Jedynie prawda jest ciekawa


Mordowani, prześladowani i niszczeni przez prawo. Afrykanerzy uciekają z ojczyzny i błagają o pomoc

02.03.2018
rpa03022018
Mordowani, prześladowani i niszczeni przez prawo. Afrykanerzy uciekają z ojczyzny i błagają o pomoc

Tysiące osób podpisały petycję, w której proszą prezydenta Donalda Trumpa o przyjęcie białych uchodźców z Republiki Południowej Afryki. Ma to związek z przyjętą ostatnio przez tamtejszy parlament rasistowską ustawą, która pozwala rządowi odebrać ziemię białym farmerom.

Temat konfiskaty ziemi należącej do białych był obecny w RPA od dawna. Ustawa z 1913 roku przyznawała 83% ziemi rolnej kolonistom pochodzącym z Europy. Po upadku Apartheidu proporcje zaczęły się zmieniać. Rząd Mandeli kupił od białych rolników ziemię i zaczął rozdawać ją czarnym. Wielu białych sprzedało również swoje farmy dobrowolnie. Obecnie w rękach czarnoskórych jest już 26,7% ziemi. W prowincjach KwaZulu-Natal, Limpopo i Wschodnim Przylądku – trzech najżyźniejszych częściach RPA – ponad połowa ziemi należy do czarnych. 


Rozkułaczanie

Partia EFF, czyli marksiści-rewolucjoniści od dawna postulowała odebranie reszty ziemi białym i redystrybucję wśród czarnej ludności. Po upadku apartheidu RPA, niegdyś jedno z najbogatszych państw regionu, wpadło w ogromny i ciągle postępujący kryzys ekonomiczny. Wraz z postępującą pauperyzacją ludności, która mocniej dotknęła czarnych niż białych, coraz więcej osób zaczęło popierać rasistowski pomysł komunistów. Gdy po upadku prezydenta Jacoba Zumy do władzy doszedł jego wiceprezydent, Cyril Ramaphosa, pomysł komunistów zaczął być realizowany. Ramaphosa szedł po władzę między innymi z hasłem redystrybucji ziemi i pod koniec lutego południowoafrykański parlament przyjął ustawę, która umożliwi odebranie białym farmerom ziemi bez żadnego zadośćuczynienia. Ustawę autorstwa EFF poparła ANC – rządząca partia, której liderem był Nelson Mandela.

Autorzy petycji zwracają uwagę, że przyjmowanie uchodźców z RPA jest znacznie lepszym pomysłem niż przyjmowanie uchodźców z np. Somalii. Ich zdaniem uchodźców z tzw. czarnej Afryki nie da się sprawdzić w wystarczającym stopniu aby wykluczyć ich związki z islamskim terroryzmem – a w wypadku białych z RPA nie ma takiego problemu. Dodatkowo argumentują, że biali mieszkańcy RPA reprezentują cywilizację zachodnią, co znacznie ułatwi ich integrację w amerykańskim społeczeństwie. A fakt, że są lepiej wykształceni od przeciętnego uchodźcy z Afryki sprawi, że ich przyjęcie będzie dla USA opłacalne ekonomicznie.

Jednak u podstaw tej petycji leży coś innego – lęk przed tym, że afrykanerzy staną się ofiarami czystki etnicznej.

Przemilczana zbrodnia.

Po upadku apartheidu czarni chcieli zemsty na rządzących RPA afrykanerach. Sam Nelson Mandela publicznie śpiewał pieśni o zabijaniu białych. Szybko zaczęły się akty przemocy wobec białych farmerów i ich rodzin, a postępy kryzysu ekonomicznego zaostrzyły jeszcze sytuację. Dokładna liczba ofiar nie jest znana gdyż rząd RPA przestał prowadzić statystyki w 2001 roku – ale jeśli wierzyć nielicznym organizacjom broniącym praw człowieka, które mają odwagę podjąć ten temat, jest ona ogromna. Autorzy petycji podają, że od dojścia do władzy partii Mandeli zabito 70 tysięcy białych.

Liczba ta wydaje się przesadzona, ale faktem jest, że biali mieszkańcy RPA spotykają się z przemocą na ogromną skalę. Ataki na farmy, gwałty, pobicia i morderstwa, często niezwykle brutalne, stały się w post-aparthaidowej RPA częstym zjawiskiem. Policja często ignoruje prośby o pomoc, tłumacząc się publicznie brakiem środków umożliwiających im reagowanie na wszystkie zgłoszenia. Pozostawieni samym sobie biali farmerzy powołują lokalne oddziały samoobrony, zwane commando – termin ten wywodzi się jeszcze z czasów wojen burskich. Wynajmują również ochronę w prywatnych firmach. Tysiące zdążyły już wyemigrować.

Wiele osób martwi się tym, że nowa ustawa da impuls do jeszcze większej przemocy wobec białych – szczególnie tych, którzy nie będą chcieli oddać swojej ziemi. Julius Malema, lider EFF i jeden z największych zwolenników nowej ustawy, w przeszłości niemal otwarcie mówił, że jeśli biali się nie podporządkują, to mogą zostać do tego zmuszeni. W listopadzie 2016 przemawiając do swoich zwolenników powiedział, że nie wzywa do masakry białej ludności – przynajmniej na razie. Zapowiedział również, że ziemia zostanie odebrana białym bez względu na środki, jakich trzeba będzie użyć.

Krytycy nowej ustawy zwracają uwagę na los sąsiedniego Zimbabwe. Po latach kupowania ziemi od białych farmerów rząd Roberta Mugabe zaproponował w 2000 roku poprawkę do konstytucji, która umożliwiała odebranie ziemi białym. Poprawka została odrzucona w referendum, ale organizacja weteranów ZNLWVA, przy cichej aprobacie rządu, rozpoczęła okupowanie farm należących do białych farmerów. Wielu z nich zginęło z rąk paramilitarnych bojówek, a tysiące zostały zmuszone do emigracji. W 2005 roku rząd Zimbabwe znacjonalizował przejętą w ten sposób ziemię i rozdał ją czarnym rolnikom. Ta brutalna „reforma” sprawiła, oprócz fali przemocy wobec białych, że Zimbabwe wpadła w głęboki kryzys ekonomiczny. Sektor rolniczy stracił na tej reformie ok. 12 miliardów dolarów, a Zimbabwe, niegdyś zwane spichlerzem regionu, musiało importować jedzenie aby uchronić się przed plagą głodu. W 2015 roku rząd Mugabe złagodził swoje rasistowskie ustawy. W 2017 roku, już pod rządami nowego prezydenta Emmersona Mnangagwa, pierwszy biały farmer, Robert Smart, odzyskał swoją farmę. Został powitany owacjami przez swoich dawnych pracowników i okolicznych mieszkańców. EFF i ANC twierdzą, że reforma rolna nie będzie miała negatywnego wpływu na gospodarkę RPA i scenariusz z Zimbabwe się nie powtórzy, ale wiele osób ma co do tego wątpliwości.

Petycja do prezydenta Trumpa nie jest jedyną. Nieco wcześniej zbierano podpisy pod petycją do Komisji Europejskiej o przyznanie Afrykanerom prawa powrotu do Europy. Podpisało ją ponad 62 tysiące osób, została jednak zignorowana przez władze UE. Inna petycje wzywała również rząd Theresy May do zajęcia się losem białych w byłej kolonii.
 





Warto poczytać

  1. russia23042018 23.04.2018

    Szef litewskiego MSZ ostro o Rosji: „My nie okupowaliśmy Krymu i 20 proc. terytorium Gruzji”

    - Nie ma podstaw do zmiany polityki Litwy względem Rosji - oświadczył w poniedziałek minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius po rządowej naradzie ws. stosunków z Rosją i państwami Partnerstwa Wschodniego.

  2. nazi23042018 23.04.2018

    Sąd w Wielkiej Brytanii uznał, że pies jest nazistą. Właściciel dostał karę

    Markus Meechan, znany lepiej pod internetowym pseudonimem Count Dankula został skazany przez sąd za filmik z 2016 roku, na którym pokazuje psa wykonującego nazistowski salut.

  3. 1270ukarfanm 23.04.2018

    Rosja od lat planowała zaatakować Ukrainę i zabrać Krym. Są dowody

    Ukraińcy zgodnie podkreślają, że ten dokument to polityczna bomba. Rosjanie już dużo wcześniej kreślili plany agresji na Ukrainę, a zmiana władzy po Euromajdanie i odsunięcie Janukowycza stanowiły wyłącznie pretekst do ataku

  4. Papiez23042018 23.04.2018

    Papież znów zaskoczył. Zafundował to bezdomnym w dniu imienin

    Papież Franciszek z okazji swych przypadających w poniedziałek imienin, czyli uroczystości św. Jerzego, polecił rozesłać do stołówek i noclegowni Caritasu w Rzymie 3 tysiące lodów dla osób, korzystających z pomocy tych placówek - poinformowano w Watykanie

  5. italy22042018 22.04.2018

    Imigranci przekraczają granicę włosko-francuską. Kordon policji rozbija… Antifa (wideo)

    Świetna organizacja środowisk lewicowych wspierających nielegalnych imigrantów.

  6. sejm22042018 22.04.2018

    Mniejszość niemiecka w Polsce domaga się większych praw. "Chcemy więcej lekcji niemieckiego"

    Działacze mniejszości niemieckiej w Polsce domagają się utrzymania prawa uczniów do nauki języka niemieckiego zarówno jako obcego, jak i ojczystego.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook