Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Media: Sarkozy w kontrataku

03.07.2014

Francuskie oraz światowe media rozpisują się na temat wywiadu udzielonego przez byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, po którym wyraźnie wrócił do kry odbijając piłeczkę na drugą stronę.

"Opinia publiczna ma wrażenie, że będąca u władzy lewica, napędzana niegasnącym pragnieniem zemsty, nie przestała i nigdy nie przestanie nękać Nicolasa Sarkozy'ego" - zauważa "Le Figaro" w tekście pióra Paul-Henri du Limberta.

"Domniemanie niewinności. To zwrot jak mantra niezmordowanie powtarzany oczywiście przez zwolenników Sarkozy'ego, ale również przez przeciwników politycznych (z prezydentem Francois Hollande'em na czele) (...). Słowa +zatrzymanie+ i +przedstawienie zarzutów+, jeśli nie oznaczają winy, są znaczące" - czytamy w komentarzu Dominique Quinio w "La Croix". "To dlatego były prezydent zabrał głos, żeby ze zjadliwością zakwestionować bezstronność sędzi, która postawiła mu zarzuty, i potępić „polityczną instrumentalizację+ postępowania, które przeciwko niemu się toczy" – wskazuje autorka.

Podkreśla, że zarzuty przeciwko Sarkozy'emu, takie jak czynna korupcja czy wykorzystywanie wpływów, "są poważne" i "będą musiały zostać bezwzględnie udowodnione". Dziennik wskazuje przy tym, że zarzuty pojawiają się "w chwili, gdy polityczny mikrokosmos nie przestaje zastanawiać się nad powrotem" Sarkozy'ego do czynnej polityki i jego startem w następnych wyborach prezydenckich w 2017 r. "Zbieg okoliczności czy spisek?" - zastanawia się "La Croix".

"Liberation" pisze, że w wywiadzie udzielonym telewizji TF1 i rozgłośni Europe 1 były prezydent postawił się w roli ofiary. "Występując wczoraj w telewizji we własnej obronie, oskarżał", że w związku z jego zatrzymaniem chodzi o "instrumentalizację polityczną wymiaru sprawiedliwości".

Eric Decounty ocenia w komentarzu, że w środę wieczorem Sarkozy "jakby niczego nie nauczył się na niepowodzeniach swoich poprzedników i pustce tej strategii, powtarzał refren o „politycznej instrumentalizacji wymiaru sprawiedliwości" oraz o czerwonych sędziach, którymi kieruje nienawiść i pogarda dla prawa".

Zdaniem "Le Monde" ostatnie wydarzenia we Francji pokazują, iż najważniejsi politycy uważają, że "cel uświęca środki", a "ochrona byłego prezydenta (...) czyni ich nietykalnymi i stawia ponad prawem".

"Zapomina się, że zarządzanie interesami kraju (...) wymaga dawania przykładu" przez władze - komentuje popołudniówka. "Jeśli zaufanie obywateli nie jest długotrwale podkopywane, to przyjmuje się, że politycy są poza wszelkimi podejrzeniami. W przypadku Sarkozy'ego tak nie jest" - konkluduje "Le Monde".

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Sarkozy

,

Francja

,

Francois Hollande

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook