Jedynie prawda jest ciekawa


Minister spraw wewnętrznych UK rezygnuje. Zastąpi ją syn pakistańskich imigrantów

30.04.2018
sajidjavid30042018
Minister spraw wewnętrznych UK rezygnuje. Zastąpi ją syn pakistańskich imigrantów

Amber Rudd złożyła rezygnację z posady ministra spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Powodem był skandal z niesprawiedliwym traktowaniem tzw. pokolenia Windrush przez brytyjski rząd. Jej następcą zostanie Sajid Javid, były sekretarz ds. budownictwa, społeczności lokalnych i samorządów.

Pokolenie Windrush, nazwane tak od statku MV Empire Windrush kursującego pomiędzy Karaibami i UK, to imigranci z byłych brytyjskich kolonii na Karaibach, którzy zaczęli przeprowadzać się do UK po drugiej wojnie światowej, kiedy straty wojenne spowodowały braki na rynku pracy. Zaczęli być problemem w 2012 roku, kiedy to rządząca UK koalicja Torysów i Liberalnych Demokratów pod przewodnictwem Davida Camerona wprowadziła przepisy, które miały utrudnić życie nielegalnym imigrantom. Członkowie pokolenia Windrush osiedlili się w UK legalnie gdyż wyspy z których przypłynęli były wtedy jeszcze częścią Imperium. Przepisy zmieniono w 1971 i od tego momentu posiadacze brytyjskich paszportów urodzeni w państwach commonwealthu mieli już dużo trudniej – ale tych, którzy przybyli wcześniej, objęto amnestią. Po 2012 roku okazało się jednak, że pokoleniu Windrush czasami trudno udowodnić, że przebywają na terenie UK legalnie gdyż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w 2010 roku zniszczyło ich dokumentację. A w świetle nowych przepisów mogło im to uniemożliwić np. dostęp do socjalu, państwowej opieki zdrowotnej itp. W skrajnych wypadkach mogła im nawet grozić deportacja.

Polityka, kłamstwa, wewnętrzne notatki

Amber Rudd nie była bezpośrednio odpowiedzialna za ten problem. W 2012 roku była sekretarzem Kanclerza Skarbu odpowiedzialnym za kontakty z członkami parlamentu i nie miała nic wspólnego z przepisami imigracyjnymi. Jej pech polegał jednak na tym, że lewicowe media akurat teraz postanowiły wykorzystać problem z pokoleniem Windrush aby zaatakować rząd Torysów – i Rudd musiała tłumaczyć to, że przez sześć lat nie udało się go rozwiązać. Zapewne udałoby jej się utrzymać na stanowisku – zdążyła już przeprosić, powołać specjalny zespół ds. Windrush i nawet po cichu złagodzić postawę jej ministerstwa wobec nielegalnych imigrantów – ale pogrążyła ją notatka z jej własnego ministerstwa. Rudd twierdziła publicznie, że nic nie wie o tym, że ministerstwo ma jakąś założoną ilość nielegalnych imigrantów, których chce deportować. Lewicowy Guardian dotarł jednak do wewnętrznej notatki, z której wynikało, że taka ilość faktycznie istnieje – 12800 w latach 2017-2018. Jej autor, szef agencji imigracyjnej ministerstwa Hugh Ind, chwalił się w niej, że liczba deportacji przekracza założone cele i uda się, zgodnie z obietnicą złożoną Rudd, zwiększyć ją o 10%. Lewicowe media szybko połączyły zwiększenie liczby deportacji z twardą polityką wobec nielegalnych imigrantów, a tą z problemem Windrush, i Rudd nie miała innego wyjścia niż złożenie rezygnacji.

Przykład udanej integracji

Na stanowisku ministra zastąpi ją Sajid Javid. Mogłoby się wydawać, że wybór na jedno z najważniejszych stanowisk w państwie Brytyjczyka w pierwszym pokoleniu, syna imigrantów z Pakistanu, a do tego muzułmanina – chociaż on sam twierdzi, że jest niepraktykujący – to tania próba ugłaskania lewicy. Javid jednak ma imponującą karierę. W pierwszej w życiu konferencji Torysów wziął udział w wieku 20 lat i prowadził tam kampanię przeciwko przyjęciu przez rząd Margaret Thatcher unijnego mechanizmu kursów walutowych. W wieku 25 lat został wiceprezydentem banku Chase Manhattan. Do wielkiej polityki wszedł, podobnie jak Rudd, po wyborach 2010 roku. Od tego czasu pełnił wiele ważnych stanowisk. The Times uznał go w 2014 roku za ósmą najpotężniejszą postać brytyjskiej prawicy. W tym samym roku Forbes porównał go do Obamy prognozując, że kiedyś zostanie premierem.
Dymisja Rudd to duży cios dla premier May, gdyż była minister spraw wewnętrznych była uznawana za jedną z jej najzagorzalszych sojuszniczek, co w niestabilnym i targanym konfliktami personalnymi i ideologicznymi rządzie było dla niej nie do przecenienia. Z jego nominacji ucieszy się jednak brytyjska prawica, coraz bardziej rozczarowana rządami Torysów. Nie tylko dlatego, że Javid jest dużo bardziej wyrazisty ideowo od centrowej Rudd. Była minister była oskarżana o bycie wrogiem wolności słowa. Faktycznie uczyniła walkę z „ekstremizmem” w sieci jednym ze swoich głównych celów. Pod jej rządami doszło nawet do tego, że Brytyjczyk mógł trafić na 15 lat do więzienia za samo przeglądanie stron, które rząd uznał za ekstremistyczne. Prawicowcy oskarżali ją o budowę państwa policyjnego i żartowali, że „Rok 1984” Orwella pomylił jej się z podręcznikiem.  Javid jest natomiast zwolennikiem wolności słowa – może nie aż tak ideowym jak chciałaby tego brytyjska prawica, ale pod jego rządami totalitarne zapędy ministerstwa na pewno nieco przyhamują.

Pytaniem, które zadają sobie wszyscy Brytyjczycy, jest jednak jego stosunek do Unii Europejskiej. Obecnie w UK toczy się bowiem debata o to jak powinien wyglądać Brexit, a sama partia jest podzielona na zwolenników wyjścia z UE za wszelką cenę oraz tych, którzy chcą kompromisu z Unią i łagodnego okresu przejściowego. Javid przed Brexitem twierdził, że UK powinna w Unii zostać, ale sam siebie nazywał uniosceptykiem i uważał, że integracja poszła za daleko. W praktyce   więc nie wiadomo którą stronę sporu o Brexit poprze jako nowy minister.

Najlepszą rekomendację nowemu ministrowi spraw wewnętrznych wystawiają jednak brytyjskie lewicowe media. Minister spraw wewnętrznych to jedno z czterech najważniejszych stanowisk w brytyjskim rządzie, obok premiera, kanclerza skarbu i ministra spraw zagranicznych. Fakt, że zajął je członek mniejszości etnicznej i religijnej, a do tego syn imigrantów, powinien wzbudzić w nich entuzjazm – a tego entuzjazmu zupełnie nie widać, chociaż z przyczyn oczywistych starają się, aby krytyka była wyważona. Może to świadczyć, że prawicowe kwalifikacje nowego ministra, w przeciwieństwie do jego poprzedniczki, nie budzą żadnych wątpliwości.

Wiktor Młynarz.  

Warto poczytać

  1. 1270trumpkim 24.05.2018

    Donald Trump odwołał spotkanie z Kim Dzong Unem

    Prezydent USA Donald Trump w opublikowanym w czwartek przez Biały Dom liście do przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una poinformował, że odwołuje ich zaplanowane na 12 czerwca spotkanie na szczycie w Singapurze. Jednocześnie zachęcił Pjongang do kontaktu w przyszłości.

  2. pope24052018 24.05.2018

    Papież kolejny raz apeluje o przyjmowanie imigrantów. „Powinno być całkowicie bezinteresowne”

    Papież Franciszek uważa, że udzielanie gościny migrantom powinno być "całkowicie bezinteresowne".

  3. Putin18052018 24.05.2018

    Cyberatak na Ukrainę. Kreml zaprzecza

    Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył w czwartek oskarżeniom o planowanie cyberataku z wykorzystaniem routerów internetowych na ukraińskie podmioty państwowe i prywatne.

  4. 1270putintrump 24.05.2018

    "FT": USA naciskają na kraje UE w sprawie ostrzejszych sankcji wobec Rosji

    Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa naciska na swoich europejskich sojuszników, by nałożyli ostrzejsze sankcje na Rosję m.in. w celu zwalczania rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej i cyberataków - pisze w czwartek "Financial Times".

  5. 1270jerseyity 24.05.2018

    Radni Jersey City przegłosowali zarządzenie o przeniesieniu Pomnika Katyńskiego

    Radni miasta Jersey City w stanie New Jersey przegłosowali w czwartek nad ranem czasu polskiego zarządzenie o przeniesieniu Pomnika Katyńskiego w tym mieście. Nie jest to jednak ostateczna decyzja. Sprawa będzie przedmiotem powtórnej debaty 13 czerwca.

  6. labour23052018 23.05.2018

    45-letni mężczyzna chce zostać urzędniczką ds. kobiet. "Bo w środy czuje się kobieco"

    Oddział brytyjskiej Partii Pracy w Basingstoke szuka kandydatki na stanowisko urzędnika ds. kobiet.

  7. 1270gruzjavsrussia 23.05.2018

    Gruzja oskarża w Strasburgu Rosję o zbrodnie wojenne podczas konfliktu w 2008 r.

    Gruzja oskarżyła w środę Rosję w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu o zbrodnie wojenne i łamanie praw człowieka na gruzińskim terytorium w trakcie konfliktu zbrojnego między tymi państwami w 2008 roku.

  8. armia220502018 22.05.2018

    „Dotychczas do takich sytuacji nie dochodziło”. Seminarzyści dostali powołania do wojska

    Studenci katolickich i prawosławnych seminariów duchownych otrzymali wezwania do wojska.

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook