Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

NATO ugrzęźnie w Afganistanie

12.03.2012

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wyraziła w poniedziałek wątpliwości, czy wyznaczony na rok 2014 termin wycofania wojsk NATO z Afganistanu zostanie dotrzymany. Wizytując niemiecki kontyngent natowskich Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w północnoafgańskim mieście Mazar-i-Szarif Merkel zaznaczyła, że w procesie pojednania z rebeliantami i talibami osiągnięto pewne postępy. Nie dają one jednak podstaw, by twierdzić, że wycofanie może nastąpić już teraz.

- Dlatego też nie mogę jeszcze powiedzieć, czy zrealizujemy to w latach 2013/14. Jest ku temu wola, chcemy to zrealizować i nad tym się pracuje - dodała szefowa niemieckiego rządu.

Jej zdaniem, obok procesu politycznego pojednania, zasadnicze znaczenie ma wspierana przez zagranicznych darczyńców budowa cywilnej infrastruktury. Testem na wiarygodność zmian będzie przewidziane na październik zakończenie działalności niemieckiego cywilno-wojskowego zespołu odbudowy w Fajzabadzie na północy Afganistanu.

- Wtedy siły afgańskie przejmą tam całkowicie odpowiedzialność (za stabilizowanie sytuacji). I oczywiście będziemy chcieli, by kontynuowano tam cywilną odbudowę. Okaże się wtedy, czy to przekazanie odpowiedzialności rzeczywiście zadziała - podkreśliła niemiecka kanclerz.

Z Mazar-i-Szarif Merkel zatelefonowała do prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja, składając mu kondolencje w związku z zastrzeleniem przez amerykańskiego żołnierza w nocy z soboty na niedzielę 16 afgańskich cywilów, w tym dziewięciorga dzieci.

Według rzecznika niemieckiego rządu Steffena Seiberta, kanclerz zapewniła swego rozmówcę, że ISAF uczyni wszystko dla wyjaśnienia okoliczności tej tragedii.

PAP
[fot. wojsko-polskie.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook