Jedynie prawda jest ciekawa


Niemcy nie oddali zrabowanych dzieł sztuki

28.01.2013

Żaden niemiecki rząd nie zwrócił dzieł sztuki zrabowanym Żydom przez nazistów. To "moralna katastrofa" - pisze "Der Spiegel".

W chwili zakończenia wojny w kryjówkach na terenie Niemiec - kopalniach, klasztorach i zamkowych piwnicach - znajdowało się pięć milionów dzieł sztuki zrabowanych, skonfiskowanych lub zakupionych po zaniżonych cenach na rozkaz Hitlera i innych przywódców nazistowskiego reżimu - czytamy w najnowszym wydaniu tygodnika, dostępnym od poniedziałku w kioskach.

Odzyskane przedmioty zgromadzono w Monachium, gdzie zainstalowała się amerykańska placówka Central Collecting Point. Trafiły tutaj eksponaty przeznaczone do planowanego przez Hitlera muzeum sztuki w Linzu, zbiory marszałka Rzeszy Hermanna Goeringa i innych hitlerowskich dygnitarzy.

W maju 1945 roku na dworcu w Berchtesgaden aliantom wpadły w ręce dwa pociągi wypełnione po brzegi dziełami sztuki zrabowanymi na polecenie Goeringa w podbitej przez Niemców Europie.

Do 1950 roku Central Collecting Point oddał właścicielom i ich spadkobiercom 2,5 mln cennych przedmiotów. Amerykanie przekazali pozostałe zbiory władzom Bawarii, które z kolei oddały je niemieckiemu MSZ w Bonn.

W 1966 roku Bundestag postanowił, że pozostałe dzieła sztuki trafią do niemieckich muzeów, rządowych rezydencji, w tym urzędu kanclerskiego i siedziby prezydenta, oraz do niemieckich ambasad. Ówczesny minister skarbu Werner Dollinger (CSU) publicznie ogłosił, że proces restytucji został ostatecznie zakończony.

Centralne władze niemieckie mają obecnie na stanie około 20 tys. obrazów, cennych książek, monet i mebli pochodzących z niewyjaśnionych źródeł.

Jak pisze "Der Spiegel", poważna szansa na uregulowanie problemu wojennych łupów pojawiła się w 1998 roku, gdy przedstawiciele 44 krajów na konferencji w Waszyngtonie zobowiązali się do poszukiwań i zwrotu zrabowanych dzieł sztuki. Ówczesny pełnomocnik niemieckiego rządu ds. kultury, minister stanu Michael Naumann mocno zaangażował się w sprawę zwrotu zbiorów.

Naumann wezwał niemieckie muzea do zbadania pochodzenia eksponatów znajdujących się w ich zbiorach, jednak większość placówek zignorowała jego inicjatywę. Na jego apel odpowiedziała tylko fundacja pruskiego dziedzictwa - czytamy w wydawanym w Hamburgu tygodniku.

Wśród niemieckich muzealników istnieją - pisze "Der Spiegel" - silne opory przeciwko restytucji. Gdy w 2006 roku strona niemiecka oddała spadkobierczyni dawnego właściciela wart 30 mln euro obraz ekspresjonisty Ernsta Ludwiga Kirchnera "Scena uliczna w Berlinie", szef związku niemieckich muzeów Michael Eissenhauer mówił o "łupieniu" niemieckich kolekcji.

Od pięciu lat w Niemczech istnieje placówka badająca pochodzenie zrabowanych dzieł sztuki, dysponująca budżetem 2 mln euro rocznie i czterema pracownikami. Od swego powstania wdrożyła 84 projekty badawcze. Biorąc pod uwagę, że w Niemczech istnieje 6 300 muzeów, badania mogą trwać jeszcze kilkadziesiąt lat.

"Der Spiegel" zarzuca niemieckim muzeom grę na czas i liczenie na zawodność ludzkiej pamięci. Ponad 600 rysunków i akwarel malarza Rudolfa von Alta, skonfiskowanych przez nazistowską partię NSDAP, od 1959 roku leży w dwóch pancernych szafach w galerii Graphische Sammlung w Monachium.

Chociaż od dziesięcioleci powszechnie wiadomo, że kolekcja należała do żydowskich kupców z Wiednia, placówka zgodziła się na kontrolę pochodzenia tych dzieł sztuki dopiero dwa lata temu, gdy mająca siedzibę w Londynie Commission For Looted Art wystąpiła z roszczeniami.

Na badania pochodzenia dzieł sztuki brakuje pieniędzy. "Der Spiegel" proponuje w związku z tym, by zamiast planowanego kolejnego muzeum wypędzeń Niemców sudeckich, które ma powstać w Bawarii za 30 mln euro, część pieniędzy przeznaczyć na poszukiwania właścicieli zrabowanych dzieł sztuki.

Niemiecki tygodnik podaje przykład Austrii. W klasztorze pod Wiedniem odkryto po wojnie blisko 8,5 tys. dzieł sztuki zrabowanych żydowskim właścicielom. Tylko w 93 przypadkach udało się znaleźć spadkobierców. Pół wieku po zakończeniu wojny władze austriackie sprzedały eksponaty, a uzyskane pieniądze - 11 milionów euro - przeznaczono na pomoc dla ofiar wojny.

 

PAP, lz

[fot: wikipedia]

Warto poczytać

  1. trump-25062018 25.06.2018

    Trump: Imigranci to najeźdźcy. Trzeba ich natychmiast deportować!

    Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę na twitterze, iż wszystkie osoby, które będą próbowały nielegalnie przekroczyć granicę USA, powinny być natychmiast odsyłane do swojego kraju bez żadnego procesu sądowego

  2. usa24062018 24.06.2018

    Presja światowej opinii publicznej złamała Trumpa. Dzieci imigrantów ponownie z rodzicami

    Amerykańskie ministerstwo ds. bezpieczeństwa narodowego poinformowało, że 522 dzieci imigrantów oddzielonych od rodziców zatrzymanych za próbę nielegalnego przekroczenia granicy z Meksyku do USA, spotkało się już z rodzicami.

  3. polska24062018 24.06.2018

    Transparent na meczu Polska – Senegal rozwścieczył władze FIFA. Surowa kara i poważne ostrzeżenie!

    Aż 40 tysięcy złotych kary będą musiały zapłacić władze naszej federacji piłkarskiej.Wszystko z powodu jednego z transparentów, który nie spodobał się Komitetowi Dyscyplinarnemu FIFA.

  4. trump23062018 24.06.2018

    Sto drewnianych trumien na granicy obu Korei. Przywieźli je Amerykanie

    Amerykańskie siły zbrojne poinformowały, że na granicę z Koreą Północną przewieziono sto sztuk trumien. Nie są to jednak przygotowania do wojny: KRLD użyje tych trumien aby oddać USA zwłoki ich żołnierzy, którzy zginęli podczas wojny koreańskiej.

  5. car23062018 24.06.2018

    Rewolucja w świecie islamu. Po latach zakazu Saudyjki za kierownicą. "Zaufaj Allahowi i w drogę!"

    Po wielkiej kampanii nauki przepisów drogowych, przeprowadzonej pod hasłem "Zaufaj Allahowi i w drogę!", saudyjska Generalna Dyrekcja Ruchu zgodnie z dekretem króla Salmana dała od niedzieli zielone światło kobietom, które chcą same prowadzić samochody.

  6. imigranci11062018 24.06.2018

    Uratowano ok. 600 imigrantów na morzu

    Kutry patrolowe żandarmerii Guardia Civil i inne hiszpańskie jednostki uratowały w sobotę prawie 600 imigrantów

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook