Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nie stygną silniki japońskich myśliwców

16.04.2015

W związku z coraz liczniejszymi prowokacjami lotnictwa chińskiego i rosyjskiego, siły powietrzne w Japonii reagują równie często jak w czasach zimnej wojny.

Japońskie myśliwce były w zeszłym roku fiskalnym podrywane do akcji w trybie alarmowym prawie tak często jak w latach zimnej wojny - wynika z raportu ministerstwa obrony tego kraju. Wiąże się to ze wzrostem aktywności głównie lotnictwa Rosji i Chin.

Dane resortu obrony Japonii dotyczą okresu do 31 marca br. W roku fiskalnym 2014-2015 japońskie myśliwce były podrywane 943 razy co stanowi wzrost o 16 proc. w porównaniu z poprzednim analogicznym okresem. To drugi najwyższy wynik od 1958 roku, odkąd taka statystyka jest prowadzona. Więcej alarmów odnotowano tylko w 1984 roku, kiedy japońskie samoloty podrywano w trybie alarmowym z lotnisk 944 razy.

Japońskie ministerstwo obrony zwraca jednak uwagę w swym raporcie, że ani razu nie doszło ostatnio do naruszenia przestrzeni powietrznej kraju.

W dokumencie nie zamieszczono dokładnych wyliczeń dotyczących aktywności rosyjskich i chińskich samolotów. Zaznaczono jednak, że od aneksji Krymu w marcu 2014 roku stwierdzono zdecydowany wzrost działalności sił powietrznych Rosji szczególnie w pobliżu północnych granicy Japonii, gdzie wielokrotnie obserwowano rosyjskie bombowce. Chińskie lotnictwo wykazuje natomiast dużą aktywność wzdłuż granicy przestrzeni powietrznej Japonii w zachodniej części Pacyfiku.

Pekin i Tokio spierają się od lat o kontrolowane przez Japonię wyspy Senkaku (chiń. Diaoyu) na Morzu Wschodniochińskim, natomiast z Rosją Japonia prowadzi spór terytorialny o Kuryle; wyspy te zostały zajęte przez wojska radzieckie w 1945 roku.

ŁS / PAP

Fot. YouTube

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook