Jedynie prawda jest ciekawa

Mińsk solidaryzuje się z więźniami politycznymi

28.07.2015

Podczas pikiety ZPO jej szef Anatol Labiedźka wraz ze swoimi kolegami trzymali portrety więźniów politycznych, w tym Statkiewicza, oraz zaginionych polityków białoruskich.

Opozycyjna Zjednoczona Partia Obywatelska (ZPO) zorganizowała we wtorek w Mińsku pikietę solidarności z białoruskimi więźniami politycznymi. Grupa inicjatywna jednego z nich, Mikałaja (Mikoły) Statkiewicza zapowiedziała zaś działalność na rzecz zwolnienia ich wszystkich.

Podczas pikiety ZPO jej szef Anatol Labiedźka wraz ze swoimi kolegami trzymali pod supersamem w centrum Mińska portrety więźniów politycznych, w tym Statkiewicza, oraz zaginionych polityków białoruskich. Labiedźka, który zbiera podpisy na rzecz swej kandydatury w październikowych wyborach prezydenckich, ma prawo do organizowania pikiet.

Również we wtorek przedstawiciele grupy inicjatywnej Statkiewicza zapowiedzieli na konferencji prasowej w Mińsku, że będą kontynuować działalność aż do zwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi. Grupa powstała, by zbierać podpisy na rzecz kandydowania Statkiewicza w październikowych wyborach prezydenckich, nie została jednak - w odróżnieniu od grupy Labiedźki - zarejestrowana przez Centralną Komisję Wyborczą.

Jej przedstawiciele podkreślili, że władze nie zrobiły nic dla demokratyzacji procesu wyborczego.

„Nadal nie są włączani do komisji wyborczych przedstawiciele opozycyjnych partii i ruchów oraz jest prowadzona przymusowa zbiórka podpisów na rzecz kandydata władz. W takich warunkach uważamy za bezsensowne uczestniczenie w wyborach i popieramy wezwanie Mikałaja Statkiewicza do obywatelskiego sprzeciwu” – napisano w oświadczeniu grupy.

Statkiewicz za pośrednictwem swojej żony Maryny Adamowicz przekazał z więzienia apel o sprzeciw obywatelski. Miałby on polegać na tym, że osoby, które przyjdą na wybory lub zostaną do tego zmuszone, napiszą na karcie do głosowania swoje posłanie świadczące o braku akceptacji dla polityki władz. Grupa inicjatywna zaapelowała do wszystkich organizacji demokratycznych o poparcie, w szczególności jeśli chodzi o akcje solidarności z więźniami politycznymi.W oświadczeniu wezwano także organizacje międzynarodowe, by „obowiązkowym warunkiem obecności międzynarodowych obserwatorów na białoruskich wyborach był brak więźniów politycznych w białoruskich więzieniach”.

Statkiewicz, który jest szefem Białoruskiej Partii Socjaldemokratycznej (Hramada), startował w poprzednich wyborach prezydenckich, przed pięcioma laty, jako jeden z kandydatów opozycji. Został zatrzymany 19 grudnia 2010 roku po protestach w Mińsku w noc po głosowaniu. W maju 2011 roku skazano go na sześć lat kolonii karnej, uznając za winnego organizowania masowych zamieszek. Na początku maja br. zaostrzono mu warunki odbywania kary przenosząc z kolonii karnej do więzienia.

Według Centrum Praw Człowieka "Wiasna" na Białorusi jest obecnie sześciu więźniów politycznych.

PAP/es

fot.Mikałaj Statkiewicz w sądzie, fot. bymedia.net


Warto poczytać

  1. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  2. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  3. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

  4. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

  5. Gdansk13092017 21.10.2017

    Wojska USA pozostaną w Europie. Możliwe, że ich liczebność się zwiększy

    Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges spodziewa się, że wynosząca obecnie 30 tys. liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących na kontynencie europejskim nie ulegnie na razie zmianie. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja dpa.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook