Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Janukowycz chciał "sprzedać" Tymoszenko Merkel?

15.08.2012

Ołeh Rybaczuk, wpływowy niegdyś polityk, wstrząsnął Ukrainą. Twierdzi, że prezydent Wiktor Janukowycz miał proponować kanclerz Niemiec Angeli Merkel "wykupienie" odbywającej karę siedmiu lat więzienia byłej premier Julii Tymoszenko za 7 mld dolarów.

Rybaczuk - dawny wicepremier ds. integracji europejskiej, a następnie szef administracji byłego prezydenta Wiktora Juszczenki - utrzymuje, iż sensacyjne informacje uzyskał od współpracownika Merkel, którego nazwiska nie wymienił.

 W wywiadzie dla portalu ostro.org, którego fragmenty publikują w środę ukraińskie media, Rybaczuk twierdzi, że kwota 7 mld dolarów w zamian za uwolnienie Tymoszenko padła podczas jednej z rozmów Janukowycza z niemiecką kanclerz. Chodzi najprawdopodobniej o ich spotkanie podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Warszawie we wrześniu ubiegłego roku.

"Chcecie Tymoszenko, więc zapłaćcie, ona przecież ukradła 14 miliardów, więc oddamy ją za pół ceny" - miał powiedzieć prezydent Ukrainy w rozmowie z Merkel.

"Informacja ta pochodzi od asystenta Merkel. Któryś z towarzyszy regionałów (z prezydenckiej Partii Regionów) przekonał Janukowycza, że Tymoszenko ukradła i wywiozła do UE 14 miliardów dolarów. Skąd taka liczba - diabli wiedzą. I Janukowycz okazał szlachetność i zaproponował Merkel wykupienie jej (Tymoszenko) za połowę ceny. Doradca Merkel mówił mi, że (po tej rozmowie Merkel) długo nie mogła dojść do siebie, a kiedy już doszła, przestała się z nim witać" - oświadczył Rybaczuk.
 
W ubiegłym roku Julia Tymoszenko została skazana na siedem lat więzienia za nadużycia przy podpisywaniu za czasów jej rządów umów gazowych z Rosją. Opozycyjna polityk uważa, że wyrok ten zapadł na zamówienie Janukowycza, z którym przegrała wybory prezydenckie w 2010 r. Wyrok na Tymoszenko skrytykowała Unia Europejska, zdaniem której byłą premier ukarano za podjęcie decyzji o charakterze politycznym.

W kwietniu niemiecka prasa pisała, że w związku ze sprawą ukraińskiej opozycjonistki Merkel "poważnie rozważa" zbojkotowanie meczów Euro 2012 na Ukrainie. W maju premier Polski Donald Tusk poinformował po nieformalnym szczycie UE, że Merkel przyznała, iż bojkot Euro 2012 był nieporozumieniem.

Także w maju na znak protestu przeciwko dalszemu więzieniu Tymoszenko prezydent Niemiec Joachim Gauck odwołał udział w spotkaniu prezydentów krajów środkowoeuropejskich w Jałcie na Krymie.

PAP/JKUB

[fot.PAP/EPA]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook