Jedynie prawda jest ciekawa

Naloty USA zabiły dziewięciu irackich żołnierzy

19.12.2015

Dziewięciu irackich żołnierzy zginęło w piątek pod Falludżą, gdy samoloty dowodzonej przez USA międzynarodowej koalicji pomyłkowo ostrzelały ich zamiast dżihadystów z Państwa Islamskiego - oświadczył w sobotę iracki minister obrony Chalid al-Obeidi.

Siły powietrzne koalicji zaatakowały przesuwającą się jednostkę irackiego wojska w pobliżu Falludży na zachodzie kraju - poinformował Obeidi na konferencji prasowej. Jak dodał, śmigłowce irackiej armii nie towarzyszyły ruchom sił lądowych ze względu na złe warunki pogodowe. 

"Ostateczny bilans ofiar śmiertelnych to dziewięciu żołnierzy, w tym jeden oficer" – powiedział iracki minister, dodając, że zlecił wszczęcie śledztwa w sprawie tragicznego incydentu.

Brett McGurk, specjalny wysłannik prezydenta USA Baracka Obamy ds. walki z dżihadystyczną organizacją Państwo Islamskie, mówił o dochodzeniu z udziałem irackiej armii. 

Połączone dowództwo sił koalicji kierujące operacją przyznało wcześniej, że w ataku międzynarodowej koalicji mogli zginąć iraccy żołnierze. W komunikacie podkreślono, że byłby to pierwszy taki incydent od czasu początku operacji "Nieodzowna Determinacja" (Inherent Resolve) latem 2014 roku.

Kierowana przez USA międzynarodowa interwencja przeciwko Państwu Islamskiemu rozpoczęła się 8 sierpnia 2014 roku. Uczestniczą w niej państwa zachodnie i kraje arabskie i jest wymierzona w dżihadystów z IS.

Od 30 września tego roku operację lotniczą w Syrii prowadzą też rosyjskie siły powietrzne.

AM/PAP

[fot. U.S. Air Force photo/Senior Airman Julianne Showalter/Wikimedia Commons]

Słowa kluczowe:

siły powietrzne

,

koalicja

,

wojsko

,

kraj

,

konferencja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook