Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Merkel pozbędzie się imigrantów?

14.12.2015

Niemiecka kanclerz zapowiada zmianę swojej polityki dotyczącej uchodźców.

Kanclerz Angela Merkel zapowiedziała w poniedziałek podczas zjazdu swej partii CDU w Karlsruhe "odczuwalną redukcję" liczby imigrantów napływających do Niemiec; broniła jednak swojej polityki wobec uchodźców uznawanej przez część partii za zbyt liberalną.

"Chcemy odczuwalnie zredukować liczbę uchodźców i dokonamy tego" - zapewniła Merkel w przemówieniu do delegatów zjazdu.

"Damy radę" - podkreśliła optymistycznie powtarzając sformułowanie, którym posłużyła się po raz pierwszy pod koniec sierpnia, aby rozwiać podnoszone przez krytyków wątpliwości, czy Niemcy będą w stanie poradzić sobie ze skutkami fali imigrantów. W tym roku granicę Niemiec przekroczy ponad milion uciekinierów, głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Niemiecka kanclerz, która przewodzi Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) - największej z trzech partii koalicji rządowej, podkreśliła, że zdaje sobie sprawę z obaw obywateli związanych z imigracją. 

Postulat "odczuwalnego zredukowania", jak również zastrzeżenie, że stały napływ takiej liczby imigrantów przekracza możliwości Niemiec, zostały wprowadzone do uchwały zjazdu w ramach uzgodnionego kompromisu ze zwolennikami ustalenia limitu przyjęć uchodźców. Merkel jest przeciwniczką takiego pułapu na szczeblu państwowym.

Brak wcześniejszego kompromisu ze zwolennikami twardszej linii w polityce migracyjnej mógł spowodować, że głosowaliby oni przeciwko uchwale zjazdowej, co odbiłoby się niekorzystnie na wizerunku Merkel.

W tym roku program zjazdu nie przewiduje wyborów szefowej partii, dlatego głosowanie nad uchwałą o uchodźcach uważana jest za test na popularność Merkel.                         

W przemówieniu do delegatów Merkel zaznaczyła, że kryzys migracyjny stanowi "historyczne wyzwanie" dla całej Europy. "Chcę, aby Europa zdała ten egzamin" - powiedziała kanclerz.

Merkel wymieniła szereg przedsięwzięć na szczeblu państwowym, które mają przyczynić się do ograniczenia fali uchodźców. Wskazała m.in. na konieczność konsekwentnego odsyłania do krajów pochodzenia osób, którym odmówiono prawa do azylu, przyspieszenie dzięki zwiększeniu personelu oraz dodatkowych środkom finansowym procedur rozpatrywania wniosków o azyl, a także ograniczenie możliwości ściągania przez uchodźców rodzin do Niemiec.

Kluczowe znaczenie mają jednak - jej zdaniem - działania na szczeblu europejskim, w tym wzmocnienie ochrony granic zewnętrznych UE. Merkel nawiązała do pomysłu rozszerzenia kompetencji unijnej agencji granicznej Frontex. W tym projekcie "muszą uczestniczyć wszystkie kraje" - podkreśliła. Jak dodała, nadal będzie zabiegała o europejską solidarność w kwestii rozdziału uchodźców. "Będę konsekwentnie drążyła skałę" - zapowiedziała.

Merkel od początku kryzysu wyklucza możliwość wprowadzenia przez Niemcy górnego pułapu liczby przyjmowanych uchodźców. Jej zdaniem wszyscy uciekinierzy z krajów, w których toczy się wojna, mają prawo do ochrony. Berlin opowiada się natomiast za wprowadzeniem kontyngentów dla uchodźców w skali całej UE. Ten pomysł odrzuca jednak szereg krajów członkowskich Unii.

 

Sprzeciw wobec liberalnej polityki rządu jest szczególnie silny w organizacjach lokalnych CDU. Z sondażu opublikowanego w niedzielę przez "Bild" wynika, że 62 proc. Niemców, w tym także większość zwolenników CDU (55 proc.), domaga się wprowadzenia limitu imigrantów. 36 proc. jest przeciwnych takiemu ograniczeniu.

W przemówieniu w Karlsruhe Merkel poruszyła także kwestię sankcji wobec Rosji. Zaznaczyła, że sankcje były "słuszną reakcją" na aneksję ukraińskiego Krymu pomimo tego, że Berlin chciałby utrzymywać z Moskwą dobre relacje. "Nasze zasady muszą być przestrzegane" - podkreśliła Merkel w przemówieniu do delegatów zjazdu.

Merkel zaznaczyła, że w negocjacjach w Mińsku w połowie lutego "stawką były nie mniej i nie więcej jak wojna i pokój". Podkreśliła, że chodziło o "elementarne zasady europejskiego ładu pokojowego, o pytanie, czy prawo narodów do samostanowienia jest tylko na papierze, czy też obowiązuje w realnym życiu". "Chodziło też o to, co oznacza w praktyce zasada terytorialnej nienaruszalności (granic) jako nauczka z II wojny światowej, a także o to, by przeciwstawić się myśleniu w kategoriach stref wpływów" - kontynuowała szefowa rządu.

Niemcy i Francja działały razem, aby bronić tych zasad - podkreśliła Merkel. Jak dodała, "UE działała wspólnie i wdrożyła sankcje przeciwko Rosji zastrzegając, że zostaną zniesione dopiero wtedy, gdy porozumienia z Mińska zostaną zrealizowane". Merkel zaznaczyła, że kwestia sankcji będzie przedmiotem dyskusji na szczycie UE w tym tygodniu.

mly/PAP

fot. PAP/EPA

Warto poczytać

  1. paris1270 29.05.2017

    Francja: Festiwal antyrasistowski wyklucza udział białych uczestników

    Szaleństwo ideologiczne w Europie nie ustępuje! Chodzi o białe kobiety i białych mężczyzn, które reprezentują, zdaniem organizatorów, grupy winne największej opresji wobec mniejszości.

  2. 29.05.2017

    Francja: Festiwal antyrasistowski wyklucza udział białych uczestników

  3. forest-17040001270x71445vg56sb5sb56sb 29.05.2017

    Resort środowiska odpowiada KE

    "Analizujemy ją, w ciągu kilku tygodni podejmiemy decyzje co dalej".

  4. mid-epa05992566 29.05.2017

    "FT": Szczyt G7 pokazał różnice między USA i partnerami

    Szczyt G7 na Sycylii nie pozwolił rozwiać wątpliwości co do intencji prezydenta Donalda Trumpa w sprawie klimatu i handlu - pisze „Financial Times”.

  5. mid-17526122 29.05.2017

    Prezes NIK wiceprzewodniczącym EUROSAI

    Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski został wiceprzewodniczącym Europejskiej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli (EUROSAI).

  6. kom98 29.05.2017

    Za rok dokument o przyszłości UE

    Do końca przyszłego roku ma być przygotowany dokument dot. przyszłości UE bez podziału na strefę euro i na kraje, które nie są w tej strefie.

  7. e4ea28d5a49a4ea6b8e2fe42f0ac23f8 29.05.2017

    Szymański: KE powinna przyjąć stanowisko w sprawie uchodźców, jak G7

    Podkreślił, że Polska nie godzi na „ton szantażu” w sprawie uchodźców i wiązanie tego z kwestią budżetu UE.

  8. CHAD1708157t55e57d0em800x67fd61d6 29.05.2017

    Szczerski: Zaproszenie dla Trumpa jest otwarte

    Zaproszenie dla prezydenta USA Donalda Trumpa na szczyt państw Trójmorza, który w lipcu ma się odbyć we Wrocławiu, jest jedną z opcji - powiedział w poniedziałek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski pytany o możliwą datę wizyty prezydenta USA w Polsce.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook