Jedynie prawda jest ciekawa

Minister odwołany, a nie rozstrzelany?

15.05.2015

Czy obok określenia "czeski błąd" wejdzie do powszechnego użycia termin "koreański błąd"? W ogniu krytyki znalazł się południowokoreański wywiad NIS, który podał informację o rozstrzelaniu z użyciem artylerii przeciwlotniczej ministra obrony Korei Płd. Pojawiają się wątpliwości, czy doszło do egzekucji, czy minister został tylko odwołany.

Jak pisze agencja Reutera, Krajowe Służby Wywiadowcze (NIS) Korei Południowej mają trudne zadanie - muszą badać, jaka sytuacja panuje na szczytach władzy u północnego sąsiada, w jednym z najbardziej zamkniętych krajów na świecie.

W 2013 roku agencja wywiadowcza zgodnie z prawdą poinformowała o egzekucji Dzang Song Thaeka, wuja przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, który swego czasu był uważany za osobistość nr 2 w Pjongjangu. Ale już nie udało jej się dowiedzieć na czas o śmierci w 2011 roku Kim Dzong Ila, ojca obecnego przywódcy. Powodem sceptycyzmu wokół doniesień o śmierci ministra Hjon Jong Czola jest to, że służby są przekonane o jego usunięciu ze stanowiska szefa resortu obrony, na co jednak nie chcą przedstawić dowodów, ale są już mniej pewne, czy doszło do egzekucji.

NIS twierdzi, że dysponuje danymi wywiadowczymi na temat egzekucji, ale wskazuje, że Pjongjang nie wydał oświadczenia potwierdzającego te informacje. Archiwalne zdjęcia Hjona nadal pojawiają się w telewizji państwowej. To z kolei według Reutera podważa tezę na temat utraty stanowiska przez Hjona, gdyż większość osób odsuniętych od władzy znika też z państwowych mediów, choć niekoniecznie dzieje się to natychmiast.

Według NIS Hjon został rozstrzelany pod koniec kwietnia na oczach setek osób w akademii wojskowej w Pjongjangu. Miał zapłacić życiem za niesubordynację, brak lojalności i drzemkę, którą uciął sobie podczas uroczystości wojskowych z udziałem Kima.

- Wydaje mi się, że zbyt wcześnie o tym poinformowali. NIS gra w bardzo ryzykowną grę. Jeśli okaże się, że agencja pomyliła się, przyniesie jej to wstyd i podważy jej zdolność do zbierania informacji - powiedział obserwator Korei Północnej w południowokoreańskim think tanku Sejong Institute Czeong Song Czang.

Dziennik "Rodong Sinmun" wspomniał o ministrze obrony 30 kwietnia, co oznaczałoby, że został on aresztowany i rozstrzelany w przeciągu kilku godzin. Według analityka, cytowanego przez agencję Yonhap, jest to mało prawdopodobne. Zwykle tajemnicze NIS podjęły nietypowe dla siebie działania i udostępniły dziennikarzom liczący 11 stron dokument, potwierdzający tezę o czystce. Agencja nie ujawniła jednak swych źródeł. - Mieli wiarygodne dowody na egzekucję - powiedział opozycyjny deputowany Kim Kwang Dzin, który został w środę poinformowany przez NIS o czystce. - Nie były to zdjęcia lub nagrania wideo, ale agencja była tego pewna. Jednak gdy nastroje zaczęły się pogarszać, służby stały się mniej śmiałe - dodał.

Korea Północna, będąca nadal formalnie w stanie wojny z Koreą Południową, to jeden z najbardziej odizolowanych krajów na świecie. Południowokoreańscy szpiedzy muszą polegać na informatorach.

Sygnałem świadczącym o tym, że Południe ma swych szpiegów na Północy, są nocne audycje radiowe z Korei Południowej, których można od czasu do czasu słuchać za północną granicą i podczas których odczytywane są ciągi liczb.

Władze Korei Północnej ostatnio aresztowały dwóch Koreańczyków z Południa, którzy mieli przyznać się do szpiegowania dla NIS z przygranicznego miasta Dandong w Chinach. NIS zaprzeczyło, jakoby chodziło o ich agentów.

Cieniem na wiarygodności południowokoreańskich służb wywiadowczych w przeszłości kładły się skandale polityczne i podejrzane działania. Były szef NIS został w lutym skazany na trzy lata więzienia za mieszanie się w 2012 roku w wybory prezydenckie. Miał próbować pomóc w wygranej obecnej szefowej państwa Park Geun Hie.

Agencja w 2004 roku powołała specjalną komisję, by rozwikłać tajemnicze zgony i zaginięcia, do których dochodziło za jej poprzedników, oraz odtajnić stare akta. Komisja badała m.in. porwanie przez koreańskie CIA, poprzednika NIS, dysydenta i przyszłego prezydenta Kim Dae Junga.

Jednak niektórzy obserwatorzy uważają, że agencja nie miałaby interesu w upublicznianiu informacji o egzekucji Hjona, jeśli nie byłaby tego pewna. - Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli agencja zwołuje parlament, by przekazać informacje o sprawach Korei Północnej, te doniesienia muszą być wielokrotnie sprawdzone za pomocą każdej możliwej metody - oświadczył Dzun Ok Hjun, który do 2009 roku pracował w NIS i był konsulem generalnym w Hongkongu w latach 2010-12.

- Jednak ze względu na to, że Korea Północna jest krajem zamkniętym, a dostęp do informacji publicznej jest niewielki, przedstawiciele wywiadu Korei Południowej muszą stawiać czoło sporom po publicznym ujawnieniu informacji wywiadowczych - dodał.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. barc200092017 20.09.2017

    Hiszpański rząd przejął bezterminowo kontrolę nad budżetem Katalonii

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel w wywiadzie dla telewizji Deutsche Welle ostro skrytykowała w środę wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zaznaczyła, że Niemcy odrzucają militarne rozwiązanie konfliktu z Koreą Północną.

  2. football127020092017 20.09.2017

    Anglicy zwolnili trenera reprezentacji, choć ten miał świetne wyniki. Zgubiło go poczucie humoru

    - Mark Sampson od 2013 roku prowadził piłkarską reprezentację Angli kobiet. Jego podopieczne grały bardzo dobrze, ale został zwolniony za niewłaściwe zachowanie w poprzedniej pracy.

  3. Merkel05092017 20.09.2017

    Merkel ostro krytykuje przemówienie Trumpa w ONZ

    - Kanclerz Niemiec Angela Merkel w wywiadzie dla telewizji Deutsche Welle ostro skrytykowała w środę wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

  4. StanislawPietrow 20.09.2017

    Zmarł człowiek, który "uratował świat"

    Rodzina rosyjskiego oficera Stanisława Pietrowa - nazywanego człowiekiem, który uratował świat przed wojną nuklearną - potwierdziła informację o jego śmierci. W 1983 roku Pietrow słusznie ocenił, iż sygnał o ataku rakietowym USA na ZSRR jest błędny.

  5. Katalonia 20.09.2017

    Hiszpańskie media: Katalonia bez szans na referendum

    Władze Katalonii zostały, zdaniem hiszpańskich mediów, pozbawione możliwości organizacji referendum niepodległościowego w tym regionie. Trudności mają wynikać z zatrzymania 14 urzędników odpowiedzialnych za plebiscyt i przejęcia ważnych materiałów wyborczych.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook