Jedynie prawda jest ciekawa

Merkel: więcej kontroli UE nad budżetami

18.10.2012

Większych uprawnień dla instytucji Unii Europejskiej do kontroli i ingerowania w narodowe budżety państw eurolandu domaga się niemiecka kanclerz Angela Merkel.

Niemiecka polityk przedstawiła też swój pomysł utworzenia nowego funduszu solidarności na wsparcie reform.

"Przyjmując pakt fiskalny pokonaliśmy spory odcinek drogi w kierunku wzmocnienia dyscypliny budżetowej. Ale - mówię to w imieniu całego rządu - możemy pójść jeszcze dalej, ustanawiając na płaszczyźnie europejskiej prawdziwe uprawnienia do interwencji w narodowe budżety, gdy uzgodnione kryteria stabilności i wzrostu nie są dotrzymywane" - powiedziała Merkel, przedstawiając w Bundestagu informację rządu przed szczytem UE, który rozpocznie się w czwartek po południu.

Głównym tematem czwartkowo-piątkowego szczytu będzie zacieśnianie integracji w eurolandzie, by skuteczniej walczyć z kryzysem zadłużenia.

Zdaniem Merkel kompetencje do takiej wzmocnionej kontroli nad budżetami narodowymi - w tym do zakwestionowania projektu budżetu - mógłby mieć komisarz UE ds. walutowych, co zaproponował kilka dni temu niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble.

Niestety wiele państw UE nie jest gotowych do zaakceptowania tej propozycji - przyznała kanclerz. "Ale nie oznacza to, że nie będziemy o to zabiegać" - dodała.

Opowiedziała się też za wzmocnieniem Parlamentu Europejskiego. Jej zdaniem obawy o podziały w UE nie powinny przeszkadzać w dyskusji o tym, czy w podejmowaniu na forum PE decyzji dotyczących tylko eurolandu nie powinni uczestniczyć eurodeputowani tylko krajów strefy euro. "Będziemy prowadzić taką dyskusję" - zapowiedziała.

Niemiecka kanclerz ponownie odrzuciła też propozycję uwspólnotowienia długów państw strefy euro np. w formie euroobligacji, czego żąda część krajów UE, w tym Francja. Zdaniem Merkel pomysły takie to "ekonomicznie zła droga". "W ten sposób nie stworzylibyśmy właściwych zachęt, aby naprawdę iść we właściwym kierunku" - dodała.

Dla Niemiec skuteczniejszym mechanizmem solidarności niż wspólne poręczenie za długi byłby nowy fundusz, przeznaczony na wsparcie konkretnych reform, służących poprawie konkurencyjności krajów strefy euro i państw, które zamierzają do niej przystąpić.

Propozycja takiego nowego instrumentu finansowego eurolandu znalazła się w dotyczącym wzmocnienia unii walutowej raporcie przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, który będzie omawiany na szczycie w Brukseli. Jest o niej mowa - pod nazwą "fiscal capacity", czyli osobnego instrumentu finansowego dla eurolandu - również w projekcie wniosków końcowych ze szczytu.

Jak powiedziała Merkel, potrzebne są rozwiązania, które umożliwią podejmowanie krajom członkowskim "wiążących i możliwych do przeprowadzenia zobowiązań reformatorskich", bez ingerowania w narodowe kompetencje.

"Dlatego wyobrażamy sobie, że państwa członkowskie zawierałyby ze szczeblem UE wiążące porozumienia odnośnie do reform, które następnie byłyby akceptowane przez parlamenty narodowe. W ten sposób zapewniono by demokratyczną legitymację" - tłumaczyła Merkel.

"Aby umożliwić wszystkim krajom realizację takich zobowiązań proponuję, byśmy wprowadzili nowy element solidarności - fundusz, z którego można uzyskać środki w ograniczonym czasie i na konkretne projekty. Nie wszystkie kraje będą bowiem w stanie przeprowadzić jednocześnie konsolidację budżetów i dokonać koniecznych inwestycji w przyszłość" - powiedziała.

Jej zdaniem mechanizm ten mógłby być zasilany np. dochodami z podatku od transakcji finansowych.

W ocenie niemieckiej kanclerz wsparcie finansowe, które nie jest związane z żadnymi warunkami, raczej "nie pomaga, a nawet może prowadzić do deformacji w krajach członkowskich". "Dlatego też uwspólnotowienie długów to zła odpowiedź" - dodała.

Według Merkel wszystkie kraje, które pewnego dnia chcą przystąpić do strefy euro mogłyby korzystać z funduszu solidarności, jeśli tylko będą gotowe na podjęcie wiążących zobowiązań odnośnie do reform.

Kanclerz ponownie przestrzegła przed pośpiechem w pracach nad utworzeniem wspólnego nadzoru bankowego w UE. "Jakość jest ważniejsza niż tempo prac" - powiedziała kanclerz. Berlin uważa, że nie jest realistyczne, by nadzór zaczął funkcjonować już z początkiem 2013 r., jak chciałaby Komisja Europejska. Zdaniem Merkel dopiero gdy powstanie skuteczny nadzór bankowy, możliwe będzie bezpośrednie dokapitalizowanie banków ze środków funduszu ratunkowego EMS. "Samo przyjęcie ustaw nie wystarczy" - powiedziała.

"Trwała stabilizacja i dalszy rozwój unii gospodarczej i walutowej jest centralnym politycznym zadaniem naszych czasów. Jest to decydujące dla przyszłości całej UE" - oświadczyła Merkel.

PAP/run

fot.EPA

Warto poczytać

  1. Argentyna23112017 23.11.2017

    Tragedia zaginionego okrętu podwodnego. Zapasy tlenu są na wyczerpaniu

    Poszukiwania zaginionego okrętu podwodnego ARA San Juan weszły w środę w "krytyczną fazę" bowiem wkrótce załodze skończą się zapasy tlenu - oświadczył rzecznik marynarki wojennej Argentyny Enrique Balbi. Intensywną akcję poszukiwawczą prowadzą jednostki z kilku krajów, w tym z USA.

  2. Reichstag 23.11.2017

    Liberałowie nie chcą z Zielonymi, Schulz może wrócić do gry. Niemcy wciąż bez koalicji

    Szef liberalnej FDP Christian Lindner w czwartek wykluczył powołanie w Niemczech rządu wraz z chadekami i Zielonymi nawet po ewentualnym rozpisaniu nowych wyborów do parlamentu. Obecnie nie ma mowy o opartej na zaufaniu współpracy z Zielonymi - podkreślił

  3. 1270isis 22.11.2017

    "Cień CIA": upadek Państwa Islamskiego nie oznacza końca konfliktu w Syrii

    Upadek Państwa Islamskiego (IS) nie wystarczy do pokojowego rozwiązania złożonego konfliktu syryjskiego - ocenia w środę Stratfor. Według ośrodka cele polityki USA wobec Syrii to promowanie reform politycznych, wspieranie Kurdów oraz ograniczanie roli Iranu.

  4. Putin22112017 22.11.2017

    Putin jest przekonany że to on zapobiegł rozpadowi Syrii. Chwali też innych przywódców

    Prezydent Rosji Władimir Putin ocenił w środę, przyjmując w Soczi przywódców Turcji i Iranu, że dzięki trzem krajom udało się zapobiec rozpadowi ogarniętej konfliktem Syrii. Działania bojowe na większą skalę przeciw bojownikom dobiegają końca - oświadczył

  5. 1270mladic 22.11.2017

    "Rzeźnik Bałkanów" skazany za ludobójstwo na dożywocie: "Łżecie, j... wam matkę!" - krzyczał do sędziów

    Były dowódca Serbów bośniackich Ratko Mladić odwoła się od środowego wyroku ONZ-owskiego trybunału ds. dawnej Jugosławii - zapowiedzieli jego obrońca i syn. Trybunał skazał Mladicia na dożywotnie pozbawienie wolności m.in. za ludobójstwo podczas wojny w BiH.

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook