Jedynie prawda jest ciekawa


Naftohaz chce rozmów z Gazpromem i KE

06.12.2016

Ukraińska państwowa spółka paliwowa Naftohaz potwierdziła, że gotowa jest do rozmów trójstronnych z rosyjskim Gazpromem i KE o dostawach rosyjskiego gazu dla Ukrainy.

Ukraińska państwowa spółka paliwowa Naftohaz potwierdziła, że gotowa jest do rozmów trójstronnych z rosyjskim Gazpromem i Komisją Europejską o dostawach rosyjskiego gazu dla Ukrainy. Miałoby do nich dojść w piątek w Brukseli.

Szef Naftohazu Andrij Kobolew oświadczył jednocześnie, że Ukraina mogłaby wznowić odbiór gazu z Rosji pod warunkiem, że otrzyma korzystną ofertę cenową, z kontraktów z Gazpromem zniknie zasada "bierz albo płać", a paliwo będzie dostarczane z pominięciem zajętych przez prorosyjskich separatystów obszarów Donbasu na wschodzie kraju.

"Po uregulowaniu tych spraw będziemy mogli wznowić zakupy gazu od Gazpromu. Polityki tu nie ma; jest tylko prawo i handel. Cała polityka to decyzja Rady Ministrów Ukrainy, która zobowiązuje nas do nabywania od Gazpromu nie więcej niż 50 procent gazu rocznie" - powiedział Kobolew, cytowany we wtorek przez agencję Interfax-Ukraina.

Prezes Naftohazu podkreślił, że Ukraina zainteresowana jest w dywersyfikacji zakupów gazu. "Gazprom wie, czego od niego oczekujemy i jeśli zgodzi się na przyjęcie tych warunków, to istnieje możliwość podpisania dodatkowej umowy i wtedy rozpatrzymy możliwość kupowania gazu od niego" – zaznaczył Kobolew.

Sprawa dostaw rosyjskiego gazu dla Ukrainy omawiana była 25 listopada w Moskwie, podczas spotkania wiceprzewodniczącego KE ds. unii energetycznej Marosza Szefczovicza i ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka. Uzgodnili oni wówczas, że rozmowy trójstronne mogą odbyć się w Brukseli po 8 grudnia. Rosja może dostarczyć Ukrainie dodatkowe 1,5-4 mld metrów sześciennych surowca.

Rosyjski minister mówił po spotkaniu, że strony planują przedyskutować zakres dostaw gazu dla Ukrainy w okresie jesienno-zimowym w ramach obowiązujących kontraktów. "Chodzi o dostawy od półtora do czterech miliardów metrów sześciennych gazu" - wyjaśnił Nowak, który zapewnił, że dostawy te będą realizowane "w ścisłej zgodności" z kontraktami, które podpisane zostały w 2009 roku.

Minister oświadczył też, że cena gazu rosyjskiego dla Ukrainy jest niższa o ok. 15-30 dolarów za 1000 metrów sześciennych niż w UE i jest konkurencyjna. Wyjaśniając, że chodzi o trzeci i czwarty kwartał br. Nowak ocenił, że zakupy gazu od Rosji byłyby dla strony ukraińskiej "ekonomicznie bardziej uzasadnione".

Nowak powtórzył stanowisko Rosji, która uważa, że istnieje pewne ryzyko ze względu na ilość surowca, jaką Ukraina zgromadziła dotąd w podziemnych zbiornikach gazu. "W okresie letnim gaz został zgromadzony w podziemnych zbiornikach w niepełnym zakresie, tak więc przy niskich temperaturach pojawia się ryzyko niewystarczających na Ukrainie źródeł gazu" - powiedział.

Szefczovicz oceniał wówczas, że format trójstronny okazał się dotąd najbardziej odpowiedni w rozmowach o dostawach gazu. "Rosja jako eksporter, Ukraina jako kraj tranzytowy i UE jako główny importer są wspólnie zainteresowane przewidywalnością (dostaw)" - powiedział wiceszef KE, cytowany w oficjalnym komunikacie.

Kontynuowanie rozmów gazowych między Rosją a Ukrainą przy udziale Komisji Europejskiej o dostawach gazu KE zaproponowała jeszcze latem. Szefczovicz wskazywał wtedy, że trójstronne rozmowy dałyby dodatkową pewność prawną i polityczną, że wszystkie strony: dostawca, odbiorca i kraj tranzytowy będą odpowiednio współpracować.

W tym roku przed rozpoczęciem okresu grzewczego sytuacja Ukrainy, przez którą przebiegają dostawy do krajów Europy Środkowej, nie była zła. Kraj miał ok. 12 mld metrów sześciennych surowca w magazynach przed zimą i według obliczeń Kijowa potrzeba było jeszcze ok. 2,5 mld metrów sześciennych, by gazu nie zabrakło w sezonie grzewczym. Przy czym, nieoficjalnie źródła w Brukseli oceniały, że byłoby lepiej, gdyby Ukraińcy zgromadzili 16 mld metrów sześciennych zapasów. Ich wyczerpanie bowiem stanowi zagrożenie dla dostaw do niektórych krajów UE.

W listopadzie 2015 roku Ukraina przestała kupować gaz z Rosji, dając pierwszeństwo korzystniejszym cenowo dostawom z Zachodu. Przed wakacjami Naftohaz zwrócił się do Gazpromu o wznowienie dostaw, ale pod warunkiem zaoferowania dobrej ceny.

[fot. pixabay.com]

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)/ems

Warto poczytać

  1. 1270portf 19.05.2018

    Portugalskie myśliwce udaremniły tajną operację Rosjan

    Myśliwce F-16 sił powietrznych Portugalii udaremniły tajną operację Rosjan na Półwyspie Iberyjskim. Śmigłowiec, którym lecieli rosyjscy piloci, został zmuszony do lądowania w okolicach Lizbony - poinformował w sobotę dziennik "Diario de Noticias".

  2. 1270royalwed 19.05.2018

    Książę Harry ożenił się z Meghan Markle

    Szósty w linii sukcesji do brytyjskiego tronu książę Harry ożenił się w sobotę w kaplicy św. Jerzego na zamku w Windsorze z amerykańską aktorką Meghan Markle.

  3. Papiez04052018 19.05.2018

    Kościół będzie miał nowych świętych. Kim są?

    Papież Franciszek ogłosił kiedy odbędzie się kanonizacja sześciu nowych świętych Kościoła Katolickiego

  4. Ramadanwiki 18.05.2018

    Smutny znak czasów. Belgijski Ramadan rozpoczął się w... kościele

    Czy Kościół w Europie Zachodniej jeszcze funkcjonuje? Jeszcze niedawno alarmowano, że w brukselskiej diecezji zdesakralizowany ma zostać co piąty kościół. Lukę po chrześcijanach szybko wypełniają muzułmanie.

  5. Putin18052018 18.05.2018

    Cynizm Putina nie zna granic. To co powiedział wprawiło świat w zdziwienie

    Prezydent Rosji Władimir Putin skomentował w piątek słowami: "daj mu Boże zdrowie" informację o tym, że były agent GRU Siergiej Skripal opuścił szpital w Salisbury. Skripal zdaniem brytyjskich służb był zaatakowany bojowym środkiem trującym Nowiczok

  6. fuloppap18052018 18.05.2018

    Burmistrz Jersey City znów atakuje nasz kraj! „Nie przeproszę Polski”

    Zaledwie dzień po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w amerykańskim Jersey City, burmistrz tego miasta znów zaatakował Polskę na Twitterze.

  7. 1270dzidzius 18.05.2018

    Do tego prowadzi aborcja. Zabili nie to dziecko, co chcieli!

    Koszmar w Australii – matka nosząca pod sercem dwóch bliźniaków postanowiła dokonać aborcji eugenicznej jednego z nienarodzonych chłopców. Powodem była stwierdzona u niego wada serca. Lekarze przez przypadek zabili jego zdrowego brata.

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook