Jedynie prawda jest ciekawa

Medale za syryjską wojnę

29.03.2016

Rosja zamówiła odznaczenia dla swoich żołnierzy.

Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło przetarg na wykonanie ponad 10 tys. medali dla uczestników rosyjskiej operacji militarnej w Syrii - poinformował we wtorek dziennik "RBK". Stosowne ogłoszenie ukazało się w rządowym portalu zamówień państwowych.

Wynika z niego, że resort obrony zamówił 10,3 tys. medali "Za udział w operacji wojskowej w Syrii”. Koszt ich wykonania oszacował na 2,3 mln rubli (około 34 tys. dolarów). Medal ten ustanowił minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu w listopadzie 2015 roku, w dwa miesiące po
rozpoczęciu operacji Sił Zbrojnych FR w Syrii.

Dotychczas Rosja skrzętnie ukrywała liczebność swojego kontyngentu wojskowego użytego w Syrii. Utrzymywała, że w interwencji wojskowej w tym kraju bierze udział tylko jej lotnictwo. Zapewniała, że nie przewiduje skierowania do Syrii wojsk lądowych. Przyznawała też, że kilka tysięcy żołnierzy strzeże rosyjskich baz w tym kraju: lotniczej - w Latakii i morskiej - w porcie Tartus. Podawała ponadto, że wysłała do Syrii instruktorów wojskowych do szkolenia żołnierzy syryjskich sił rządowych. Z czasem wyszło na jaw, że w Syrii operują też rosyjskie siły specjalne. Widziano tam także rosyjskie czołgi.

30 września Rosja rozpoczęła naloty w Syrii, wskazując jako ich cel Państwo Islamskie (IS) i inne
"ugrupowania terrorystyczne", walczące z syryjskimi siłami rządowymi. Zachód utrzymywał jednak, że celem rosyjskich ataków były również formacje opozycyjne, zwalczające reżim prezydenta Baszara el-Asada.

14 marca prezydent Rosji Władimir Putin nakazał wycofanie z Syrii głównych rosyjskich sił lotniczych. Wcześniej Rosja i USA uzgodniły rozejm w konflikcie syryjskim. Obowiązuje on od 27 lutego. Nie przewiduje jednak wstrzymania ataków przeciwko Państwu Islamskiemu oraz Frontowi al-Nusra związanemu z Al-Kaidą.

mly/PAP

fot. [PAP/EPA]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook