Jedynie prawda jest ciekawa


Merkel potępia sexekscesy

07.01.2016

Konieczna jest dyskusja o kulturze współżycia - słowa Angeli Merkel dotyczące imigrantów dziwnie zabrzmiały w kontekście seksualnych napaści w Koloni. Kanclerz Niemiec dodała jednak, że ekscesy do jakich doszło w sylwestra w Kolonii, "ujawniły pogardę wobec kobiet, której należy się przeciwstawić z całą mocą".

Merkel opowiedziała się za wyciągnięciem "daleko idących konsekwencji". - Należy przeciwstawić się twardo, z całą mocą pogardzie wobec kobiet, jaka miała tam miejsce - zaznaczyła szefowa, niemieckiego rządu podczas spotkania z dziennikarzami po rozmowach z premierem Rumunii Dacianem
Ciolosem.

Jak podkreśliła, należy ponadto podjąć dyskusję o "zasadach współżycia między kulturami". Jej zdaniem trzeba też zastanowić się, czy deportacje cudzoziemców, którzy weszli w konflikt z prawem, są przeprowadzane w wystarczającym stopniu. - Musimy wysłać w tej sprawie jednoznaczny sygnał - powiedziała niemiecka kanclerz.  

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia grupa ponad 1000 mężczyzn, według policji oraz świadków wydarzeń "o wyglądzie wskazującym na pochodzenie z krajów arabskich lub Afryki Północnej", zebrała się w okolicach dworca głównego w Kolonii i znajdującej się nieopodal katedry. Młodzi mężczyźni obrzucali petardami innych uczestników zabawy pod gołym niebem.  

Z tłumu wyodrębniały się mniejsze grupy, które osaczały kobiety, napastowały je, a następnie okradały. Grupy napastników liczące kilkadziesiąt osób otaczały swoje ofiary, uniemożliwiając policji szybką interwencję.

Policja zidentyfikowała dotychczas 16 osób podejrzanych o udział w napaściach seksualnych i rabunkowych na kobiety w sylwestra w Kolonii. Liczba zawiadomień o popełnieniu przestępstwa składanych przez ofiary molestowania wzrosła do 121. W Hamburgu, gdzie miały miejsce podobne
incydenty, zgłosiły się 53 poszkodowane. Trzy czwarte zgłoszeń dotyczy napaści seksualnych.

Kolońska policja krytykowana jest za opieszałość i początkowe bagatelizowanie incydentów. Ofiary molestowania skarżą się na brak pomocy ze strony stróżów prawa. Krytykowane są także media za poinformowanie o napaściach z kilkudniowym opóźnieniem.

Merkel zwróciła też uwagę na ścisły związek pomiędzy zachowaniem otwartych granic w strefie Schengen a solidarnością krajów UE w kwestii
uchodźców. Zastrzegła, że nie chce mówić o żadnych "konkretnych groźbach".

- W Niemczech toczy się dyskusja o solidarności w Unii Europejskiej w kwestii uchodźców - powiedziała Merkel po spotkaniu z premierem Rumunii Dacianem Ciolosem w Berlinie.

- Solidarność zawsze opiera się na wzajemności. Nie chcę mówić o żadnych konkretnych groźbach i zastanawiać się, co będzie, jeżeli... - zastrzegła.

- System Schengen może funkcjonować tylko wtedy, gdy będzie istniała wspólna odpowiedzialność za uchodźców oraz za ochronę granic zewnętrznych UE - podkreśliła Merkel. - Musimy kontynuować dyskusję na ten temat - dodała.  

Merkel przyznała, że ubiegłoroczna decyzja o kwotach dotyczących 160 tys. imigrantów została podjęta "ponad głowami niektórych krajów". Jak tłumaczyła, problem uchodźców "pojawił się nagle", co powodowało, że "musieliśmy szybko zareagować".  

W związku z napływem uchodźców kontrole na granicach wprowadziły ostatnio Szwecja i Dania. Oba kraje zapewniły, że restrykcje nie będą obowiązywać dłużej niż to konieczne. Zażądały jednak od pozostałych krajów przestrzegania zobowiązań do ochrony granic i relokacji uchodźców. W zeszłym roku kontrole wprowadziły Niemcy na swojej południowej granicy z Austrią.

Niemcy i kilka innych krajów członkowskich, wśród nich Austria, Szwecja oraz Włochy, popierają propozycję Komisji Europejskiej przewidującą m.in. ustanowienie stałego mechanizmu podziału uchodźców pomiędzy kraje unijne. Polska i inne państwa naszego regionu są temu przeciwne.

W zeszłym roku Merkel kilkakrotnie - m.in. w listopadowym wystąpieniu w Bundestagu - zwracała uwagę, że utrzymanie swobodnego przepływu osób w strefie Schengen zależy od osiągnięcia kompromisu w sprawie rozdziału uchodźców.    

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. pizza-17072018 17.07.2018

    Znana sieć pizzerii oskarżona o rasizm. Właściciel użył "zakazanego słowa"

    John Schnatter, założyciel powoli wchodzącej do Polski popularnej sieci pizzerii "Papa John’s" musiał zrezygnować ze stanowiska szefa rady nadzorczej własnej firmy. Wszystko przez to, że w ramach ćwiczeń użył... niewłaściwego słowa.

  2. krokodyl17072018 17.07.2018

    Krokodyl w Rzymie? Karabinierzy przeszukują kanały

    W rejonie Rzymu trwają poszukiwania krokodyla, choć nie ma pewności czy istnieje. Ci, którzy twierdzą, że go widzieli w jednym z kanałów, mówią, że gad jest ogromny. Okolice miasteczka Fiumicino przeszukują karabinierzy.

  3. schwarzenegger117072018 17.07.2018

    Schwarzenegger w ostrych słowach do Trumpa. "Sprzedał pan nasz kraj" [WIDEO]

    Były gwiazdor filmów akcji i b. gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger w zamieszczonym na Twitterze nagraniu wideo powiedział, że prezydent Donald Trump na konferencji prasowej z prezydentem Rosji "sprzedał wywiad, wymiar sprawiedliwości i swój kraj".

  4. kolinda-grabar-kitarovic-17072018 17.07.2018

    Te zdjęcia prezydent Chorwacji stały się hitem sieci. Kto odpowiada za tę manipulację?

    Finałowe starcie na stadionie Łużniki w Moskwie pomiędzy Chorwacją oraz Francją skupiło na sobie uwagę milionów osób na całym świecie.

  5. justice16072018 16.07.2018

    Czy właściciel firmy może odmówić świadczenia usług klientowi ze względu na orientację seksualną? Przełomowy wyrok

    Joanna Duka i Breanna Koski, właścicielki studia Brush&Nib w Phoenix zajmującego się tworzeniem zaproszeń na śluby, odwołały się od wyroku sądu apelacyjnego stanu Arizona. Walczą z przepisami antydyskryminacyjnymi wprowadzonymi w ich mieście, jednak sprawa może mieć dużo dalej idące konsekwencje.

  6. bokoharam17062018 16.07.2018

    Boko Haram zdobyło bazę wojskową w Nigerii. Chrześcijanie boją się ludobójstwa

    Anonimowe źródła w rządzie Nigerii poinformowały agencję AFP, że islamscy terroryści z organizacji Boko Haram zdobyli bazę wojskową na północnym wschodzie kraju. Los setek nigeryjskich żołnierzy jest nieznany, ale wszyscy obawiają się najgorszego.

  7. 1270putintrumpszczyt 16.07.2018

    Zakończyło się spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji

    Po ponad dwóch godzinach zakończyło się w poniedziałek spotkanie w cztery oczy prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, w Helsinkach i rozpoczęła się część szczytu z udziałem obu przywódców w poszerzonym gronie - poinformowały media w USA i Rosji.

  8. haiko16072018 16.07.2018

    Szef niemieckiej dyplomacji. "UE nie może już polegać na USA"

    Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Donalda Trumpa i musi zewrzeć szeregi. Wypowiedział się wkrótce po tym, kiedy Trump uznał, że UE jest "wrogiem" USA, jeśli chodzi o handel.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook