Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

NATO zmienia taktykę wobec Rosji

18.08.2014

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen i głównodowodzący sił sojuszniczych gen. Phil Breedlove ogłosili na łamach amerykańskiego dziennika "The Wall Street Journal" szczegóły "Planu Działań na Rzecz Gotowości", które są wytycznymi na wrześniowy szczyt Sojuszu. Zarzucają w nim Rosji prowadzenie "podwójnej gry" z Zachodem i ostrzegają, że NATO w odpowiedzi nie pozostanie bierne.

W artykule Rasmussen i gen. Breedlove podkreślili, że rosyjska agresja przeciw Ukrainie przerwała trwający po II wojnie światowej "bezprecedensowy okres pokoju". Do tej pory "wydawało się - choć było to trudne do wyobrażenia - że dotychczasowi przeciwnicy stali się sojusznikami, a z Rosją udawało się wypracować nowe partnerstwo".

Jak podkreślili, działania Rosji na Ukrainie sprawiły, że "po raz pierwszy od II wojny światowej europejski kraj zagarnął część innego europejskiego kraju siłą", a "dzień po dniu obserwujemy dowody na rosyjską szkodliwą obecność na Ukrainie, gromadzenie na granicy oddziałów wojskowych i cyniczną próbę ukrycia tego pod płaszczykiem pomocy humanitarnej".

W ocenie Rasmussena i gen. Breedlove'a szczytem nieodpowiedzialnych zachowań Rosji było zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego, choć nie obarczają Moskwy jednoznacznie winą za tę tragedię.

Dlatego w odpowiedzi na te działania NATO podejmie wysiłek na rzecz wzmocnienia własnej gotowości, przyspieszenia reakcji i zapewnienia zdolności obronnych swoim wszystkim państwom członkowskim. Ten plan, choć formalnie ma zostać przyjęty na szczycie w Newport 4-5 września, jest już znany jako "Plan Działań na Rzecz Gotowości". Obejmuje on:

- podtrzymanie już podjętych działań podnoszących bezpieczeństwo wschodniej flanki sojuszu, jak wzmocniona obrona powietrzna krajów nadbałtyckich, rotacyjne ćwiczenia w krajach członkowskich na Wschodzie, zwiększone patrole morskie na Bałtyku i Morzu Czarnym.

- utrzymanie lub wprowadzenie sił zbrojnych Sojuszu w krajach Europy Wschodniej na tak długo, jak będzie potrzeba, ściślejsza współpraca i wymiana wywiadowcza, rewizja planów obronnych, rozszerzenie częstotliwości, zakresu i umiejscowienia wspólnych ćwiczeń wojskowych.

- wzmocnienie komponentów szybkiego reagowania w siłach NATO, by były zdolne do reakcji na pierwszy sygnał zagrożenia konfliktem, włączywszy w to rozmieszczenie w wysuniętych bazach sprzętu i materiałów niezbędnych do prowadzenia operacji obronnych.

Jenocześnie obaj wyrazili przekonanie, że w końcu uda się odwrócić spadkowy trend w wydatkach na obronność państw Sojuszu.

Swoją deklarację Rasmussen i gen. Breedlove kończą zapewnieniem, że NATO "pozostanie gotowe, zdeterminowane i w stanie bronić swego niemal miliarda obywateli. To jest nasze zadanie numer jeden na szczycie w Walii i jesteśmy zjednoczeni w naszym postanowieniu". 

- Wyślemy niepodważalny sygnał: dziś i w przyszłości NATO oznacza: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego - napisali.


Greg/tvn24.pl/The Wall Street Journal
[fot. PAP-EPA]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

NATO

,

Rosja

,

Ukraina

,

szczyt

,

obronność

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook