Jedynie prawda jest ciekawa

Litwa przejmie polskie niebo?

10.05.2013

Komisja obrony zajmie się umową o oddaniu Litwie kontroli nad częścią polskiej przestrzeni powietrznej? Wniosek w tej sprawie Prawa i Sprawiedliwości jest już u marszałek Sejmu Ewy Kopacz. Zapisy nowej polsko-litewskiej umowy transgranicznej mogą narazić Polskę na bardzo duże straty.

Kontrowersyjnym dokumentem musi zając się sejmowa komisja obrony, ponieważ w północno-wschodniej Polsce, która mogłaby znaleźć się pod litewską kontrolą, są dwa rozległe obszary wojskowe z bazami lotniczymi. W Polsce koordynacja wojskowego ruchu lotniczego jest w rękach specjalnie przeszkolonych kontrolerów. Na Litwie takich specjalistów nie ma – informuje RMF FM.

Kontrowersyjnym dokumentem miały się zająć dwie sejmowe komisje - infrastruktury i spraw zagranicznych, ale w ostatniej chwili posiedzenie zostało odwołane, bo nikt się nie zorientował, że koliduje ono z dyskusją o fotoradarach.

Przed umową z Litwą przestrzegają lotnicze związki zawodowe, które alarmują premiera, że jej ratyfikacja rażąco naruszyłaby interesy naszego kraju, przede wszystkim ekonomiczne. W tej chwili, gdy samolot wlatuje w polską przestrzeń powietrzną na zachodniej granicy przejmowany jest przez naszych kontrolerów i przekazywany Litwinom dopiero na granicy ze wschodnim sąsiadem. Za to są konkretne opłaty - od 1 do 2 tysięcy złotych, w zależności od wielkości maszyny.

Gdyby umowa weszła w życie, to już na wysokości Łodzi kontrolę przejmowaliby Litwini! To oni pobieraliby opłaty za przelot nad tą częścią polskiego terytorium. Według ekspertów, straty wyniosłyby wtedy 140 milionów złotych. Te pieniądze nie trafiłyby bowiem do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, a do litewskiej Orononavigaciji – podaje RMF.

 

rch, rmf.fm

[Fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook