Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niemcy chcą zakazać burki

19.08.2016

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maiziere przedstawił dziś na konferencji prasowej w Berlinie rządowe plany wprowadzenia „częściowego” zakazu noszenia burek i nikabów, zakrywających całkowicie twarz i ciało kobiety– donosi niemiecki dziennik „Die Welt”.

Wcześniej, w czwartek wieczorem, de Maiziere przedyskutował ewentualny zakaz noszenia burek i nikabów z szefami MSW landów związkowych wywodzących się z chadecji (CDU/CSU). Wspólnie sformułowali tzw. „Berlińską Deklarację”, dotyczącą bezpieczeństwa wewnętrznego oraz integracji muzułmanów.

Zakaz zasłaniania ciała od stóp do głów, a szczególnie twarzy, to jedno z przedsięwzięć, które szef MSW Niemiec i jego koledzy proponują w celu zwiększenia bezpieczeństwa w kraju. Całkowity zakaz noszenia burek i nikabów w miejscach publicznych obowiązuje już we Francji, Belgii i we Włoszech. Oprócz Niemców nad wprowadzeniem takiego zakazu aktualnie debatują także Szwajcarzy.

„Odrzucamy burkę. Nie pasuje do naszego otwartego na świat społeczeństwa. Nie chodzi nam przy tym o zakaz chust islamskich jako takich, tylko o to, by pokazywać twarz, tam gdzie jest to niezbędne dla współżycia w społeczeństwie” - podkreślił de Maiziere na konferencji prasowej.

Całkowite zakrywanie ciała i twarzy przez kobietę ma być w przyszłości zakazane m.in. w szkołach i uniwersytetach, przedszkolach i żłobkach, w całej służbie publicznej, w sądach, urzędach (także cywilnych), podczas kontroli drogowych i paszportowych, w czasie demonstracji oraz w ruchu drogowym.

Nie zastosowanie się do zakazu będzie traktowane jako wykroczenie i będzie karane grzywną. Poza tym „Deklaracja Berlińska” przewiduje zatrudnienie dodatkowych 15 tys. policjantów przed rząd federalny, do 2020 roku. Policja otrzyma także nowe, „lepsze” wyposażenie jak kamizelki kuloodporne najnowszej generacji i specjalną broń „by przetrwała nawet najbardziej brutalne zadania”. Także służby siłowe mają zostać zwiększone o 4200 funkcjonariuszy.

Burka to strój okrywający głowę i ciało. Nikab to zasłona całkowicie zakrywająca twarz z otworkami na oczy. Warto przypomnieć, że w 2012 roku w Niemczech uznano zakaz ich noszenia za niezgodny z konstytucją. Są jednak pewne wyjątki - zakrywanie twarzy jest zabronione na przykład na niemieckich stadionach.

„Całkowite zakrywanie ciała nie jest oznaką religijnej różnorodności, lecz symbolem pogardliwego stosunku do kobiet. Kobiety takie zamykane są w klatce z materiału i w ten sposób uniemożliwia się im integrację” - uważa wiceszefowa CDU Julia Klöckner. W podobnym tonie wypowiedzieli się także szefowie MSW dwóch krajów związkowych – Berlina i Saksonii-Anhalt.

Tymczasem pełnomocniczka rządu Niemiec ds. integracji Aydan Özoguz (SPD) ostrzegła przed debatą zastępczą. Özoguz powiedziała bulwarówce "Bild", że także dla niej burka jest symbolem wrogości wobec kobiet i "rodzajem więzienia". Zaznaczyła jednak, że jest przeciwniczką wprowadzenia zakazu jej noszenia. Jak podkreśliła, nie ma związku między zamachami terrorystycznymi a noszeniem burek, a kobietom, których to dotyczy, "takie gadanie w niczym nie pomoże".

Ryb, bild.de, welt.de

Fot. [Wikimedia Commons/Pixabay]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook