Jedynie prawda jest ciekawa

Niemcy chcą upamiętnić swoje ofiar - hurtem

01.04.2013

Inicjator budowy w Berlinie pomnika Słowian pomordowanych przez nazistów Peter Jahn uważa, że po uhonorowaniu ofiar Holokaustu nastał czas na stworzenie miejsca pamięci dla milionów ofiar rasistowskiej polityki Hitlera w Polsce i b. ZSRR.

- Po odsłonięciu (w 2005 r.) w Berlinie Pomnika Pomordowanych Żydów Europy stało się jasne, że konieczne będzie upamiętnienie w stolicy Niemiec także innych ofiar nazizmu - powiedział Jahn. W sytuacji, gdy od tego czasu powstało wiele pomników, w tym poświęcone prześladowanym Romom oraz homoseksualistom, nie wolno - jego zdaniem - dłużej zwlekać z upamiętnieniem Polaków oraz narodów Związku Radzieckiego - ofiar zbrodniczej polityki III Rzeszy.

- Moim celem jest przypomnienie o słowiańskich ofiarach Hitlera i sprowokowanie debaty o sposobie ich upamiętnienia - wyjaśnia Jahn, były dyrektor Niemiecko-Rosyjskiego Muzeum Berlin-Karlshorst. W tym miejscu marszałek Wilhelm Keitel 8 maja 1945 roku parafował porozumienie o bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, podpisane dzień wcześniej przed przedstawicieli aliantów zachodnich w Reims.

Jahn zainicjował apel o utworzenie miejsca pamięci ofiar nazistowskiej polityki Lebensraumu, dostępny na stronie internetowej muzeum w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen pod Berlinem.

- Od dwudziestu lat szeroka opinia publiczna w Niemczech uświadamia sobie coraz wyraźniej, że oprócz milionów Żydów, którzy znajdowali się w centrum narodowosocjalistycznej polityki zagłady, ofiarą nazistowskiej polityki zagłady padły także miliony mieszkańców Europy Wschodniej" - czytamy w apelu. Jego autorzy zwracają uwagę, że mieszkańcy Polski i Związku Radzieckiego zostali uznani jako "rasowo niepełnowartościowi" Słowianie za pozbawioną praw masę, która miała być wymordowana lub wypędzona na wschód. "Rasizm oraz ideologia Lebensraumu określały sposób prowadzenia wojny i reżim okupacyjny" - piszą sygnatariusze apelu.

Autorzy zwracają uwagę, że już w 1939 roku przedstawiciele polskich elit zostali deportowani do obozów koncentracyjnych lub rozstrzelani. Nazistowskie plany wojenne przeciwko Związkowi Radzieckiemu z 1941 roku zakładały śmierć głodową kilkudziesięciu milionów ludzi. Ponad trzy miliony jeńców nie przeżyły wojny.

W apelu mowa jest też o zagładzie setek wsi w Polsce i w ZSRR wraz z ich mieszkańcami, ukaranych za stawianie oporu, oraz o rozstrzelaniu podczas powstania warszawskiego ponad 100 tys. nieuzbrojonych, cywilnych mieszkańców miasta.

Jak podkreślają autorzy apelu, fakty dotyczące zbrodni popełnionych w Europie Wschodniej, ze względu na zimnowojenną konfrontację, były po 1945 roku przemilczane lub przedstawiane jako skutki uboczne okrutnej wojny.

- Wiedza o tych ofiarach została w RFN w znaczniej mierze usunięta ze zbiorowej pamięci - czytamy.

"Upamiętnijmy ich!" - piszą autorzy apelu, proponując na lokalizację pomnika miejsce w berlińskim parku Tiergarten, naprzeciwko istniejącego od 1945 roku pomnika żołnierzy Armii Czerwonej przy ulicy 17 Juni.

W Tiergarten odsłonięto w zeszłym roku pomnik zamordowanych w czasie II wojny światowej Romów; znajduje się tam również miejsce upamiętniające prześladowanych przez nazistów homoseksualistów. Nieopodal zlokalizowany jest też Pomnik Pomordowanych Żydów Europy.

Wśród sygnatariuszy apelu są: wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego SPD Gernot Erler, Egon Bahr, najbliższy współpracownik byłego kanclerza Willy'ego Brandta, czołowy polityk Lewicy Gregor Gysi, były burmistrz Berlina Walter Momper, znani historycy Peter Jahn, Peter Brandt, Hans Ottomeyer, Johannes Tuchel i Michael Wildt oraz długoletni korespondent niemieckiej telewizji ARD w Warszawie i Moskwie Klaus Bednarz. Projekt wspiera też dziennikarka Lea Rosh, inicjatorka powstania Pomnika Pomordowanych Żydów Europy.

Pytany o brak na liście przedstawicieli partii tworzących koalicję rządową - CDU, CSU i SPD - Jahn

zaznaczył, że partie chadeckie przez długi czas po wojnie nie chciały uznać Polaków i Rosjan za

ofiary.

- Socjaldemokraci tworzyli awangardę sił, którym zależało na upamiętnieniu ofiar. Chadeków trzeba było popychać w tym kierunku - wyjaśnił historyk.

Jak podkreślił, jest świadomy trudności, jakie mogą powstać - "ze względu na historyczne zaszłości" - przy próbie wspólnego upamiętnienia ofiar z Polski i Rosji. "Dla nazistów oba narody były +niepełnowartościowymi rasowo Słowianami+" - podkreślił. Jako przykład przezwyciężenia narodowych zastrzeżeń wskazał na upamiętnienie ofiar stalinizmu w Katyniu, gdzie obok polskich oficerów pochowane są ofiary z Rosji i Ukrainy.

Wspólny pomnik jest jego zdaniem jedynym wyjściem, gdyż - jak podkreślił - nie wyobraża sobie, by w Berlinie mogły powstać miejsca pamięci oddzielnie dla wszystkich prześladowanych narodów - Rosjan, Białorusinów, Ukraińców i innych.

Środowiska polonijne w Niemczech od dawna domagają się upamiętnienia w stolicy Niemiec polskich ofiar nazizmu. O utworzeniu takiego miejsca pamięci rozmawiano w 2011 roku podczas polsko-niemieckich obrad okrągłego stołu w sprawie wspierania Polonii w Niemczech. Pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski apelował w listopadzie 2012 r. o realizację tego postulatu. Wiceminister w MSW Christoph Bergner w grudniu powiedział PAP, że niemiecki rząd traktuje bardzo poważnie propozycję Bartoszewskiego.

PAP

[FOTO: Wolfgang Staudt, Wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270berlindemo 22.10.2017

    Demonstracja w Berlinie przeciw nienawiści i rasizmowi

    12 tys. osób protestowało w niedzielę pod Bramą Brandenburską w Berlinie przeciwko nienawiści i rasizmowi, które zdaniem organizatorów demonstracji propaguje Alternatywa dla Niemiec (AfD). Antymigrancka partia weszła po raz pierwszy do Bundestagu.

  2. Papiez20102017 22.10.2017

    Papież: nie można przeciwstawiać Boga i Cezara

    Papież Franciszek powiedział w niedzielę wiernym, że "postawą fundamentalistyczną" byłoby "przeciwstawianie Boga i cezara". Przypomniał też o obchodzonej tego dnia uroczystości wspomnienia liturgicznego świętego Jana Pawła II w rocznicę inauguracji pontyfikatu.

  3. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  4. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  5. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook