Jedynie prawda jest ciekawa


NATO ostrzega: kolejna prowokacja Rosji

05.10.2017

To prawdopodobnie Rosja odpowiada za zakłócenia w działaniu sieci telefonii komórkowej na zachodzie Łotwy 30 sierpnia br.; wyglądało to na próbę możliwości przed rosyjsko-białoruskimi manewrami wojskowymi - powiedzieli przedstawiciele NATO i władz w Rydze.

Jak poinformowali dyplomaci Sojuszu Północnoatlantyckiego i łotewskie siły bezpieczeństwa, Moskwa jest podejrzewana o zakłócenie na siedem godzin funkcjonowania sieci komórkowej wzdłuż zachodniego wybrzeża Łotwy.

Według nich możliwe jest, że zastosowano urządzenie zagłuszające, umieszczone w obwodzie kaliningradzkim i skierowane ku Szwecji.

Władze w Rydze podejrzewają, że celem na Łotwie był numer alarmowy 112, który po raz pierwszy w tym kraju uległ awarii 13 września, tuż przed najbardziej intensywną fazą rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad u wschodnich granic NATO.

- Wydaje się, że Rosja uruchomiła w Kaliningradzie urządzenie zagłuszające komunikację mobilną, urządzenie o wielkiej mocy, które nie było wymierzone w Łotwę, lecz w kierunku Gotlandii, Wysp Alandzkich (u wschodnich wybrzeży Szwecji - PAP) - powiedział w rozmowie z Reuterem Karlis Serżants, wiceszef komisji bezpieczeństwa narodowego w łotewskim parlamencie, po briefingu krajowych służb wywiadowczych. - Jedna z krawędzi pasma dotknęła też Łotwy - dodał.

Rosyjskie ministerstwo obrony nie skomentowało dotąd sprawy. Rzecznik szwedzkiego resortu obrony oświadczył, że jego ministerstwu nic nie wiadomo o wymierzonej w Szwecję próbie zagłuszania sygnałów telefonii komórkowej.

Jak oceniły władze, skala wywołanych zakłóceń była niewielka w porównaniu ze skutkami globalnego ataku hakerskiego na międzynarodowe koncerny, porty i służby publiczne.

Źródła dyplomatyczne i wojskowe podkreślają jednak, że Rosja jest w stanie przechwytywać lub zagłuszać cywilne sieci komunikacyjne "w dużym promieniu i stosunkowo łatwo". Postęp technologiczny osiągnięty przez Rosję w tej dziedzinie może ich zdaniem stanowić zagrożenie dla łączności i systemów radarowych NATO.

Dowódca wojsk USA w Europie generał Ben Hodges powiedział, że Rosja w ciągu ostatnich trzech lat rozwinęła "znaczący potencjał cyberofensywny" i "wiele z tego zaprezentowała podczas (niedawnych) manewrów". Jak podkreślił, zaawansowanie i moc rosyjskiej technologii świadczy o postępach, jakie Rosja poczyniła w prowadzeniu konfliktów cybernetycznych, gdy NATO prowadziło walkę z rebeliantami w Afganistanie.

PAP

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook