politykę. Jej najnowszą "ofiarą" jest Trent Franks – republikański członek Izby Reprezentantów z Arizony, który ostatnio ogłosił swoje odejście.

  3. trump12122017 12.12.2017

    Sensacyjna zapowiedź! Amerykanie chcą wrócić na Księżyc

    Donald Trump podpisał rozkaz, który nakazuje Amerykańskiej Agencji Kosmicznej skupienie się nad programami, które pozwolą ludziom po raz kolejny wylądować na Księżycu. Tym razem zostaną tam na dłużej, a następnym krokiem ma być załogowy lot na Marsa.

  4. 127chlopieccas 12.12.2017

    Tak przerzucają "uchodźców" do Europy. Policja przecierała oczy ze zdumienia

    Koszmarne odkrycie hiszpańskiej policji i służb granicznych. Podczas rutynowej kontroli na przejściu granicznym między Hiszpanią a Marokiem funkcjonariusze natknęli się na makabryczne znalezisko

  5. 127cerhdsg4 12.12.2017

    Ten człowiek jest chory z nienawiści do Polski?

    Verhofstadt: kara dla TVN to powód, by podjąć kroki w sprawie Polski

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook