Jedynie prawda jest ciekawa


Mugabe ponownie prezydentem Zimbabwe

04.08.2013

Prezydent Zimbabwe Robert Mugabe zwyciężył w wyborach z 31 lipca - podała w sobotę państwowa komisja wyborcza. Rywal Mugabego, premier Morgan Tsvangirai, odrzucił ten wynik. UE i USA wskazały na doniesienia o nieprawidłowościach.

Szefowa komisji wyborczej Rita Makarau powiedziała na konferencji prasowej, że Mugabe zdobył 61 proc. głosów, a Tsvangirai - 34 procent. Oznajmiła, że zwycięstwo Mugabego wchodzi w życie w sobotę.

W reakcji na ten werdykt Tsvangirai oświadczył, że jego partia Ruch na rzecz Zmian Demokratycznych (MDC) całkowicie odrzuca wynik wyborów i użyje wszelkich środków prawnych, by go zakwestionować. MDC nie będzie brała udziału w żadnym rządzie wyłonionym w rezultacie "nieuczciwych" wyborów - zapowiedział premier na konferencji prasowej w Harare.

"Pójdziemy do sądu, do Unii Afrykańskiej, do Wspólnoty Rozwoju Afryki Południowej (SADC)" - oświadczył Tsvangirai. Wezwał obie te organizacje, by zbadały wybory.

Unia Europejska oznajmiła w sobotę, że jest zaniepokojona doniesieniami o nieprawidłowościach podczas głosowania i brakiem przejrzystości wyborów. Jak zauważa Reuters, od oceny wyborów będzie zależało, czy UE zdecyduje się na dalsze łagodzenie sankcji, które nałożyła na Zimbabwe. Obejmują one m.in. Mugabego.

"UE jest zaniepokojona doniesieniami o nieprawidłowościach i niepełnym udziale (w wyborach), a także wadami procesu wyborczego i brakiem przejrzystości" - oświadczyła szefowa dyplomacji unijnej Catherine Ashton.

Także USA uznały wynik wyborów za niewiarygodne. "Stany Zjednoczone nie uważają, by ogłoszone dziś wyniki odzwierciedlały wolę mieszkańców Zimbabwe" - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry w oświadczeniu

Ocenił, że oficjalne rezultaty to "wynik wadliwego procesu wyborczego". Wskazał przy tym na "zgłoszone przez krajowych i międzynarodowych obserwatorów znaczące nieprawidłowości przy oddawaniu głosów" - m.in. sposób tworzenia list wyborczych, niejednakowy dostęp do mediów dla wszystkich kandydatów i niezagwarantowanie bezpieczeństwa podczas wyborów.

"Poważne wątpliwości" co do prawidłowości ogłoszonego w sobotę wyniku wyraziła też Wielka Brytania.

Obserwatorzy z Zachodu nie zostali dopuszczeni do wyborów. Obserwatorzy z Afryki w większości zaakceptowali głosowanie, ale niezależni obserwatorzy w kraju uznali, że zostało sfałszowane, przede wszystkim z powodu problemów z rejestracją wyborców.

Jeszcze przed wyborami, w czerwcu, opozycja podniosła alarm, gdy ogłoszono spisy wyborców. Wynikało z nich, że w porównaniu z 2008 r. znacznie spadła liczba młodych wyborców głosujących w ogromnej większości na Tsvangiraia, wzrosła za to liczba wyborców w podeszłym wieku i mieszkających na wsiach, będących od lat polityczną bazą Mugabego. Działacze praw człowieka ze zdumieniem odkryli, że na listach wyborców znalazło się aż ponad 116 tys. osób liczących sobie ponad sto lat. Znaleźli też na nich prawie milion nazwisk ludzi, którzy zmarli lub wyjechali dawno z kraju. Obliczono też, że w jednej trzeciej okręgów wyborczych wyborców okazało się więcej niż mieszkańców.

89-letni obecnie Mugabe rządzi krajem od 33 lat. Dawny bohater i przywódca walki o wyzwolenie kraju z kolonializmu przez lata swej władzy uzyskał opinię najbardziej skorumpowanego afrykańskiego tyrana, który zbił fortunę na sprzedaży diamentów wydobywanych w Zimbabwe. W 1980 r. objął władzę jako premier, a od 1987 r. jest prezydentem.

W 2002 roku przegrał wybory, ale ich wyniki zostały później sfałszowane. W 2008 r. jego ówczesny rywal Tsvangirai uzyskał oficjalnie w głosowaniu 48 proc., przed Mugabem - z rezultatem 43 proc. Zwolennicy szefa państwa rozpętali wówczas pogromy jego przeciwników, w wyniku których zginęło ok. 200 ludzi. Przed drugą turą wyborów Tsvangirai zrezygnował z udziału, oddając prezydenturę walkowerem; na mocy kompromisu został następnie premierem.

PAP/run

fot. PAP/EPA


Warto poczytać

  1. 1270kurdowie 20.01.2018

    Turcy bombardują Kurdów

    Premier Turcji Binali Yildirim poinformował w sobotę, że tureckie lotnictwo rozpoczęło atakowanie kurdyjskiej enklawy Afrin w prowincji Aleppo na północnym zachodzie Syrii.

  2. trump20012018 20.01.2018

    Afera gorsza od Watergate? Już wkrótce

    Członkowie amerykańskiej Izby Reprezentantów dostali kopie notatki, która potwierdza nadużycia FBI i Departamentu Sprawiedliwości w związku z inwigilacją kampanii Trumpa.

  3. VerhofstadtWIKI 19.01.2018

    Szokująca decyzja PE! Verhofstadt nie odpowie za "60-tysięczny marsz faszystów"

    Szef PE Antonio Tajani odpowiedział na list europosłów Zdzisława Krasnodębskiego i Marka Jurka ws. słów lidera liberałów Guya Verhofstadta o Marszu Niepodległości. Zdaniem Tajaniego szef PE musi szanować wolność wypowiedzi posłów, jeśli nie naruszają regulaminu

  4. vaccine18012018 19.01.2018

    Na Ukrainie ponad 1200 przypadków odry od początku roku. To już epidemia?

    - Od początku bieżącego roku na Ukrainie zarejestrowano 1285 przypadków zachorowania na odrę u dzieci i dorosłych - poinformowała w swym wystąpieniu w ukraińskim parlamencie pełniąca obowiązki ministra zdrowia Uljana Suprun.

  5. turkey19012018 19.01.2018

    Turcja nie chce dotrzymać umowy w sprawie migrantów. Odrzucają pomysł partnerstwa z UE

    Turecki minister ds. UE Omer Celik ostrzegł w piątek, że obecna sytuacja nie daje władzom w Ankarze powodu, by dotrzymywać porozumienia z UE w sprawie migrantów.

  6. trump18012018 18.01.2018

    Trump poprze obrońców życia. Weźmie udział w największej na świecie demonstracji antyaborcyjnej

    Sarah Sanders, rzecznik prasowy Białego Domu, poinformowała, że prezydent Donald Trump przemówi do uczestników corocznego Marszu dla Życia poprzez łącze satelitarne.

  7. Papiez18012018 18.01.2018

    "Nie wystarczy nauczanie religii i doktryny, trzeba żyć jak Jezus"

    Papież Franciszek podczas spotkania z młodzieżą w Chile mówił, że aby być blisko wiary "nie wystarczy słuchać nauczania religii albo doktryny". Trzeba żyć jak Jezus - mówił w środę tysiącom młodych Chilijczyków w sanktuarium w Maipu koło Santiago

  8. Trumpfakenews 18.01.2018

    Trump przyznał nagrody "fake newsom". Jeden dotyczy Polski

    Prezydent USA Donald Trump w środę wieczorem czasu lokalnego powiadomił za pośrednictwem Twittera o przyznaniu nagród dla mediów w kategorii "fake news". Jedna z nich dotyczy wiadomości związanej z wizytą Trumpa w Polsce i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook