Jedynie prawda jest ciekawa

Litwini obawiają się sankcji wobec Białorusi

19.03.2012

Litewscy przedsiębiorcy obawiają się sankcji gospodarczych wobec Białorusi, jakie może wprowadzić Unia Europejska. Jak szacują, mogą one kosztować Litwę łącznie nawet 7 mld litów (ponad 8 mld złotych).

"Katastroficzne skutki odczułyby wszystkie dziedziny gospodarki kraju" - czytamy w rozpowszechnionym w poniedziałek  oświadczeniu Litewskiej Konfederacji Przedsiębiorców, Litewskiej Izby Przemysłowo-Handlowej i Litewskiej Konfederacji Pracodawców.

W oświadczeniu odnotowuje się, że jedynie w 2011 roku w porcie kłajpedzkim przeładowano 11,4 mln ton białoruskich ładunków. Zakłada się, że w tym roku przeładowanych zostanie 12,5 mln ton. "Jeżeli sankcje gospodarcze zostaną wprowadzone, port w Kłajpedzie może stracić około 40 proc. swych ładunków" - głosi oświadczenie.

Z działalnością portu ściśle związane są przewozy kolejowe, transportowe, branża budowlana, inżynieryjna. Eksperci obliczyli, że od jednej tony ładunku do budżetu państwa wpłacanych jest 7 litów, co stanowi ponad 100 mln litów w ciągu roku. Przedsiębiorcy wskazują, że ucierpiałyby też litewskie centra logistyczne. Tu straty szacowane są na 2,5 mld litów.

Zaniepokojenie wyrażają litewscy inwestorzy na Białorusi. W oświadczeniu zaznacza się, że ze względu na niepewną sytuację na linii Unia Europejska - Białoruś wstrzymanych jest wiele projektów inwestycyjnych.

Przedsiębiorcy w swym oświadczeniu zaapelowali do władz Litwy i UE "o bardzo odpowiedzialną ocenę skutków możliwych sankcji gospodarczych", a także o "aktywny udział Litwy w rozstrzyganiu konfliktu Unii Europejskiej i Białorusi".

PAP
[fot.PAP/DPA]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook