Jedynie prawda jest ciekawa

Meksyk: Wielki powrót do władzy

02.07.2012

Po 12 latach przerwy na najwyższy urząd w Meksyku powraca polityk Partii Instytucjonalno-Rewolucyjnej (PRI) Enrique Pena Nieto. Zwycięzca wziął wszystko - ma większość w Kongresie i we władzach stanowych.

Według pierwszych rezultatów podanych przez Federalny Instytut Wyborczy Pena Nieto zdobył około 40 proc. głosów, a kandydat lewicowej Partii Rewolucji Demokratycznej (PRD) Andres Manuel Lopez Obrador - ok. 30 proc. Kandydatka rządzącej od 12 lat konserwatywnej Partii Akcji Narodowej (PAN) Josefina Vazquez Mota uzyskała około jednej czwartej głosów. Stawkę w wyścigu zamyka reprezentant Nowego Sojuszu Gabriel Quadri de la Torre z poparciem ok. 2,5 proc.

W niedzielnych wyborach Meksykanie wybierali także deputowanych, senatorów, gubernatorów sześciu stanów, prezydenta stolicy oraz burmistrzów, jednak niemal cała uwaga skupiła się na wyborze prezydenta, posiadającego ogromne prerogatywy. Jest on szefem rządu, obsadza wiele stanowisk federalnych, od niego pochodzi także większość inicjatyw legislacyjnych.

Głosowanie przebiegło spokojnie, zakłócone jedynie kilkoma incydentami, w tym jednym napadem z bronią w ręku.

Jak podaje PAP wyniki wyborów potwierdziły przede wszystkim rozczarowanie nieskuteczną polityką rządzących konserwatystów. Bilans rządów Partii Akcji Narodowej jest niejednoznaczny. Obok druzgocących klęsk, jak zastój gospodarczy, sterroryzowanie całych regionów przez kartele narkotykowe, wzrost pospolitej przestępczości i klimat ogólnej bezkarności, przez 12 lat udało się wzmocnić meksykańską demokrację i samorządność oraz zaprowadzić porządek i przejrzystość w państwowych finansach.

Jak ocenia PAP PRI otrzymała drugą szansę na rządzenie krajem dzięki słabości konkurentów, zmianie wizerunku oraz tradycyjnemu poparciu na prowincji.

PRI nadal jednak jest kojarzona z państwowo-przestępczym układem korupcyjnym.

Najbardziej palącym problemem Meksyku jest walka z przestępczością zorganizowaną.  W ciągu ostatnich sześciu lat wojna z kartelami narkotykowymi pochłonęła 60 tys. ofiar. PRI proponuje modyfikację dotychczasowej taktyki: koniec paktowania z bossami, zintensyfikowanie działań militarnych oraz większą współpracę wojska i policji z władzami stanowymi. Według Nieto podstawą długofalowej strategii ma być wykorzenienie biedy jako przyczyny przestępczości.

W polityce zagranicznej nie należy spodziewać się żadnych niespodzianek. Nowy rząd będzie nadal pielęgnować relacje z tradycyjnymi partnerami.

Calderon ma teraz dwa miesiące na przekazanie urzędu swemu następcy.

ansa/pap

[fot. PAP/EPA]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook