Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nawalny zaprzecza, że jest finansowany z zagranicy

12.08.2013

Prokuratura Generalna Rosji poinformowała w poniedziałek, że opozycjonista Aleksiej Nawalny otrzymał z zagranicy środki na finansowanie swojej kampanii wyborczej. Sztab wyborczy Nawalnego, który kandyduje w wyborach mera Moskwy, odpiera zarzuty.

Rosyjskie prawo zabrania zagranicznego finansowania kampanii wyborczych w Rosji.

Prokuratura oświadczyła, że ma dowody na wykorzystywanie w kampanii Nawalnego zagranicznych donacji. Według prokuratury środki te pochodzą od ponad 300 osób fizycznych i prawnych, a także od anonimowych darczyńców z 46 państw, w tym USA, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Kanady.

Prokuratura postanowiła przekazać zebrane materiały do MSW w celu podjęcia decyzji o ewentualnym wszczęciu postępowania karnego. Wniosek do organów ścigania o sprawdzenie finansowania kampanii czołowego opozycjonisty skierował przywódca nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski.

Sztab Nawalnego zapewnił w poniedziałek, że środki na jego kampanię wyborczą pochodzą jedynie od obywateli Federacji Rosyjskiej i że sztab bardzo sumiennie tego pilnuje.

Sam Nawalny napisał na swym blogu, że finansowanie kampanii odbywa się legalnie i z prawnego punktu widzenia nic mu zarzucić nie można, gdyż wszelkie wpłaty są kierowane na konto bankowe, wszystkie są sprawdzane przez komisję wyborczą, a jeśli są jakiekolwiek zastrzeżenia, w tym co do braku narodowości wpłacającego, to sztab wpłatę zwraca.

37-letni Nawalny - znany bloger, walczący z korupcją adwokat i krytyk prezydenta Władimira Putina - jest jednym z sześciu kandydatów na mera Moskwy w przedterminowych wyborach, które odbędą się 8 września.

W lipcu tego rosyjskiego opozycjonistę skazano na pięć lat kolonii karnej za spowodowanie strat w państwowej spółce i aresztowano bezpośrednio na sali sądowej. Jednak na wniosek prokuratury następnego dnia zwolniono go i pozostawiono na wolności do czasu rozpatrzenia apelacji.

Wyrok Nawalnego krytykowały USA, UE i organizacje praw człowieka dopatrując się motywów politycznych w jego procesie. Nawalny to jeden z przywódców protestów z 2011 i 2012 roku przeciwko fałszerstwom przy urnach wyborczych i powrotowi Putina na Kreml.

mc, PAP

[fot. wikipedia.org, autor: Mitya Aleshkovsky, lic. CC 3.0]

Słowa kluczowe:

Rosja

,

opozycja

,

prokuratura

,

finanse

,

polityka

Warto poczytać

Facebook