Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Netanjahu: Negocjujcie...

23.09.2011

Wniosek już w Radzie Bezpieczeństwa. Premier Izraela wzywa Autonomię Palestyńską do rozpoczęcia negocjacji. Rosja poprze członkostwo Palestyny w ONZ. Ameryka grozi wetem. Palestyńczycy wiwatują na ulicach.

 

W piątek prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas złożył formalny wniosek o pełne członkostwo państwa palestyńskiego w ONZ, mimo sprzeciwu Izraela i Stanów Zjednoczonych, a sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun przekazał go Radzie Bezpieczeństwa. Oczekuje się, że Rada Bezpieczeństwa będzie potrzebowała czasu na rozważenie palestyńskiego wniosku. Obserwatorzy nie wykluczają, że może to potrwać nawet miesiącami. 

Benjamin Netanjahu podkreślił na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że Palestyńczycy nie mogą wywalczyć własnego państwa poprzez jednostronny akt czy międzynarodową rezolucję. Zaproponował też niezwłoczne spotkanie, choćby dziś w Nowym Jorku.

Netanjahu przemawiał kilkadziesiąt minut po palestyńskim prezydencie Mahmudzie Abbasie, który złożył wniosek o przyznanie Autonomii pełnego członkostwa w ONZ. "Prawda jest taka, że Izrael chce pokoju. Prawda jest taka, że ja chcę pokoju. Prawdą jest też, że na Bliskim Wschodzie zawsze, ale szczególnie w tych burzliwych dniach, pokój musi mieć podstawy w bezpieczeństwie. Nie możemy osiągnąć pokoju na drodze rezolucji, lecz jedynie poprzez obustronne negocjacje" - mówił Benjamin Netanjahu.

Izraelski premier zaapelowal do Abbasa o jak najszybsze wznowienie dialogu. "W ciągu dwóch i pół roku spotkaliśmy się tylko raz, choć moje drzwi są zawsze dla pana otwarte. Jesli chce pan, żebym przyjechał do Ramallah, to mam lepszą propozycję. Obaj przelecieliśmy tysiące mil do Nowego Jorku, jesteśmy w tym samym mieście, a nawet w tym samym budynku. Spotkajmy się więc dziś, w siedzibie ONZ" - zaproponował Netanjahu.

Premier Izraela przekonywał, że warunkiem powstanie państwa palestyńskiego jest zakończenie konfliktu: "Palestyńczycy powinni najpierw osiągnąć pokój z Izraelem, a dopiero potem utworzyć państwo. Zapewniam, że jak tylko porozumienie zostanie podpisane, Izrael nie będzie ostatnim, ale pierwszym państwem, które poprze członkostwo Palestyny w ONZ" - powiedział Netanjahu.

Władze Autonomii Palestyńskiej chcą uznania granic państwa palestyńskiego sprzed 1967 roku i ze stolicą w Jerozolimie. To właśnie wtedy Izrael rozpoczął okupację wschodniej Jerozolimy, Zachodniego Brzegu Jordanu i Strefy Gazy. Izrael nie zgadza się na powrót do granic sprzed 1967 roku. W ostatnich dniach dyplomaci ze Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej próbowali skłonić Mahmuda Abbasa, aby nie składał wniosku. Obawiali się bowiem, że może to w następnych dniach wywołać kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone i Europa chcą skłonić Izrael i Autonomię Palestyńską do powrotu do zerwanych rok temu negocjacji.

Rosja jest za, Ameryka przeciw

Rosja będzie głosować za pełnym członkostwem państwa palestyńskiego w ONZ - poinformowało w piątek dziennikarzy źródło w rosyjskiej delegacji w Nowym Jorku. Wypowiedź tę zacytowała agencja Interfax.

USA zapowiedziały, że skorzystają w Radzie Bezpieczeństwa ONZ z prawa weta, gdyby palestyński wniosek uzyskał tam wymaganą większość. Waszyngton na próżno usiłował odwieść Palestyńczyków od ubiegania się o uznanie ich państwowości przez ONZ, wskazując, że jedyną drogą prowadzącą do niepodległego państwa palestyńskiego są bezpośrednie negocjacje z Izraelem.

Palestyńczycy wiwatują

Tysiące wiwatujących Palestyńczyków zebrało się na głównych placach w Ramalli i innych miastach na Zachodnim Brzegu, by na wystawionych monitorach oglądać, jak palestyński prezydent Mahmud Abbas składa wniosek o członkostwo Palestyny w ONZ.

W Ramalli demonstranci wymachiwali flagami palestyńskimi oraz innych państw, które wyraziły poparcie dla palestyńskiego wniosku o przyjęcie do ONZ.

Po zakończeniu przemówienia Abbasa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ manifestanci w Ramalli świętowali przy dźwiękach muzyki i fajerwerkach. Z głośników samochodowych słychać było słowa piosenki: "Ogłoś to, ogłoś, narodzie: państwo palestyńskie". Rozległy się też dźwięki klaksonów.

Demonstranci wznosili okrzyki, wśród których dziennikarze izraelskiego portalu Ynet news wychwycili hasła: "Milion męczenników maszeruje do Jerozolimy" i "Krwią wyzwolimy Palestynę".

IAR
[Fot. PAP/CTK]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook