Jedynie prawda jest ciekawa


Maduro został zaprzysiężony na prezydenta

20.04.2013

Nicolas Maduro, który wygrał wybory nieznaczną przewagą głosów, został w piątek zaprzysiężony przed Zgromadzeniem Narodowym na nowego prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli. Zastąpił na tym stanowisku zmarłego niedawno Hugo Chaveza.

"Przysięgam przestrzegać Konstytucji zatwierdzonej przez naród wenezuelski, przysięgam to 19 kwietnia na wieczne trwanie, na Chrystusa Odkupiciela, przez Niego i dla Niego, dla ludu Wenezueli i w imię wiecznej pamięci +comandante supremo+ Hugo Chaveza" - powiedział wybrany na  sześcioletnią kadencję Maduro.

Nowy prezydent otrzymał symbole szefa państwo przed portretem Simona Bolivara i Chaveza. Na prośbę przewodniczącego Zgromadzenia Diosdado Cabello w założeniu Maduro prezydenckiej szarfy pomagała córka zmarłego prezydenta, Maria Gabriela Chavez.

Uroczystość na krótko zakłóciło wtargnięcie na podium, na którym Maduro wygłaszał inauguracyjną mowę, mężczyzny w czerwonej marynarce. Zdążył przedstawić się prezydentowi: "Nicolas, nazywam się Yohendri, pomóż mi proszę". Intruz usiłował wyrwać prezydentowi mikrofon, ale szybko został wyprowadzony przez ochroniarzy, a Maduro stwierdził, że "bezpieczeństwo całkowicie zawiodło. Łatwo mogli mnie zastrzelić". Po czym kontynuował przemówienie w obecności przywódców Brazylii, Iranu i Argentyny.

Państwowa telewizja transmitująca zaprzysiężenie pokazała w tym momencie salę Zgromadzenia, gdzie zasiadały dziesiątki zwolenników Chaveza, aby po chwili wznowić obraz Maduro.

Na piątkową uroczystość przybyło do Caracas 17 szefów państw i rządów oraz 60 zagranicznych delegacji.

Uroczystość w Zgromadzeniu Narodowym rozpoczęła się wkrótce po godzinie 11 czasu miejscowego.

Mimo iż opozycja zakwestionowała wynik wyborów i zażądała ponownego, szczegółowego przeliczenia głosów, przywódcy UNASUR, Unii Krajów Południowoamerykańskich, zgromadzeni w czwartek wieczorem na nadzwyczajnym szczycie w Limie pogratulowali Nicolasowi Maduro wyboru na prezydenta.

W godzinach rannych ulice Caracas sprawiały wrażenie opustoszałych, jedynie grupki zwolenników "rewolucji boliwariańskiej" w charakterystycznych czerwonych koszulach gromadziły się ze sztandarami, aby wziąć udział w uroczystości zaprzysiężenia nowego prezydenta, po której zaplanowano wielką defiladę wojsk lądowych i powietrznych.

Przywódca opozycji i jej kandydat w wyborach Henrique Capriles Radonski wezwał swych zwolenników, aby zignorowali uroczystość zaprzysiężenia Maduro i "posłuchali sobie raczej w tym czasie muzyki, najlepiej salsy".

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270kongres 24.04.2018

    Izba Reprezentantów ma głosować nad ustawą ws. mienia ofiar Holokaustu

    W Izbie Reprezentantów Kongresu USA odbędzie się we wtorek głosowanie nad ustawą o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu.

  2. Alfiezyje 24.04.2018

    Dyrektor włoskiego szpitala opowiada o próbie uratowania Alfiego Evansa. Ta relacja szokuje

    Wciąż trwa desperacka walka o niespełna 2-letniego Alfiego Evansa. Najbliższe godziny zadecydują o tym, czy dziecko przeżyje. Po południu w sądzie w Manchesterze odbędzie się brytyjsko-włoskie posiedzenie, od którego zależy, czy włoski rząd będzie mógł wywieźć chłopca

  3. 1270polkazaaatakowana 24.04.2018

    Rasistowski atak na Polkę w Wielkiej Brytanii. Zaatakowała ją banda nastolatków

    Pochodząca z Polski 45-letnia Marta Stanisławska, mieszkająca w miejscowości Swindon w południowo-wschodniej Anglii padła ofiarą rasistowskiego ataku ze strony angielskich nastolatków.

  4. Zyd 24.04.2018

    Żydzi przestrzegani przed noszeniem jarmułek. To nie "antysemicka" Polska, a Niemcy

    Po niedawnej napaści w Berlinie na Żydów w jarmułkach, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster przestrzega przed noszeniem tego nakrycia głowy przez pojedynczych ludzi w dużych miastach niemieckich, w obawie przed aktami antysemityzmu

  5. Alfiezyje 24.04.2018

    Niesamowita walka o życie. Chłopca odłączono od tlenu, lekarze nie dawali żadnych szans

    Włoski paszport nie pomógł Alfiemu Evansowi. Do wywiezienia z Wielkiej Brytanii nie dopuścili lekarze, którzy odłączyli go od tlenu. Tymczasem niespełna 2-letni chłopiec dzielnie walczy o życie

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook