Jedynie prawda jest ciekawa

Niemcy ganią Putina

15.12.2011

Premier Rosji Władimir Putin jest autokratą, który nie szanuje praw obywatelskich - oceniła w czwartek niemiecka wiceminister spraw zagranicznych Cornelia Pieper podczas debaty w Bundestagu na temat rosyjskich wyborów parlamentarnych i powyborczych protestów.

"Putin ostro zaatakował dziś opozycję, twierdząc, że jest sterowana z Zachodu i zdestabilizuje Rosję. Myślę, że istnieje zagrożenie, iż nie będzie on w stanie w przyszłości wnieść do rosyjskiego społeczeństwa wartości ważnych dla nas" - powiedziała Pieper.

"Putin jest tym, kim był zawsze. Nie szanuje praw i wolności obywatelskich. Jest autokratą pod tym względem. Trzeba o tym mówić wyraźnie i to także w dialogu z politykami rządzącymi w Rosji" - dodała.

Liberalna polityk zaapelowała do Rosji, by na czas marcowych wyborów prezydenckich w tym kraju zaprosiła obserwatorów OBWE i Rady Europy. "Rosja musi wyciągnąć naukę z tego, co stwierdziła OBWE" - powiedziała. Zdaniem Pieper demonstracje przeciwko manipulacjom wyborczym napawają nadzieją i przypominają sytuację z czasów pokojowej rewolucji w d. NRD w 1989 r.

W minioną sobotę na ulicach Moskwy i innych rosyjskich miast odbyły się wielotysięczne protesty przeciwko nieprawidłowościom podczas wyborów parlamentarnych z 4 grudnia. Putin, odpowiadając w czwartek na pytania obywateli, m.in. za pośrednictwem łączy telewizyjnych, odrzucił oskarżenia o fałszerstwa wyborcze i zarzucił uczestnikom protestów, że chcą chaosu w kraju.

Wydarzeniom w Rosji poświęcona była debata niemieckiego Bundestagu. Posłowie wszystkich frakcji parlamentarnych zażądali zbadania zarzutów dotyczących fałszerstw wyborczych, uwolnienia zatrzymanych w czasie protestów oraz wyrazili poparcie dla uczestników demokratycznych demonstracji i budzącego się społeczeństwa obywatelskiego w Rosji.

Niemieccy politycy opowiedzieli się również za liberalizacją reżimu wizowego między UE a Rosją - szczególnie dla młodych ludzi, aby poprzez intensywniejsze kontakty międzyludzkie wesprzeć budowę społeczeństwa obywatelskiego.

"Rosja stoi na rozdrożu między autorytarnie kierowanym państwem a prawdziwą demokracją – ostrzegł chadecki poseł i pełnomocnik niemieckiego MSZ ds. współpracy z Rosją Andreas Schockenhoff. Jego zdaniem dla wielu Rosjan "zainscenizowana wymiana stanowisk między prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem a premierem Putinem nie oznacza stabilizacji, ale zastój i stagnację". Schockenhoff uważa, że protesty w minioną sobotę "odmieniły Rosję oraz jej obraz na Zachodzie". "Było to zwycięstwo nad strachem przed Kremlem oraz nad polityczną apatią, która paraliżowała rosyjskie społeczeństwo w minionych latach" - ocenił chadecki polityk.

"Jeśli rosyjski premier dziś w telewizji mówi, że część demonstrantów chce zdestabilizować kraj, to nie zrozumiał, iż ten nastrój przełomu jest korzystny dla kraju" - powiedział. Ostrzegł, że "rewitalizacja" rosyjskiego społeczeństwa jest być może ostatnią szansą Rosji na modernizację. O przyszłości zdecyduje przebieg kampanii i wyborów prezydenckich w marcu - dodał Schockenhoff.

Także poseł współrządzącej liberalnej Partii Wolnych Demokratów (FDP) Michael Link mówił o "znaku życia" ze strony rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego. "Również z naszej strony musi popłynąć sygnał poparcia" - dodał Link.

Posłanka Zielonych Marieluise Beck przestrzegła przedstawicieli niemieckiej gospodarki i polityków przed zabieganiem o względy Kremla. "Już raz polityka i gospodarka popełniły wielki historyczny błąd - a mianowicie wobec Polski. Zachód poparł wojskowy reżim generała Wojciecha Jaruzelskiego, gdy w Polsce formował się demokratyczny i obywatelski ruch Solidarności. Za późno opowiedzieliśmy się po stronie Solidarności - powiedziała polityk Zielonych. "To zawsze tłumaczy się życzeniem stabilizacji (...) Ale Putin nie jest symbolem stabilizacji" - podkreśliła.

Niemieccy socjaldemokraci wskazali na konieczność wsparcia demokratyzacji Rosji, ale i kontynuacji realizowanego z tym krajem programu partnerstwa dla modernizacji. "Motto: Zmiana poprzez zbliżenie nadal jest aktualne" - powiedział poseł SPD Franz Thoennes. Jego zdaniem należy otwarcie wyrażać krytykę, ale i oferować współpracę. "Uzgodnienie wspólnych kroków w kierunku zniesienia wiz odgrywa tu decydującą rolę" - ocenił Thoennes.

PAP

Fot. PAP/EPA

Warto poczytać

  1. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

  2. Papiez20102017 22.10.2017

    Papież: nie można przeciwstawiać Boga i Cezara

    Papież Franciszek powiedział w niedzielę wiernym, że "postawą fundamentalistyczną" byłoby "przeciwstawianie Boga i cezara". Przypomniał też o obchodzonej tego dnia uroczystości wspomnienia liturgicznego świętego Jana Pawła II w rocznicę inauguracji pontyfikatu.

  3. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  4. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  5. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook