Jedynie prawda jest ciekawa

Liga Arabska żąda realizacji planu Annana

29.03.2012

Przywódcy państw Ligi Arabskiej zażądali w czwartek "natychmiastowego i całkowitego" wdrożenia planu pokojowego dla Syrii, opracowanego przez Kofiego Annana. Przewiduje on m.in. wycofanie armii z miast i poszukiwanie politycznego rozwiązania konfliktu.

Liderzy krajów arabskich, którzy obradowali na pierwszym od 22 lat w Bagdadzie szczycie organizacji, zatwierdzili propozycje Annana i zażądali ich wcielenia w życie. W przyjętej rezolucji LA wezwała rząd Syrii i wszystkie nurty opozycji do dialogu. Oznajmiła też, że jest przeciwna "wszelkiej interwencji wojskowej".      

Przywódcy uznali za w pełni uprawnione "pragnienie wolności i demokracji przez naród syryjski"; poparli również "pokojowe przekazanie władzy" w Syrii.       

Sześciopunktowy plan Annana, zatwierdzony przez Ligę Arabską i ONZ, zakłada m.in. ustanowienie rozejmu między stronami konfliktu, pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie wojsk i ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych i podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu.        

Władze Syrii zaakceptowały plan. Jednak prezydent Baszar el-Asad chce, by Annan uzyskał zobowiązanie od zbrojnych grup opozycyjnych, że powstrzymają się od "aktów terroru" wymierzonych w rząd.        

Damaszek jeszcze przed szczytem Ligi Arabskiej zapowiedział, że nie przyjmie żadnych jej rezolucji. Po tym, jak Liga Arabska zawiesiła w listopadzie członkostwo Syrii, ta ostatnia oznajmiła, że będzie utrzymywać kontakty jedynie z poszczególnymi państwami arabskimi.       

Syryjska opozycja wyraziła ostrożne zadowolenie z planu Annana, ale jednocześnie pozostaje głęboko sceptyczna wobec prawdziwych intencji reżimu. Powszechne są obawy, że Asad zaakceptował plan tylko pozornie, chcąc w ten sposób zyskać na czasie, podczas gdy siły rządowe będą kontynuowały ataki na powstańców.      

ONZ szacuje, że wewnętrzny konflikt w Syrii, zapoczątkowany w marcu ubiegłego roku, kosztował życie  ponad 9 tys. cywilów.        

Kraje Ligi Arabskiej oświadczyły w czwartek, że niedawna masakra w mieście Hims, na zachodzie Syrii, została "dokonana przez wojsko i siły bezpieczeństwa" reżimu Asada i jest "zbrodnią przeciwko ludzkości".  

PAP

[fot.arch.]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook