Jedynie prawda jest ciekawa

Łotwa będzie rozmawiać ws. euro

19.06.2013

Przedstawiciele Łotwy wezmą udział w spotkaniu eurogrupy, które odbędzie się w czwartek. Łotka chce wprowadzić w swoim kraju europejską walutę. Omawiane będą też reformy na Cyprze i bezpośrednie dokapitalizowanie banków z funduszu ratunkowego eurolandu.

Ministrowie finansów eurolandu będą omawiali opublikowany na początku czerwca raport konwergencji, z którego wynika, że Łotwa jest gotowa na przyjęcie euro w przyszłym roku.

"W części spotkania, które będzie poświęcone przystąpieniu kraju do strefy euro, oprócz 17 państw weźmie udział także Łotwa. To lepszy format, ponieważ nie chcemy omawiać czegokolwiek za plecami tego kraju. Będzie można zadać pytania i otrzymać odpowiedzi" - powiedział w środę wysokiej rangi unijny urzędnik.

Jak dodał, eurogrupa będzie rozmawiała też na temat rekomendacji dla gospodarki łotewskiej. Według prognoz Komisji kraj ten będzie najszybciej rozwijającą się gospodarką w UE w tym roku. Decyzja o przyjęciu euro przez Łotwę ma zapaść na lipcowym spotkaniu ministrów finansów UE. Tematem rozmów państw eurolandu ma być także sytuacja gospodarcza w Grecji i na Cyprze, krajach dotkniętych kryzysem i objętych programami pomocowymi strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W przypadku Aten omawiana ma być sytuacja finansów publicznych i postępów reform. "Konsolidacja fiskalna postępuje wyjątkowo dobrze w Grecji, ale reformy strukturalne wymagają dalszych wysiłków, szczególnie jeśli chodzi o restrukturyzację administracji publicznej i generalnie całego sektora publicznego" - powiedziało unijne źródło. Poruszona zostanie również decyzja rządu greckiego o przerwaniu nadawania publicznego radia i telewizji w tym kraju. W przypadku Cypru omawiany będzie proces restrukturyzacji sektora bankowego.

Przedstawiciele eurogrupy mają też poruszyć kwestię bezpośredniego dokapitalizowania banków z nowego, stałego funduszu ratunkowego strefy euro - Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS). Jak podało unijne źródło, nadal sporną kwestią jest to, czy mechanizm ten będzie mógł działać wstecz (tzw. retroaktywność) - czyli czy np. Hiszpania będzie mogła odpisać od swojego długu zainwestowane wcześniej środki na pomoc swym bankom. O tym, że mechanizm ma zostać wprowadzony pod warunkiem ustanowienia wspólnego nadzoru bankowego, zadecydowali przywódcy na szczycie UE w czerwcu 2012 roku.

"Sprawą otwartą pozostaje to, jaka będzie wartość środków przeznaczonych z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego na bezpośrednie dokapitalizowanie sektora bankowego (...). Pozostaje jeszcze pytanie o retroaktywność bezpośredniego dokapitalizowania banków. Nie wiadomo, jaki będzie wynik tej dyskusji. Są trzy rozwiązania - retroaktywność zostanie wprowadzona lub nie, czy też będzie rozpatrywana indywidualnie" - podało źródło.

We wtorek komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn zaapelował, aby ministrowie eurolandu już w czwartek porozumieli się w sprawie bezpośredniego dokapitalizowania banków. Miałoby ono zerwać zależność między wspieraniem sektora bankowego a finansami publicznymi. 

PAP, lz

[fot: sxc.hu]


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook